Reklama

Niedziela w Warszawie

Aby stawać się darem

Niedziela warszawska 35/2026, str. I

S. Agnieszka Maria od Eucharystii

Archiwum s. AM

S. Agnieszka Maria od Eucharystii

O tym, na czym opiera się duchowość karmelitańska, byciu „dla” i znaczeniu szkaplerza z s. Agnieszką Marią od Eucharystii rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: Po niedawnej peregrynacji relikwii św. Teresy i jej rodziców widać większe zainteresowanie duchowością karmelitańską. Co jest jej głównym filarem?

Reklama

S. Agnieszka Maria od Eucharystii: Duchowość karmelitańska jest bardzo szczególnym zaproszeniem do pogłębionej relacji z Jezusem w komunii z Matką Najświętszą i na Jej wzór. Nasza duchowość ma to do siebie, że jest bardzo prosta. Nie lubimy dużej ilości znaków czy objawów zewnętrznych, mnożenia praktyk. To widać w całym naszym życiu, gdzie nawet program dnia w Karmelu jest bardzo prosty. W naszych celach zakonnych jest minimum rzeczy, które są potrzebne. Chodzi o to, żeby cały swój wysiłek i całe swoje dążenie skoncentrować na istocie, czyli na tym, żeby faktycznie dążyć do tego, by autentycznym centrum całego życia była relacja z Bogiem. Nasi święci, zwłaszcza św. Teresa od Jezusa, św. Jan od Krzyża, ale również św. Teresa od Dzieciątka Jezus, wskazują na ten pogłębiony aspekt duchowości. Oni pokazują, że istotą w dążeniu do Boga jest życie wiarą, nadzieją i miłością, że te cnoty bardzo mocno się między sobą przeplatają, a głębokim fundamentem jest wiara rozumiana jako bardzo konkretne postawienie w centrum swojego życia Boga. Nie opieranie się na swoich odczuciach, wrażeniach, tylko bycie po stronie Boga w ciemno, niezależnie od tego, czy czuję Boga, czy go odnajduję, czy mi to przynosi satysfakcję czy też nie. To faktyczne powierzenie całego swojego życia Bogu.

Jak karmelitanki na co dzień realizują swój charyzmat zakonny?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla osoby konsekrowanej wszystkie aktywności są też aktem kultu Bożego. Życie karmelitanki bosej to życie klauzurowe, natomiast ono jest bezsensowne, jeżeli nie ma aspektu apostolskiego. Kiedy św. Teresa od Jezusa w XVI wieku reformowała Karmel, powiedziała, że mijamy się ze swoim powołaniem, jeżeli koncentrujemy się tylko na swoim dążeniu do świętości czy swoim zjednoczeniu z Bogiem. Istotą powołania karmelitanki bosej jest służba Kościołowi poprzez modlitwę i ofiarę. Chodzi o pogłębione zawierzenie całego swojego życia Bogu, czyli bardzo świadome oddawanie się Bogu, niezależnie od tego, jakie codzienne obowiązki wypełniam, czy co się dzieje w moim życiu. Jeżeli zdarzy się tak, że Bóg da jakieś trudności, cierpienia, czy to zewnętrzne – choroby czy innego rodzaju trudności – czy to wewnętrzne, to też staram się przeżywać je w komunii z Nim i dla dobra Kościoła. Bez tego życie klauzurowe nie ma sensu, bo szukanie relacji z Bogiem, która byłaby tylko egocentryczna, gdzie byłabym tylko ja i Bóg, mija się w ogóle z powołaniem ludzkim. Jesteśmy powołani do komunii, do bycia w Kościele i życie za klauzurą ma sens tylko, jeżeli jest dla dobra Kościoła.

Ukierunkowanie na Boga daje też wewnętrzną siłę?

Reklama

Tak, to powinno być fundamentem i bardzo silną motywacją: wiem dla kogo i po co żyję. Myślę, że można zrobić pewną analogię do życia małżeńskiego, gdzie małżeństwo będzie spełnione dopiero, jeżeli każda z osób wyjdzie ze swojego egoizmu i będzie kształtowała w sobie postawę daru z siebie. Tak samo jest w życiu konsekrowanym, kontemplacyjnym, zwłaszcza w życiu karmelitanki bosej, gdzie życie zaczyna się dopiero w momencie, kiedy uczymy się postawy daru z siebie, kiedy główną motywacją staje się to, by być faktycznie dla Boga i służyć Kościołowi.

Czym jest trzeci zakon karmelitański?

To uczestnictwo w duchowości karmelitańskiej, bardzo pogłębione, ale otwarte dla osób świeckich, czy to żyjących w małżeństwie, samotnie, czy dla kapłanów diecezjalnych, ale zarazem jest to uczestnictwo, które jest w jakiś sposób sformalizowane. To coś więcej niż uczestnictwo w grupie przyparafialnej czy nawet bractwie szkaplerznym, bo ono wiąże się z bardzo konkretną formacją do życia karmelitańskiego i z pewnymi zewnętrznymi zobowiązaniami. Także z drogą, która może zakończyć się złożeniem przyrzeczeń czy ślubów jako karmelita czy karmelitanka świecka.

Zewnętrznym znakiem praktykowania duchowości karmelitańskiej może być noszenie szkaplerza. Jakie jest jego duchowe znaczenie?

