Znalezione w internecie: „Przegryw – osoba niezaradna życiowo, o niskim statusie materialnym, nieposiadająca żadnych sukcesów zawodowych, odrzucona przez społeczeństwo”. W tzw. świecie „przegryw” to dość częsty epitet. Świat nie ma litości nad tymi, którzy mu podpadli, bo głośno, odważnie, publicznie opowiedzieli się po stronie dobra i prawdy i w ten sposób demaskują czyjeś zło, kłamstwo, tchórzostwo. Są grillowani: ośmieszani, osaczani, nękani wyssanymi z palca medialnymi kłamstwami, pozbawiani dobrego imienia; robi się z nich oszołomów, płaskoziemców, foliarzy i kogo tam jeszcze, aż ostatecznie w powszechnym odczuciu tracą resztki autorytetu.
W świecie są to praktyki powszechne, ale... czy czegoś podobnego nie da się niekiedy zaobserwować w Kościele? Tak, w tym Kościele – katolickim, który współtworzymy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





