Reklama

Hospicjum - wyjątkowe miejsce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żyjemy w społeczeństwie, które odrzuca śmierć. We współczesny czasach ceni się przede wszystkim młodość, witalność oraz sukces. Śmierć jest traktowana jako coś wstydliwego. O śmierci z reguły nie mówi się. Ludzie boją się jej, boją się nawet o niej rozmawiać. Niektórzy widzą w śmierci jedynie absurd, ból, niepotrzebne cierpienie i strach. A przecież tak naprawdę śmierć jest nieodłączną częścią życia i jego konsekwencją. To ona stanowi największą tajemnicę życia człowieka. Tylko człowiek jest jedyną istotą żyjącą, która wie, że musi umrzeć. Ale choć wiemy, że kiedyś to nastąpi, staramy się nie dopuszczać do siebie tej myśli. O niczym nie myślimy mniej niż o śmierci i umieraniu.
Największym osiągnięciem ruchu hospicyjnego jest to, że pomaga zrozumieć, że z umieraniem można sobie poradzić. Opieka paliatywna i hospicyjna pomaga chorym żyć i godnie umierać. Podstawowym prawem człowieka umierającego jest prawo do „godnego umierania”. W praktyce hospicyjnej prawo to jest konkretyzowane jako prawo chorego do przebycia terminalnego okresu choroby w sposób pozwalający zachować mu godność osobistą. Hospicjum jest miejscem, w którym patrzy się na człowieka całościowo, dlatego tutaj zatrudnieni są różni specjaliści. Opieka hospicyjna jest czymś więcej niż częścią opieki medycznej. W pracy z ludźmi umierającymi niezwykle ważna jest zdolność do empatii oraz umiejętność zrozumienia potrzeb człowieka chorego. W dzisiejszych czasach ludzie często umierają samotnie na korytarzach szpitalnych wśród zabieganych i spieszących się obcych osób. Namiastkę intymności zapewnia im jedynie parawan, który oddziela łóżko konającego od innych pacjentów.
Opieka hospicyjna i paliatywna przeciwstawia się takiemu sposobowi umierania: samotnemu, okupionemu bólem i milczeniem. To ważne, aby człowiek mógł z tego świata odejść w sposób godny. W hospicjum pozostawia się więc za drzwiami pośpiech oraz zgiełk współczesnego życia. Lekarze, tracąc często nadzieję na wyleczenie pacjenta, pozostawiają go samemu sobie. A przecież temu człowiekowi można wiele zaoferować. Przejście chorego z systemu uzdrawiania-leczenia do systemu opieki, jaką oferuje hospicjum, nie oznacza skazania go na śmierć, lecz staranne leczenie objawowe. Celem pracy zespołu hospicyjnego jest uczynienie ostatniego okresu życia pacjenta najbardziej wartościowym i godnym.
Mylne jest postrzeganie przez wielu ludzi hospicjów jako „posępnych umieralni”. Są to miejsca na wskroś wyjątkowe, miejsca, w których chory otrzymuje troskę i serdeczność. W hospicjach łączy się radość dawania i otrzymywania. Trzeba tylko umieć to dostrzec i otworzyć się.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Transitus. Ostatnia droga Franciszka

2026-10-03 22:11
Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Marzena Cyfert

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Zgasły światła, zostały świece. W kościele św. Karola Boromeusza franciszkanie i wierni zatrzymali się przy ostatnich chwilach Biedaczyny z Asyżu.

Więcej ...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39
Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Więcej ...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39
Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiadomości

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina,...

Wiara

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina,...

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Kościół

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...