Kamil Krasowski: Papieskie Dzieła Misyjne (PDM) od przeszło 100 lat pomagają papieżowi w prowadzeniu i wspieraniu misji na całym świecie. Przypomnijmy, kiedy i jak doszło do ich powstania.
Ks. Maciej Będziński: Papieskie Dzieła Misyjne to tak naprawdę cztery dzieła. Określenie „papieskie” świadczy o tym, że należą one do papieża i całego Kościoła powszechnego. Według chronologii powstania, w ich skład wchodzą kolejno: Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci, Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła i Papieska Unia Misyjna. Dzieła powstawały etapami w XIX wieku. Wówczas rozpoczął się bardzo szeroki ruch dotyczący wspierania misji zagranicznych, w którym prym wiodła Francja. Na tej przestrzeni było bardzo wiele różnych dzieł. W 1922 r. Ojciec Święty wybrał trzy z nich i nadał im tytuł papieskich. Były to: Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Dzieło św. Piotra Apostoła i Dzieło Misyjne Dzieci. Dopiero po latach dołączyła do nich Papieska Unia Misyjna. Papieskie Dzieła Misyjne podlegają dzisiaj bezpośrednio watykańskiej Dykasterii ds. Ewangelizacji.
W 1926 r. na prośbę Rady Wyższej PDM papież Pius XI ustanowił w całym Kościele Światowy Dzień Misyjny, zwany również Niedzielą Misyjną, czyli specjalny dzień, kiedy modlimy się za misje na całym świecie i wspieramy je materialnie. Obchodzony jest on w przedostatnią niedzielę października.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Czym są PDM i w jaki sposób wspierają działalność misyjną Kościoła Katolickiego?
Papieskie Dzieła Misyjne na całym świecie służą przede wszystkim formacji wszystkich ochrzczonych, tak aby na mocy chrztu św. byli świadkami Chrystusa. Dziś wspierają przeszło tysiąc terytoriów misyjnych. Co rozumiemy przez tę nazwę? Są to diecezja, wikariat apostolski, prałatura lub jakaś misja sui iuris (najmniejsza, ale samodzielna jednostka terytorialna Kościoła Katolickiego – przyp. red.), gdzie Kościół dopiero się rodzi, ma bardzo niewielu kapłanów i trzeba tam pomagać przez pracę z katechistami, formację dzieci i młodych kapłanów. Swoją działalnością PDM wspomagają Kościoły również materialnie, gdy trzeba wybudować świątynię, kaplicę czy seminarium, a także wspierają kapłanów, którzy są w nim formatorami. Niosą dziś też pomoc biskupom misyjnym i biskupom emerytowanym – każdego roku biskupi misyjni proszą PDM o zwyczajną pomoc w funkcjonowaniu, a do tego mają jeszcze prawo składać projekty na pomoc nadzwyczajną, przez co finansujemy różne projekty, które zawsze służą ewangelizacji. Czyli – nie są to projekty humanitarne, związane np. z klęskami żywiołowymi, ale przede wszystkim takie, które w przyszłości zaowocują rozwojem Kościoła.
Jakie są główne narzędzia PDM w realizacji działań, do których zostały powołane?
Reklama
Pierwszym narzędziem PDM jest modlitwa. Jesteśmy powołani do tego, żeby szerzyć modlitwę. W Polsce jesteśmy silnie złączeni z Żywym Różańcem, ponieważ założycielka Dzieła Rozkrzewiania Wiary – bł. Paulina Jaricot założyła też tę wspólnotę. W październiku w Polsce modlimy się na różańcu i bardzo wiele kół różańcowych swoją modlitwą wspiera misje. Drugim ważnym narzędziem jest ofiara, która może mieć wymiar duchowy, np. wtedy, gdy w intencji misji swoje cierpienia ofiarowują chorzy, a siostry zakonne – swoje życie w klasztorze, tak jak np. św. Teresa z Lisieux. Jeszcze inni dzielą się swoimi talentami na rzecz misji. I tak dochodzimy do działalności materialnej. Papieskie Dzieła Misyjne tworzą tzw. Fundusz Solidarności Misyjnej (FSM). Tworzymy go w czasie Niedzieli Misyjnej. Wszystkie kraje, parafie i kościoły tego dnia składają swoją ofiarę materialną na rzecz pierwszej ewangelizacji. W tym roku ofiary na FSM składamy w niedzielę 18 października. Z tych pieniędzy są finansowane projekty na terenach misyjnych, takie jak budowa kościołów, utrzymywanie kleryków, ale też projekty specjalne, np. pomoc młodym osobom w wyjeździe na Światowe Dni Młodzieży. Obok tego wspieramy domy studenckie w Rzymie czy Papieski Uniwersytet Urbaniana; słowem – wspieramy bardzo wiele inicjatyw, które służą formacji młodych Kościołów.
Kiedy PDM pojawiły się w Polsce i jak ostatecznie zostały włączone do struktur polskiego Kościoła Katolickiego?
Gdy Polski nie było na mapie Europy i świata, Dzieła Misyjne docierały do ziem polskich bardzo szybko, tuż po utworzeniu Dzieła Rozkrzewiania Wiary czy Dzieła Misyjnego Dzieci. Takim ewenementem jest Papieska Unia Misyjna, znana jako Unia Misyjna Kleru, której wielkimi propagatorami byli biskupi płoccy – błogosławieni męczennicy z Działdowa: abp Antoni Julian Nowowiejski i bp Leon Wetmański. Papieskie Dzieła Misyjne działały bardzo dobrze w dwudziestoleciu międzywojennym. Zostały zdelegalizowane przez władze komunistyczne, a odrodziły się dopiero w 1989 r. Co ciekawe, Unia Misyjna Kleru, czyli Papieska Unia Misyjna, przetrwała w Polsce, mimo że pozostałe trzy dzieła zostały zdelegalizowane. Warto zauważyć, że PDM nie są jakimś dodatkiem i nie muszą dopominać się o wejście w struktury polskiego Kościoła, dlatego że – jak podkreślają Sobór Watykański II oraz dokumenty papieży – naturą Kościoła jest misyjność. Tam, gdzie jest Kościół Katolicki, tam są PDM, które służą formacji i rozbudzaniu ducha misyjnego wszystkich wierzących.
Jakie dzieła dzisiaj działają w ramach struktury PDM w naszym kraju?
Reklama
Dzisiaj w Polsce działają wszystkie cztery dzieła. Są obecne we wszystkich polskich diecezjach i w ordynariacie polowym, gdzie również mamy swoich przedstawicieli. Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary zajmuje się głównie przygotowywaniem Niedzieli Misyjnej i Tygodnia Misyjnego. Formujemy dorosłych, wolontariuszy misyjnych, ściśle współpracujemy z grupami Żywego Różańca. Wydajemy czasopisma, np. Misje Dzisiaj. Jako Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary publikujemy materiały na Niedzielę Misyjną, na Wielki Post i okres Wielkanocy. Tłumaczymy i komentujemy Papieskie Intencje Modlitewne. Swoją działalnością w Dziele Rozkrzewiania Wiary staramy się objąć tych wszystkich, którzy chcą usłyszeć o misjach i je wspierać.
Drugim dziełem jest Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci. To dzieło wydaje materiały formacyjne dla dzieci, dwumiesięcznik Świat Misyjny. Znane jest z akcji kolędowania misyjnego oraz akcji Dzieci Komunijne Dzieciom Misji.
