Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Hrubieszów

Słowa mają moc

Biskup Marian Rojek przewodniczy odpustowej liturgii

Arch. Sanktuarium MB Sokalskiej w Hrubieszowie

Biskup Marian Rojek przewodniczy odpustowej liturgii

W Sanktuarium Matki Bożej Sokalskiej w Hrubieszowie wierni uczestniczyli w uroczystościach odpustowych ku czci Matki Bożej Anielskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Centralnym punktem obchodów była Msza św., której przewodniczył biskup zamojsko-lubaczowski Marian Rojek. Uroczystość była okazją nie tylko do modlitwy za wstawiennictwem Maryi, ale także do przypomnienia historii jednego z najbardziej znanych franciszkańskich odpustów – Porcjunkuli.

Nazwa Porcjunkula pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego „małą cząstkę” lub „mały skrawek ziemi”. Tak nazywa się niewielką kaplicę Matki Bożej Anielskiej w Asyżu, z którą szczególnie związany był św. Franciszek. Kaplicę, należącą wcześniej do benedyktynów, Franciszek otrzymał i odnowił. Stała się ona jednym z najważniejszych miejsc w historii franciszkanów. To właśnie tam rozwijała się pierwsza wspólnota braci, a św. Franciszek chciał, aby również tam znalazło się miejsce jego odejścia z tego świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z Porcjunkulą związana jest także historia odpustu, o który Franciszek miał prosić samego Chrystusa. Według tradycji podczas modlitwy w kaplicy zobaczył Pana Jezusa i Maryję wraz z zastępem aniołów. Usłyszał wtedy: „proś, o co chcesz”. Franciszek poprosił o łaskę przebaczenia dla tych, którzy przyjdą do tego miejsca ze skruszonym sercem. Ostatecznie zwrócił się z tą prośbą także do papieża Honoriusza III. Kiedy papież zapytał, na ile lat ma zostać udzielony odpust, Franciszek miał odpowiedzieć: „Ojcze Święty, nie proszę o lata, ale o dusze”. Z czasem przywilej został rozszerzony na kolejne kościoły franciszkańskie, a następnie na kościoły parafialne na całym świecie. Także 2 sierpnia wierni mogą uzyskać odpust zupełny.

W homilii bp Marian Rojek spojrzał na to święto przez pryzmat Ewangelii o Zwiastowaniu. Zwrócił uwagę na pierwsze słowa, które Archanioł Gabriel skierował do Maryi: „bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Dobre słowo może człowieka otworzyć, dodać mu odwagi i zmienić jego spojrzenie na siebie. – Czasem wystarczy słowo pozdrowienia (...) aby obietnice nagle stały się namacalne, a dobre słowo obudziło drugiego do życia, by uwierzył, że potrafi, że może, że jest zdolny, że jest kochany – mówił bp Rojek. W homilii wybrzmiało pytanie o to, jakimi słowami zwracamy się do innych i co nasze słowa w nich wywołują. Pozdrowienie skierowane przez Gabriela do Maryi nie było pustym gestem. Było słowem, które niosło prawdę o Niej – o Jej łasce, godności i szczególnym powołaniu.

Ta perspektywa prowadziła biskupa również do spojrzenia na codzienne relacje. Czasem człowiek potrzebuje usłyszeć od drugiego, że może coś zrobić, że jest wartościowy, że nie wszystko jest jeszcze przegrane. Jedno dobre słowo może stać się początkiem zmiany. Biskup zachęcał, by nie zamykać człowieka – ani siebie – w tym, co było trudne, nieudane czy bolesne. – Wszystko może się jeszcze zmienić. Zacznij od siebie, bo jesteś częścią historii Bożej łaski – mówił.

Przesłaniem odpustu niech będzie przypomnienie, że słowa mają moc. Mogą zranić, ale mogą też podnieść, przywrócić nadzieję i pomóc człowiekowi uwierzyć, że jeszcze wiele może się w jego życiu zmienić.

Podziel się:

Oceń:

2026-08-18 14:24

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Pątniczka z Sokala zaprasza

Ołtarz główny

Grażyna Kołek

Ołtarz główny

Sanktuarium w Hrubieszowie przezywać będzie jubileusz 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Sokalskiej.

Więcej ...

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Więcej ...

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...