Reklama

Starość

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dodaj do Google

Kojarzy się zazwyczaj z siwymi włosami, zmarszczkami i powolnością ruchów. Uważamy ją za nieuchronną konieczność rozwoju - jest jego etapem, zamknięciem, od którego nie ma powrotu. Starość.
Do starości - podobnie jak do śmierci - trzeba się dobrze przygotować. Nie jest to zadanie łatwe, choćby z tego względu, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jaka ta nasza starość będzie. Nie wiemy bowiem jak ciężki będzie ten krzyż, który Pan Bóg położy na nasze ramiona. Dlatego też boimy się starości. Boimy się tego wszystkiego, co starość często ze sobą przynosi: narastającej świadomości zbliżającej się śmierci, cierpienia (zarówno tego fizycznego, jak i psychicznego), a wraz z nim upokorzenia, niedołęstwa uderzającego jak piorun w poczucie własnej wartości, ubóstwa oraz tego szczególnego rodzaju samotności, w „objęciach której” człowiek czuje się przez wszystkich odtrącony i zapomniany, nikomu już niepotrzebny, przez nikogo już nie rozumiany i przez nikogo już nie kochany.
Starość często określa się mianem jesieni życia. Jesień to taka pora roku, podczas której liście zmieniają kolory, a następnie spadają na ziemię. Nieco smutny, może nawet przygnębiający to obraz, ale prawdziwy. Nikt nie jest w stanie zatrzymać wskazówek zegara. Ale jesień to także czas zbioru owoców. Raduje się serce ogrodnika patrzącego na kosze pełne zdrowych i pięknych jabłek. Ileż - na przestrzeni wielu miesięcy a nawet lat - musiał on włożyć wysiłku w to, aby móc sięgnąć ręką po wiszące na drzewie dojrzałe jabłka. Także i na dobrą starość trzeba sobie zapracować (oczywiście nie chodzi tu tylko o wymiar materialny).
Ale nie wystarczy sama praca. Bo mogą przyjść wiatry i obfite opady deszczu i zniszczą owoce ciężkiej pracy człowieka. Dlatego ten człowiek musi mieć świadomość tego, że nie wszystko od niego zależy. Musi on pokornie przyznać, że wobec wielu zagrożeń jest bezradny. I w tej sytuacji - może z pewnego punktu widzenia dramatycznej - potrzebny jest szczególny rodzaj nadziei. Ową nadzieję może przynieść tylko Ten, który wyznacza granicę ludzkiego życia, dla którego nie ma nic niemożliwego, który pragnie prawdziwego szczęścia człowieka, pomimo to jednak prowadzi go nieraz bardzo krętymi ścieżkami i kładzie na jego ramiona coraz cięższe krzyże. Nie dlatego, że chce go ukarać, ale dlatego, że poprzez to szczególne doświadczenie pragnie go poprowadzić drogą zbawienia.
Starość może być jednym z najpiękniejszych (co wcale nie musi oznaczać najprzyjemniejszych) etapów w życiu człowieka. Tak dużo bowiem w jego ramach jest czasu na rozmowę z Panem Bogiem i na rozmowę z samym sobą. Tak dużo jest czasu, aby dobrze przygotować się na to najważniejsze spotkanie: spotkanie z Panem Bogiem. Ta starość, która dla niektórych jest niemal przekleństwem, może być tą wielką - i zarazem ostatnią (!) - szansą daną człowiekowi przez Pana Boga. Bowiem w krótkim czasie może on tak wiele zmienić w swoim życiu (choćby naprawić wyrządzone krzywdy). Niekiedy wystarczy jedna chwila, aby dokonał się radykalny i co najważniejsze zbawienny zwrot w życiu człowieka. Dopóki człowiek - z woli Stwórcy - żyje, nic nie jest do końca stracone. Nawet życie oparte w dużym stopniu na błędach i bolesnych upadkach, nie musi być wcale życiem przegranym. Tak wiele bowiem można zmienić na tej „ostatniej prostej”. To przecież finisz decyduje o porażce lub zwycięstwie. Trzeba tylko mieć w sobie tę wielką wolę zwycięstwa.
Toteż nieprawda, że ludzie starzy są bezsilni. Oni posiadają w sobie niezwykłą i bezcenną siłę. Wystarczy tylko w sobie tę siłę odkryć, a następnie - wykorzystując zgromadzoną przez całe swoje życie mądrość - odpowiednio ją zagospodarować. Tak wielu osobom tutaj na ziemi i duszom cierpiącym można pomóc biorąc różaniec do ręki. Tak wielu ludzi młodych szuka dobrego przykładu i autentycznego świadectwa wiary i patriotyzmu. Tak wielu potrzebujących czeka na kromkę chleba i kubek gorącej herbaty. Tak wiele można zatem dobrego zrobić nawet pobierając skromną emeryturę czy będąc przykutym do szpitalnego łóżka.
Tylko starość pokorna i cicha jest zdolna do ofiary.
„Bo starość - pisał Jan Szczepański - ma swoje bohaterstwo nie wyśpiewane, choć większe od bohaterstwa umierania na Monte Cassino. Bohaterstwo babci trwającej na posterunku, bohaterstwo znoszenia bólu nie przynoszącego chwały nagradzanej orderami i krzyżami walecznych. Bo nie są oni waleczni, ci staruszkowie i staruszki cierpiące w milczeniu i słuchające, jak męka zjada organizm i miażdży psychikę, nikt na ich męstwo nie patrzy, więc po co o nim mówić? Nikt na tym bohaterstwie nie buduje imperiów, nie ustala granic państw, nie służy ono wielkim ambicjom i celom politycznym - więc po co je nagradzać? Starość jest dostatecznie mądra, by to wiedzieć i rozumieć. Dlatego ma swój honor cierpienia w milczeniu. Tym milczeniem potwierdza wielkość znoszenia losu człowieka poza dążeniem i działaniem”.
Dobra starość to dojrzały - chociaż bardzo już pochylony - kłos pełny ziarna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Kościół nie toleruje antysemityzmu