Trzecie to Dzieło św. Piotra Apostoła, które jest w całości dedykowane wspieraniu powołań w krajach misyjnych. Musimy pamiętać, że na świecie dzieło to wspiera blisko 90 tys. kleryków. W Polsce mamy akcję adopcji misyjnych seminarzystów, wspieramy też trzy seminaria – w miastach: Moramanga na Madagaskarze, Chabua w Indiach i Bambui w Kamerunie. Jest też akcja „Misyjny Bukiet”, w ramach której osoby zawierające sakrament małżeństwa lub świętujące jakieś swoje jubileusze zamiast kwiatów przekazują drobne ofiary na utrzymanie kleryków. Wielką radością jest dla nas to, że często kapłani czy całe wspólnoty adoptują seminarium, modlą się za nie, wspierają je duchowo i materialnie.
Czwarte dzieło, czyli Papieska Unia Misyjna, wydaje swój półrocznik Lumen Gentium oraz organizuje czuwanie na Jasnej Górze dla różnych środowisk misyjnych. Od tego roku Papieska Unia Misyjna w Polsce organizuje Akademię Misyjną. Jest to trzysemestralny kurs on-line dla tych, którzy chcą zgłębić wiedzę misyjną. Papieska Unia Misyjna organizuje też spotkania dla kapłanów, m.in. raz do roku rekolekcje wyjazdowe dla księży.
Reklama
Każde Boże dzieło w Kościele tworzą ludzie. Kim zatem są wierni, którzy angażują się w to dzieło, i co ich łączy?
Ci, którzy tworzą PDM, to wszyscy ochrzczeni, którzy chcą przeżywać swój sakrament chrztu św. jako dar dla innych; zostałem ochrzczony i chcę swoją modlitwą i działaniem wspierać innych. Drugą grupą są zaangażowani animatorzy, nasi współpracownicy. Każdego roku organizujemy Szkołę Animatorów Misyjnych – przyjeżdżają na nią osoby, które stają się naszymi ambasadorami w terenie. Pracujemy z katechetami. To osoby, które też w terenie organizują nasze akcje. Mamy bardzo wielu kapłanów, którzy pragną formować się w duchu misyjnym. Łączą ich przede wszystkim miłość do Kościoła, do Chrystusa i głęboka wiara, bo jak mówi św. Paweł: „my nie możemy nie głosić Chrystusa”, i jak pisze w Drugim Liście do Koryntian: „miłość Chrystusa przynagla nas”. Każdy, kto poznał miłość Chrystusa, chce się nią dzielić. Wspólnym mianownikiem, który łączy osoby zaangażowane w PDM, jest miłość do Jezusa i chęć niesienia Ewangelii aż na krańce świata. Ale zanim to nastąpi, trzeba przejść formację i przeżywać nasze chrześcijaństwo tu, na miejscu.
Co jest najbardziej rozpoznawalnym projektem PDM?
Reklama
Papieskie Dzieła Misyjne najbardziej rozpoznawalne są przez Niedzielę Misyjną. To przedostatnia niedziela października, w czasie której modlimy się za misje, otrzymujemy specjalne błogosławieństwo papieskie, odpusty papieskie, składamy ofiarę na rzecz misji i jako kapłani sprawujemy Mszę św. za ewangelizację. My do tej Niedzieli Misyjnej bardzo się przygotowujemy, wydajemy specjalne materiały, jesteśmy w mediach. Idziemy do telewizji, do gazet, po to żeby tego dnia być jednością, żeby przeżyć Niedzielę Misyjną w całym Kościele, w którym – i na terenach pierwszej ewangelizacji, i w Europie – mówi się wtedy o misjach, modli się za misje. Myślę, że to jest nasz najbardziej rozpoznawalny projekt. Z Dziełem Misyjnym Dzieci najbardziej związane jest Kolędowanie Misyjne. Przygotowanie do tego wydarzenia rozpoczniemy już w grudniu i w tym roku będziemy kolędować dla dzieci w Ziemi Świętej. W listopadzie po raz 14. rozpoczniemy kolejną edycję adopcji misyjnych seminarzystów, a na przełomie listopada i grudnia wraz z całą Papieską Unią Misyjną spotkamy się na Jasnej Górze na naszym dorocznym sympozjum naukowym i nocnym czuwaniu.