Reklama

Szkaplerz karmelitański jest szczególnym zaproszeniem Matki Najświętszej do swojego życia w zewnętrznym znaku, którym są dwa kawałki brązowego materiału, które osoba przyjmująca zobowiązuje się nosić nieustannie w dzień i w nocy. To jest szczególne zaproszenie Matki Bożej do swojego życia i wejście z Nią w bardzo intymną relację, gdzie Maryja nie jest odległą królową, do której odprawiamy modlitwy, ale jest kimś, kto faktycznie staje się dla nas bliski. Maryję nazywamy naszą Matką, ale też Siostrą. Pierwsi karmelici na Górze Karmel w XIII wieku nazywali się braćmi Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, więc aspekt ogromnej bliskości jest bardzo znaczący dla Karmelu i oznacza, że Maryja jest tą, która pokazuje nam, jak naśladować Jezusa. Ona jest Pierwszą Chrześcijanką, tą, która najlepiej zrozumiała Jezusa i swoim niesłychanie prostym ukrytym życiem pokazuje nam, jak w codzienności naśladować Chrystusa. Szkaplerz jest szczególnym zaproszeniem do wejścia w przestrzeń duchową, jest zarazem zaproszeniem Matki Bożej do tego, żeby Ona nas wspomagała w życiu chrześcijańskim, na drodze naśladowania Jezusa.

Ze szkaplerzem wiążą się także zobowiązania. Jakie?

Pierwsze to zachowywanie czystości według stanu, czyli troska o święte życie. Szkaplerz jest sakramentalium. To zewnętrzny znak łaski Bożej, ale nie jest to coś, co działa automatycznie. Sakramentalium ma skutek w zależności od tego, na ile osoba, która je przyjmuje, czyni to z wiarą i podejmuje wysiłki na drodze do świętości. Drugim obowiązkiem jest to, żeby szkaplerz nosić nieustannie, w dzień i w nocy. A w trzecim zobowiązaniu chodzi o pogłębianie życia maryjnego w aspekcie naśladowania Maryi. Od strony zewnętrznej przy nałożeniu szkaplerza kapłan nakłada obowiązek codziennego odmawiania wskazanej modlitwy maryjnej. Ma to być zewnętrzny wyraz wewnętrznej gorliwości.

Szkaplerz można przyjąć w święto NMP z Góry Karmel 16 lipca. Czy tylko wtedy?

Można go przyjąć tak naprawdę zawsze. Powinien być tylko nałożony przez kapłana katolickiego i zasadniczo według przewidzianego przez Kościół obrzędu. To nawet nie musi być karmelita i nie musi odbyć się to w klasztorze karmelitańskim. U nas w klasztorze na Woli codziennie po każdej Mszy św. można przyjąć szkaplerz święty, do czego serdecznie zapraszamy.

Podziel się:

Oceń:

2026-08-25 08:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Trwa walka o krzyże w warszawskich urzędach

Karol Porwich/Niedziela

W Biurze Rady m.st. Warszawy złożone zostały podpisy pod inicjatywą uchwałodawczą dotyczącą zarządzenia prezydenta stolicy o zakazie eksponowania krzyży w miejskich urzędach. Akcja „Stań w obronie Krzyża!” była przez ponad miesiąc prowadzona przez mieszkańców Warszawy przy wsparciu Instytutu Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny. Warszawski ratusz, w odpowiedzi na składane przez obywateli skargi, których wzór opublikował Instytut Ordo Iuris, ogłosił, że zarządzenie zostało napisane przez lewicową fundację. Otrzymała ona za to zadanie prawie 130 tys. zł. Wciąż trwa także zbiórka podpisów pod petycją na stronie niezdejmujkrzyza.pl z apelem do Rafała Trzaskowskiego o wycofanie się z zarządzenia.

Więcej ...

25 watykańskich żandarmów chroni na zmianę przez całą dobę Leona XIV. Obecni są także żołnierze Gwardii Szwajcarskiej i policjanci

2026-10-15 07:19

PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

25 watykańskich żandarmów chroni na zmianę przez całą dobę papieża Leona XIV, przebywającego po operacji w rzymskiej Poliklinice Gemelli - podały włoskie media. Obecni są także żołnierze Gwardii Szwajcarskiej i włoscy policjanci z inspektoratu w Watykanie. Papież pozostanie w szpitalu około tygodnia.

Więcej ...

Abp Nuzík: rodzina to nie tylko problemy; wróćmy do Adama i Ewy

2026-10-15 17:11
14 października 2026 r. – Wywiad z abp. Josefem Nuzíkiem z Czech dla Radia Watykańskiego

@Vatican Media

14 października 2026 r. – Wywiad z abp. Josefem Nuzíkiem z Czech dla Radia Watykańskiego

Kościelny szczyt na temat „Amoris laetitia” ukazał nie tylko problemy rodziny, ale przede wszystkim jej wielkość. Okazuje się, że to właśnie ona jest przystanią dla współczesnego człowieka, a nawet twierdzą. My, biskupi wiele się możemy od niej nauczyć - mówi Vatican News przewodniczący czeskiego episkopatu. Kwestie kontrowersyjne, jak towarzyszenie parom w związkach niesakramentalnych, nie zdominowały obrad. Wszyscy jesteśmy zgodni, że w tej sprawie nie należy się spieszyć - dodaje abp Josef Nuzík.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

Leon XIV

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

Wulgarna

Wiadomości

Wulgarna "Babcia Kasia" skazana za przemoc wobec...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II

Po aktach przemocy w szkołach sieci handlowe wycofują...

Wiadomości

Po aktach przemocy w szkołach sieci handlowe wycofują...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole

Wiadomości

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole