W lutym 2019 r. w Gryficach w 22. tygodniu życia płodowego rodzi się maleńka dziewczynka. Walka o jej życie trwała 16 tygodni, po których Lilianka opuszcza szpital w dobrym stanie. Lekarze określają ten przypadek jako wręcz cudowny, ponieważ na tak wczesnym etapie szanse na przeżycie są marginalne. Historia uratowanego wcześniaka bardzo mocno kontrastuje z tragedią w warszawskim Szpitalu Świętej Rodziny z 2016 r. Wówczas lekarze zamiast „cudu” dokonali aborcji na dziecku w 24. tygodniu ciąży. Dziecko miało zespół Downa. Przeżyło, płakało przez kilkadziesiąt minut, ale nikt go nie ratował, nikt mu nie pomagał i ostatecznie w cierpieniach umarło.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