Czego najbardziej potrzebują dziś misje?
Jak zawsze misje najbardziej potrzebują modlitwy, Eucharystii, świadomości i życzliwości. Nie chodzi o takie sentymentalne podejście do misji, że 18 października pomodlę się za misjonarza, który w moim imieniu głosi Ewangelię, przeżywa trudności. Tak, oczywiście, jest, ale misje potrzebują, aby ta Niedziela Misyjna rozciągała się nie tylko na Tydzień Misyjny, ale również na cały rok, żebyśmy przez cały rok byli świadomi, że nasi bracia czekają na Ewangelię, że Ewangelia i wiara w Chrystusa nie są jakimś przywilejem i czymś dedykowanym tylko nielicznym, ale że Chrystus przyszedł do wszystkich. Dlatego myślę, że misje potrzebują dzisiaj takiej zmiany mentalności, abyśmy uświadomili sobie, iż nie tylko kapłani czy siostry zakonne, ale my wszyscy, również ja, jesteśmy za nie odpowiedzialni.
W tym roku przypada 100. rocznica Niedzieli Misyjnej. Przypomnijmy, kiedy i z czyjej inicjatywy zostało ustanowione to święto i pod jakim hasłem odbędzie się w tym roku.
Niedziela Misyjna została ustanowiona 100 lat temu przez papieża Piusa XI na prośbę Papieskich Dzieł Misyjnych. Co ciekawe, ówczesny papież był związany z Polską, bo to przecież nie kto inny jak Achille Ratti – nuncjusz apostolski w Polsce w okresie międzywojennym – jako głowa Kościoła ustanowił zarówno PDM, jak i Niedzielę Misyjną.
Reklama
Jako PDM nie organizujemy żadnych centralnych obchodów. Zależy nam na tym, żeby Niedziela Misyjna była celebrowana w parafiach. Tegoroczne hasło brzmi: „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji”. Chrystus jest misją sam w sobie i moja relacja do Jezusa tworzy moją misję. A zatem przeżycie Niedzieli Misyjnej koncentruje się na moim zjednoczeniu z Jezusem – na mojej modlitwie, Komunii św., na moim sakramencie pokuty i pojednania, na mojej obecności w jednym Chrystusowym Kościele. Zjednoczeni w misji – to znaczy, że tego dnia i przez wszystkie następne dni będę pomagał tym misjonarzom, których znam, ale przez PDM będę też w stanie dotrzeć do tych, których nie znam z imienia i nazwiska. Jedno w Chrystusie daje mi pewność: że przez Jego Osobę, przez bycie w Jego Kościele jestem zjednoczony z tymi, którzy cierpią, z tymi, którzy czekają na Ewangelię, i z tymi, którzy na całym świecie chcą pomagać.
Przedostatnia niedziela października w Polsce rozpoczyna Tydzień Misyjny. Do czego jest on okazją?
Tydzień Misyjny daje nam szansę zaangażowania się w misje nie tylko w niedzielę. Ci, którzy z jakichś powodów, ze względu na różne obowiązki nie mogą w niedzielę modlić się i być zjednoczeni w misji, mają przed sobą jeszcze cały tydzień, żeby ten czas dobrze wykorzystać, chociażby do codziennej modlitwy różańcowej, która jest bardzo ważna, do poszukania jakiegoś wydarzenia związanego z wystawą misyjną czy z filmem misyjnym. To jest dobry czas na to, żeby poszukać informacji na temat tego, ilu jest chrześcijan, ilu katolików na świecie, czym zajmuje się Kościół misyjny, w jakich sferach pomaga. Do tego zachęcamy. Można szukać tych informacji na stronach PDM, ale też na specjalnej stronie: www.niedziela-misyjna.pl . Tam będzie można znaleźć nasze materiały, a także szybką ścieżkę wsparcia materialnego dzieł, które prowadzą PDM.





