O Panie! Jako ja żyję i cierpię, oni żyli i cierpieli, i przeminęli, jako ja przeminę. O Panie! Wzrosłam wśród nich, nie pojmowałam niegdyś, co to jest być bez nich, a dziś już nie pojmuję, co to jest być z nimi. Gdzie oni są, o Panie?
Czasem w głosach słyszanych zda mi się, że ich głos się odzywa – czasem w nocy strach mnie przejmie; patrzę naokoło, jak gdyby oni stali blisko – i minie chwila, i nie ma nikogo!
O, daj im odpoczynek na łonie Twoim, o Panie! – Oni w czasie grzeszyli, a teraz klęczą u stóp Twoich w Wieczności. (...)
Pomóż w rozwoju naszego portalu





