Już po raz 14. w Garbowie odbyło się Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej. Ponad 800 osób spędziło aż 5 dni na radosnej zabawie i wspólnej modlitwie. Wszyscy szukali tytułowego „Wzoru” na szczęście, na świętość, na siebie, pochylając się nad pięcioma kluczowymi elementami życia duchowego: relacjami, modlitwą, sakramentami, Eucharystią oraz misją. W programie SMALu, którego celem jest pogłębianie wiary oraz integracja młodych ludzi z regionu, znalazły się m.in. konferencje duszpasterzy ks. Przemysława Ruszniaka oraz ks. Karola Jędrusiaka, wartościowe spotkania z gośćmi i w grupach, panele dyskusyjne i angażujące warsztaty tematyczne, a także wspólna modlitwa. Jak podkreślają organizatorzy z dyrektorem ks. Emilem Mazurem, połączenie chrześcijańskich wartości z festiwalową atmosferą sprawdza się i przynosi dobre owoce w życiu tysięcy młodych osób, które na przestrzeni kilkunastu lat odwiedziły w sierpniu gościnny Garbów.
Reklama
Tradycją SMALu jest uroczysta inauguracja z udziałem partnerów i darczyńców tego wakacyjnego wydarzenia. – Fenomen spotkania polega na tym, że we współczesnym świecie, w którym atakuje się Kościół, w którym wyszydza się młodych, którzy są w Kościele, tu, w Garbowie, rokrocznie gromadzi się ok. tysiąc osób. Ci młodzi ludzie są przyszłością Kościoła i Narodu – podkreślił zaprzyjaźniony ze SMALem Przemysław Czarnek. Wicemarszałek Marek Wojciechowski przyznał, że już przy wejściu do SMALowego miasteczka poprawił mu się humor. – Stanowicie największą wspólnotę dobra w naszym dwumilionowym województwie – powiedział, życząc młodym wspaniałych duchowych przeżyć i serdecznych przyjaźni. W podobnym tonie wypowiadali się m.in. wójt gminy Garbów Kazimierz Firlej i miejscowy proboszcz ks. Zenon Małyszek. – Popatrzcie na mnie, na mój uśmiech – zachęcał kapłan. – Cieszę się, że po raz kolejny tutaj jesteście. Życzę sobie i wam, żebyście zawsze chcieli do Garbowa wracać – powiedział gospodarz miejsca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
U progu SMALu przed setkami młodych stanął także bp Adam Bab, który wyraził nadzieję, że „spotkanie nie będzie czasem zawieszenia i ucieczki od szarego życia, ale czasem smakowania prawdziwego życia, który pozwoli z zapałem, gorliwością, entuzjazmem, pokojem w sercu i radością wrócić do codzienności”. – Każdy z nas ma dokładnie jeden strzał. Nikt swojej życiowej historii nie powtórzy. Nie ma więc sensu tracić czasu i życia na spróbowanie wszystkiego. Trzeba się zdecydować na rzeczy najlepsze, najbardziej trafione, na najlepszy wzór życia. Nie ma lepszego niż Bóg, który stał się człowiekiem. Trafiajcie do tego celu i z tego celu bierzcie wzór na swoje życie, żebyście tego jednorazowego strzału nie zmarnowali, tylko trafili od razu w dziesiątkę. Niech SMAL da wam zapał do życia – powiedział bp Adam Bab do młodych.
Paulina Wawszczak z grona organizatorów podkreśliła, że największą wartością SMALu są ludzie, którzy gromadzą się wokół Jezusa oraz chrześcijańskich wartości, i razem mogą wiele uczynić, ale też obdarzyć się na cały rok dobrą energią. Tym razem zbudowali dla swoich rówieśników przestrzeń do tego, żeby każdy mógł odnaleźć i zapisać swój wzór na szczęście, najbardziej odpowiedni dla danej osoby, jej historii, charakteru, stylu życia. – Moim wzorem na szczęśliwe życie jest być blisko krzyża, blisko Chrystusa. W codzienności, pełnej trudów, świadomość, że obok mnie zawsze jest Ktoś, kto kocha aż do ofiary z życia, dodaje sił. Dzięki miłości z krzyża mogę dostrzec Pana Boga w bliźnich – podzieliła się Paulina Wawszczak.





