Drodzy Kapłani, Osoby Życia Konsekrowanego i Katecheci Świeccy!
Każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare” (Mt 13, 52). Na progu nowego roku szkolnego i katechetycznego spróbujmy wspólnie wsłuchać się w słowa Chrystusa zapisane w Ewangelii wg św. Mateusza. Są one nie tylko pięknym obrazem ewangelicznym, ale również niezwykle trafnym opisem powołania każdego, kto podejmuje się dzieła przekazywania wiary. Zwróćmy uwagę, że Jezus nie mówi jedynie o uczonym w Piśmie, lecz o człowieku, który najpierw sam stał się uczniem Królestwa Bożego, a dopiero potem potrafi wydobywać ze skarbca to, czym może ubogacić innych. Czyż nie jest to także najgłębszy opis powołania katechety?
Mapa nadziei
Reklama
Na progu nowego roku szkolnego i katechetycznego warto raz jeszcze powrócić do ewangelicznego obrazu ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare. Każdy, kto podejmuje dzieło przekazywania wiary, jest wezwany, aby z pokorą i roztropnością czerpać z niewyczerpanego skarbca Kościoła i przekazywać kolejnym pokoleniom to, co sam wcześniej otrzymał. W świecie, który często gubi właściwy kierunek i proponuje młodym wiele dróg nieprowadzących do prawdziwego szczęścia, Ewangelia pozostaje najpewniejszą mapą nadziei. Jak przypomina Ojciec Święty Leon XIV, Kościół jest wezwany, aby pomagać człowiekowi odnaleźć drogę do spotkania z Chrystusem. Nie chodzi o poszukiwanie nowej Ewangelii, lecz o coraz wierniejsze i bardziej czytelne ukazywanie tej samej Dobrej Nowiny ludziom naszych czasów.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Bądźcie świadkami
Drodzy Katecheci! Nie ustawajcie w odkrywaniu i wydobywaniu ze skarbca Kościoła tego, co najcenniejsze. Młodzi ludzie potrzebują nie tylko rzetelnej wiedzy religijnej. Przede wszystkim potrzebują spotkać świadków, którzy swoim życiem ukazują, że odnaleźli prawdziwy Skarb i dlatego potrafią o Nim mówić z przekonaniem, pokorą i radością. Niech Wasza posługa zawsze prowadzi do Chrystusa, nigdy do Was samych. Niech będzie pełna cierpliwości wobec poszukujących, miłosierdzia wobec słabych i odwagi wobec wyzwań, jakie stawia współczesny świat. Wierność Ewangelii nigdy nie jest drogą łatwą, ale zawsze pozostaje drogą, na której Chrystus idzie razem ze swoimi uczniami .
Zawierzam Waszą posługę Maryi, Matce Kościoła, która w Gietrzwałdzie przypomniała, jak wielką moc mają modlitwa, ufność i wytrwałość (...). Niech Chrystus prowadzi Was drogami swojej Ewangelii i sprawi, aby dzięki Waszej wiernej posłudze wielu młodych ludzi odkryło najcenniejszy Skarb, którego „mól nie niszczy i złodziej nie wykrada (Mt 6, 12)”. Niech każdy z Was będzie ewangelicznym uczniem, który ze skarbca Kościoła z mądrością i miłością wydobywa rzeczy nowe i stare, aby kolejne pokolenia mogły odnaleźć drogę do Chrystusa.
Pełny tekst listu na: przemyska.pl





