Jak opowiedzieć o zbrodni, która odbiera słowa? Jak mówić o okrucieństwie, które nie miało precedensu? Skala mordów dokonanych przez Ukraińców na Wołyniu jest porażająca. Ale to, co najbardziej bulwersuje, to próby jej rozmywania, wybielania, relatywizowania. Dlatego najlepiej jest oddać głos tym, którzy jakimś cudem ocaleli z ludobójstwa. Czyni to książka Wołyń. Bez komentarza. Nie znajdziemy tu analiz dokonywanych przez historyków – to opowieść świadków przywołujących szczegóły, których pamięć nie zatarła przez kilkadziesiąt lat.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





