Reklama

Przedszkole Sióstr Nazaretanek

W świecie piękna

Tego przedszkola nie trzeba reklamować. Wychowało się w nim wiele pokoleń częstochowian. I dziś, choć liczba placówek oświatowych maleje ze względu na kryzys ekonomiczny, do Przedszkola Sióstr Nazaretanek w Częstochowie przy ul. Dąbrowskiego co roku zgłasza się tak wielka rzesza rodziców proszących o przyjęcie swoich dzieci, że siostry ze względu na szczupłe warunki lokalowe wielu muszą odmówić. Co sprawia, że przedszkole cieszy się tak wielką popularnością?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawie w każdej częstochowskiej rodzinie mieszkającej w Śródmieściu można by znaleźć kogoś, kto wychowywał się w „Nazarecie” - jak popularnie nazywają przedszkole jego absolwenci. Nie wszyscy jednak wiedzą, że tradycja pracy z małymi dziećmi w częstochowskim domu Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek jest bardzo długa.

Trochę historii

Reklama

Pierwsze klasy przedwstępne dla dzieci od 6. roku życia utworzono przy szkole prowadzonej przez siostry przy ul. Szkolnej (obecnie Dąbrowskiego) już w okresie zaborów, ok. 1907 r., a więc blisko 100 lat temu. W 1911 r. w klasie przygotowawczej było 52 dzieci. W 1918 r., gdy Polska odzyskała niepodległość - 27 dzieci. W wyniku reformy oświaty, którą przeprowadzono w 1932 r., zlikwidowano klasy przedwstępne, a otwarto przedszkole, które stanowiło etap przygotowawczy do nauki w istniejącej szkole. Siostry prowadziły je do 1939 r. Po likwidacji przez okupanta szkolnictwa polskiego Siostry Nazaretanki, działając z ramienia Polskiego Komitetu Opiekuńczego, w części pozostawionego im budynku (reszta została zajęta przez Niemców) utworzyły dom dziecka dla dziewcząt, gdzie opiekę znalazły także małe dzieci. Po wojnie w 1945 r. Zgromadzenie ponownie otwarło przedszkole, które w 1951 r. zostało włączone do sieci państwowych placówek Caritas. W 1961 r. decyzją władz komunistycznych zabrano Zgromadzeniu budynek, placówkę upaństwowiono, a siostry zostały pozbawione możliwości pracy w przedszkolu. Jednak na usilne prośby byłych wychowanek „Nazaretu” siostry kontynuowały działalność wychowawczą, tworząc w jednym z pomieszczeń swojego domu tzw. przechowalnię dla dzieci. Istniał bowiem przepis prawny, który umożliwiał jednej osobie dorosłej sprawowanie opieki nad grupą dzieci liczącą nie więcej niż 10 osób. Do pracy z maluchami Zgromadzenie oddelegowało kilka sióstr. Taki stan przetrwał do roku 1989 r., gdy reaktywowano przedszkole. W 1992 r. decyzją Kuratorium Oświaty w Częstochowie przedszkole uzyskało status placówki publicznej. Taka tradycja to bagaż doświadczeń, ale także społecznego zaufania, a to zobowiązuje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każde dziecko jest innym światem

Gdy zapytałam mamę Kuby i Michała, którzy kilka lat temu ukończyli przedszkole, co najbardziej utkwiło jej w pamięci z tamtego czasu, odpowiedziała, że przedstawienia w wykonaniu dzieci. „To było nieprawdopodobne. Wszystko perfekcyjnie wykonane, przepiękne dekoracje, stroje dopracowane w najdrobniejszym detalu, wspaniale dobrana muzyka i oczywiście nasze dzieci. Wyglądały tak jakby stworzone były do roli, którą grały, jak profesjonalni aktorzy wybrani przez dobrego reżysera. Nieraz przecieraliśmy oczy ze zdziwienia. Siostry potrafiły dostrzec w każdym dziecku jego talenty i predyspozycje i dobrze je wykorzystać”.
Siostra Adria Mariola Bach - dyrektor przedszkola - wyznaje: „Choć to może brzmi dziwnie, ale z małymi dziećmi naprawdę można tworzyć wielką sztukę, trzeba tylko u dziecka dostrzec to «coś», a potem umiejętnie pokazać to dziecku, sprawić, aby ono uwierzyło w siebie, a wtedy można robić rzeczy naprawdę wielkie. Każdy bowiem człowiek, każde dziecko jest innym światem, trzeba tylko znaleźć klucz, żeby ten świat otworzyć, a wtedy ukaże się całe jego piękno, wszystkie jego możliwości. Poprzez piękno stworzone, które jest w otaczającym świecie, staramy się dzieciom ukazywać Boga, ale chcemy im także pokazać to piękno, które jest w nich, tak aby mogły się w pełni rozwijać”.
Na podstawie wieloletnich doświadczeń w pracy pedagogicznej siostry stworzyły i realizują program autorski zatytułowany Przedszkolak w świecie piękna, którego celem jest towarzyszenie dziecku w drodze życia i wspomaganie go w jego pełnym, harmonijnym rozwoju, w tworzeniu jego własnej niepowtarzalnej osobowości w myśl zasad personalizmu i pedagogiki chrześcijańskiej. Program ten zakłada, że dziecko najpierw powinno poznać siebie i otaczający świat. To doświadczenie zdobywa przez kontakt z pięknem odkrywanym w świecie przyrody, kultury i wartości. „Nie można o pięknie mówić - podkreśla Siostra Dyrektor - gdy wokół szarość i bylejakość”. W przedszkolu wszystko tak jest pomyślane, aby dziecko przebywało w bajecznie kolorowych salach, aby wszędzie panowała nieskazitelna czystość, ład i harmonia. Wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach - piękne firany i kolorowe wykładziny, zabawki, bale karnawałowe w cudownych dekoracjach. A także kontakt ze sztuką przez duże „S” - wyjścia do teatru, filharmonii, wycieczki do parku i dalsze do Krakowa czy Warszawy. Dbałość o każdy detal widać także w strojach na uroczyste okazje - białe bluzy z marynarskimi kołnierzykami i granatowe spodnie lub spódniczki, białe kapelusiki jak na przedwojennej pensji. Przedszkole ma także swojego fotografa - p. Andrzeja Woszczynę, który po mistrzowsku stara się uchwycić dziecięce starania.
Rodzice ubolewają, że w przedszkolu nie ma zerówki, że dzieci po tak wspaniałych trzech latach muszą iść do szkół. „Czyniłyśmy starania, aby utworzyć klasę zerową - opowiada Siostra Dyrektor - ale w myśl obowiązujących wówczas przepisów, zerówki miały prowadzić jedynie szkoły, teraz znów przepisy się zmieniły, ale na przystosowanie nowych pomieszczeń potrzeba środków. Zdajemy sobie sprawę, że trzy lata to niezbyt długo, ale to ważne trzy lata, wtedy tworzą się zręby osobowości człowieka. Zresztą nie jest tak, że gdy dzieci odchodzą od nas, zamyka się pewien rozdział i zapominamy o nich. One wciąż żyją w naszych sercach. Towarzyszymy im w dalszej drodze. Zapraszają nas do swoich szkół, na uroczystość I Komunii św. Zawsze też mogą do nas przyjść, bardzo chętnie je gościmy”.

