Ks. Jarosław Grabowski: Kustosz Jasnej Góry jest stróżem i gospodarzem jednego z najważniejszych sanktuariów na świecie. To spora odpowiedzialność...
O. Krzysztof Wendlik: Na szczęście to nie ja uznałem, że sprostam roli kustosza, i to daje mi ogromną wewnętrzną wolność. To zadanie odczytuję jako wolę Bożą, ale też jako ogromne zaufanie do mnie ze strony przełożonych. Pracy jest, oczywiście, bardzo dużo, ale ta posługa daje też niezwykłe wewnętrzne przekonanie, że czyni się nie to, co chce się czynić, tylko to, co Pan Bóg chce, żeby było czynione.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





