Sułtani, papieże, korsarze, rycerze, niewolnicy i tysiące ludzi stłoczonych na galerach. Roger Crowley zabiera czytelnika do świata, w którym Morze Śródziemne było najważniejszym polem walki o przyszłość Europy.
W ruinach fortu Saint Elmo zostało zaledwie kilkudziesięciu ludzi zdolnych do walki. Wiedzieli, że następny szturm będzie ostatni. Spowiadali się, wynieśli z kaplicy relikwie, spalili wyposażenie. Dwóch ciężko rannych rycerzy posadzono na krzesłach z mieczami w dłoniach, bo nie byli już w stanie stać. O świcie ruszyli Turcy. Tak Roger Crowley pisze Morskie imperia. Nie opowiada historii z akademickiej odległości. Wciąga czytelnika na mury, pokłady galer i do wnętrza oblężonych twierdz. Wielka polityka XVI wieku schodzi tu do poziomu człowieka, który wie, że może nie doczekać wieczora. Dzięki temu otrzymujemy nie tyle tłustą od faktów i dat historyczną syntezę, ile żywą, pełną narracji opowieść o ludziach uwikłanych w wielką politykę i wojny.
„Wyszyński. Narodziny nowego człowieka” - dyskusja wokół książki o. Zdzisława Kijasa
tk / Warszawa (KAI)
Czasy trzyletniego uwięzienia kard. Stefana Wyszyńskiego przed komunizmu były dla niego przełomowym okresem w życiu – mówiono podczas spotkania wokół książki o. Zdzisława Kijasa OFMConv „Wyszyński. Narodziny nowego człowieka”.
Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry
2026-09-24 18:54
Krzysztof Bronk i Jean Charles Putzolu/Vatican News
@Vatican Media
Katedra Notre Dame w Paryżu
Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.
Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.