Wychowanie religijne

Stoję w drzwiach i obserwuję, jak rodzice przyprowadzają swoje dzieci. Siostra każdego wchodzącego wita: „Dobrze, że jesteś” albo „Przywitajmy Maćka” i wtedy dzieci radośnie wykrzykują: „Cześć, Maciek”. Myślę, że dziecko, które czuje, jak ważne jest dla innych, łatwiej zrozumie, jak ważne jest dla Pana Boga. Dzięki takiej postawie akceptacji, uwrażliwienia na drugiego człowieka, dziecko ma otwartą drogę do poszukiwania wartości nadprzyrodzonych. W procesie edukacyjnym poznaje też podstawowe prawdy naszej wiary, jak również historię zbawienia w sposób dla dziecka zrozumiały i przystępny. Rodzice są zadowoleni, że siostry w umiejętny sposób przedstawiają dzieciom tak trudne do pojęcia, tajemnice naszej wiary, jak zmartwychwstanie czy ukrzyżowanie.
Ale nie tylko dzieci znajdują w przedszkolu opiekę religijną. Siostry zgodnie z charyzmatem swojego Zgromadzenia, który wyrasta z przykładu Świętej Rodziny z Nazaretu, starają się zapewnić opiekę duchową także rodzicom. Raz w miesiącu całe rodziny spotykają się na wspólnej Eucharystii celebrowanej przez bp. Antoniego Długosza, który jest prawdziwym przyjacielem przedszkola i od wielu lat towarzyszy kolejnym rocznikom wychowanków. Przy tej okazji Ksiądz Biskup wygłasza katechezę dla rodziców na tematy związane z religijnym wychowaniem dzieci. W Roku Pisma Świętego katechezy dotyczyły wprowadzania dziecka w świat Biblii. Jednocześnie dzieci na katechezie omawiały wybrane sceny z Pisma Świętego. W domu miały segregator, do którego wklejały rysunki i fragmenty przygotowane do czytania w domu. Bo tak naprawdę, przedszkole ma jedynie rozwinąć i uzupełnić to wychowanie religijne, którego dziecko doświadcza w rodzinie. Ze swojego zadania wywiązuje się naprawdę znakomicie.

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Papież zaprasza chrześcijan do głoszenia światu Jezusa z pokorą i radością

2026-01-25 20:53

Vaican Media

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan wzywa nas co roku do odnowienia naszego wspólnego zaangażowania w tę wielką misję, mając świadomość, że podziały między nami – choć z pewnością nie przeszkadzają jaśnieć światłu Chrystusa – to jednak sprawiają, że to oblicze, które ma je odzwierciedlać w świecie, staje się bardziej przyćmione - mówił Papież podczas nieszporów w Bazylice św. Pawła za Murami na zakończenie LIX Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan

Więcej ...

Niedziela Słowa Bożego: Jak sprawić, by Pismo Święte towarzyszyło Ci każdego dnia?

2026-01-25 16:17

mk

Niedziela Słowa Bożego to idealna okazja, by przypomnieć, że Pismo Święte nie powinno kurzyć się na półce, ale „pracować” w naszym codziennym życiu.

Więcej ...

Sukces Polki! Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału Australian Open

2026-01-26 10:54
Iga Świątek

PAP

Iga Świątek

Iga Świątek wygrała z Australijką Maddison Inglis 6:0, 6:3 w 1/8 finału wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne. W środę wiceliderka światowego rankingu tenisistek zmierzy się z rozstawioną z numerem piątym Jeleną Rybakiną z Kazachstanu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Kościół

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Wiadomości

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Kościół

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Wiadomości

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...