Matka Czacka zachęcała, aby nieustannie trwać duchowo u stóp ukrzyżowanego Jezusa. Zaznaczała, że Chrystus wymaga również, żebyśmy materialnie w określonym czasie brali udział w Jego Ofierze krzyżowej i pragnie, byśmy „za cenę naszego trudu, wysiłku, umartwienia, cierpienia byli obecni na Mszy św. Iść do Niego powinniśmy przez ogień i wodę, przez przykrości od ludzi, trudy, zmęczenie, wysiłek. Z wytrwałością, cierpliwością, łagodnością, ale z nieugiętą mocą w usuwaniu przeszkód, by osiągnąć największe szczęście na ziemi” – zanotowała w „Dyrektorium” w 1929 r. Wskazała także, że w tym dążeniu do Jezusa nie jesteśmy sami. „On nam w tych wysiłkach towarzyszy. On sam zwycięża przez nas przeszkody. On sam zmienia serca tych, którzy nam utrudniają złączenie się z Nim”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





