Święto plonów rozpoczęła polowa Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Piotra Sawczuka. Na wspólne świętowanie zaprosili ks. Robert Krasowski, proboszcz Parafii Trójcy Świętej w Grodzisku, starosta sokołowski Adam Góral, wójt Gminy Sabnie Bożena Kaczmarek oraz Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Tygiel Doliny Bugu”. Wśród zgromadzonych byli rolnicy, mieszkańcy gminy i powiatu, przedstawiciele samorządu, członkinie Kół Gospodyń Wiejskich oraz delegacje sołeckie.
Na początku liturgii proboszcz powitał pasterza diecezji oraz wszystkich zgromadzonych. Wraz z biskupem drohiczyńskim Eucharystię koncelebrował m.in. dziekan dekanatu sokołowskiego, ks. prał. Andrzej Krupa. Obecni byli również ks. Andrzej Falkowski z parafii Zembrów oraz ks. Piotr Jarosiewicz, sekretarz. Przy ołtarzu posługiwała Liturgiczna Służba Ołtarza, a oprawę muzyczną przygotowała schola z Niecieczy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Starostowie dożynek – Monika i Łukasz Marcjaniuk – zwrócili się do biskupa z prośbą o poświęcenie ziarna i wieńców dożynkowych. Ordynariusz pobłogosławił ziarna i nasiona, prosząc Boga o ochronę przed gradem, powodzią i suszą oraz o błogosławieństwo dla wszystkich, którzy trudzą się na roli. Pobłogosławił również wieńce, prosząc, aby Maryja strzegła rolników i ich rodzin oraz wypraszała im potrzebne łaski.
Reklama
W homilii, nawiązując do czytań mszalnych, biskup Piotr przypomniał, że Chrystus nie jest politykiem. Jezus naucza drogi zbawienia, której nie można oddzielić od krzyża – jest on bowiem wpisany w życie chrześcijanina.
Pasterz diecezji podkreślił, że w krzyżu nie ma jedynie śmierci. Jest w nim także życie i zmartwychwstanie. Dlatego pokusą współczesnego świata pozostaje próba ominięcia krzyża i poszukiwania drogi na skróty do szczęścia. Człowiek, który chce uciec od tego, co wymaga ofiary, cierpliwości i wierności, ostatecznie zderza się z rzeczywistością, której nie da się ominąć.
Odwołując się do postaci św. Piotra, biskup wskazał, że również on doświadczył chwili słabości i zaparcia się Chrystusa. Nie pozostał jednak w swoim upadku – nawrócił się i rozpoczął swoją drogę na nowo. W historii Piotra można odnaleźć historię każdego człowieka: są chwile mocnej wiary, ale przychodzą także chwile zwątpienia, słabości i pytań. Bóg jednak nie przestaje prowadzić człowieka i zawsze pozostawia mu drogę powrotu.
W dalszej części homilii biskup Piotr z wielkim szacunkiem mówił o pracy rolników. Dziękował za ich poświęcenie, miłość do ziemi ojczystej, niedospane noce i codzienną troskę o gospodarstwa. Słowa wdzięczności skierował także do sadowników, ogrodników, pszczelarzy i hodowców. Modlił się, aby Bóg wynagrodził ich ciężką pracę, chronił ich gospodarstwa i zlewał swoje błogosławieństwo na ich rodziny.
Reklama
Na zakończenie Eucharystii przedstawiciele Powiatu Sokołowskiego podziękowali ordynariuszowi za przewodniczenie liturgii i wspólną modlitwę w intencji rolników. Pasterz udzielił wszystkim błogosławieństwa, po czym rozpoczęła się druga część dożynek.
Jednym z najważniejszych momentów było błogosławieństwo chlebów dożynkowych i dzielenie się chlebem. Ten prosty gest przypomniał, że otrzymany dar powinien stawać się źródłem dobra dla drugiego człowieka, szczególnie dla tych, którzy potrzebują pomocy i bliskości.
Ważnym elementem święta była również prezentacja wieńców dożynkowych, przygotowanych przez poszczególne miejscowości i wspólnoty. Misternie wykonane wieńce były wyrazem wdzięczności za plony oraz przywiązania do tradycji. Rozstrzygnięto konkurs na najładniejszy tegoroczny wieniec dożynkowy.
Dożynki w Sabniach były przede wszystkim czasem wdzięczności – za ziemię, za plony i za ludzi, którzy z pokolenia na pokolenie podejmują trud jej uprawy. Przy chlebie i Eucharystii wybrzmiała prosta, a zarazem głęboka prawda: wszystko, co otrzymujemy, jest darem, za który warto Bogu dziękować i którym warto dzielić się z drugim człowiekiem.