2026-10-22 12:20

Vatican Media

Różnice poglądów, nawet głębokie, nie mogą prowadzić do uprzedzeń i wrogości - podkreślił Leon XIV podczas spotkania z przedstawicielami Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego. Papież wezwał do odrzucenia antysemityzmu oraz wszelkich form nienawiści i dyskryminacji na tle religijnym i etnicznym. Przypomniał też zasługi św. Jana Pawła II dla dialogu katolicko-żydowskiego.

Więcej ...

Papież zaprasza młodych do Seulu i przypomina im Jana Pawła II

2026-10-22 13:16
Papież Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV

Papież zaprasza młodych na Światowe Dni Młodzieży w Seulu i przypomina, że dziś, 22 października, przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. W ogłoszonym dziś wideo przesłaniu Leon XIV podkreśla, że słynne słowa papieża Polaka: „Nie lękajcie się, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowych” odnoszą się również do współczesnej młodzieży.

Więcej ...

Rozważania na niedzielę: Naukowcy alarmują dlaczego telefon tak wciąga?

2026-10-23 09:46

Mat. prasowy

Wieloletnie badania pokazują, co ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. A jednak wielu z nas każdego dnia spycha to na dalszy plan. Naukowcy szukali odpowiedzi na pytanie: co sprzyja zdrowiu i pomaga człowiekowi lepiej radzić sobie z chorobami?

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Pierwsze sanktuarium zamordowanych polskich franciszkanów...

Kościół

Pierwsze sanktuarium zamordowanych polskich franciszkanów...

Nowy dokument Dykasterii Nauki Wiary o tym, jak głosić...

Kościół

Nowy dokument Dykasterii Nauki Wiary o tym, jak głosić...

Masz wrażenie, że zgubiłeś Boga? Poszukaj Go razem z...

Wiara

Masz wrażenie, że zgubiłeś Boga? Poszukaj Go razem z...

Jan Paweł II i kultura spotkania. Czy umiemy jeszcze...

Wiara

Jan Paweł II i kultura spotkania. Czy umiemy jeszcze...

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Wiara

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i...

Wiara

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i...

Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan....

Kościół

Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan....

Ks. Wojciech Węgrzyniak: „Z ciałem trzeba się...

Kościół

Ks. Wojciech Węgrzyniak: „Z ciałem trzeba się...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II