Reklama

W 20. rocznicę śmierci biskupa Stefana Bareły

Biskup Maryjny

Niedziela częstochowska 7/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To było tak niedawno, a jednak minęło już 20 lat od śmierci bp. dr. Stefana Bareły - trzeciego biskupa częstochowskiego. Choroba nowotworowa zniszczyła tego mądrego, głębokiego i myślącego przyszłościowo człowieka. Pamiętam ostatnie Bożonarodzeniowe z nim spotkanie, kiedy to zgromadzili się kapłani, żeby przekazać odchodzącemu już powoli z tego świata Księdzu Biskupowi swoje życzenia. Tak znamiennie powiedział wtedy Biskup Stefan: „Nie będę się wobec Boga upierał przy życiu”... Śmierć nadeszła szybko. Zbliżała się 20. rocznica objęcia rządów w diecezji przez Biskupa Stefana - 5 lutego 1984 r. Krótko przed tą rocznicą przeprowadziłem z nim jeszcze wywiad dla Niedzieli. Ciężko chory Biskup opowiedział mi wtedy o swoich rozmowach z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. Bp Bareła wiele myślał o Kościele w Polsce i w pewnym momencie zadał Ojcu Świętemu pytanie: Czy duszpasterstwo polskie powinno mieć charakter maryjny? Ojciec Święty odpowiedział twierdząco.
Myślę, że był to jakiś testament umierającego Biskupa: polecenie, by pielęgnować ten maryjny rys naszej religijności.
Bp Stefan był biskupem maryjnym, był przewodniczącym Komisji Maryjnej Episkopatu Polski i w swoim życiu odznaczał się niezwykłą czcią dla Matki Najświętszej. Jego kazania i modlitwy świadczyły o głębokiej pobożności maryjnej, do której był przekonany. Znakiem tego oddania się Matce Bożej były czuwania rozpoczęte przez niego przed laty na Jasnej Górze, zawsze z 11. na 12. dnia miesiąca. Uczestniczyli w nich regularnie studenci z duszpasterstwa akademickiego. Przyjaźń i wsparcie bp. Bareły dla młodzieży akademickiej w trudnych czasach PRL-u zasługują na oddzielne wspomnienie. Przecież częstochowski ośrodek DA mieścił się przez lata w podziemiach domu biskupiego (stąd jego nazwa „Piwnica”), a studenci zapraszani byli często do salonu biskupiego i tam zachęcani do bezpośredniej rozmowy, śpiewu, zabawy.
Bp. Stefana Barełę pamiętają jeszcze nieco starsi kapłani. Młodzi już niewiele o nim wiedzą. Jednak wszyscy powinniśmy zapamiętać, że ten Pasterz Kościoła częstochowskiego rządził naszą diecezją w bardzo trudnych czasach, kiedy trzeba było znaleźć się w opozycji do ówczesnej komunistycznej władzy. Głośna była w tych czasach sprawa sporu o tzw. tunel, czyli podziemne przejście z III Alei Najświętszej Maryi Panny do alei Sienkiewicza przy podjasnogórskim parku. Bp Bareła miał wyobraźnię, wiedział, co to znaczy zamknąć przejście na Jasną Górę i wpuścić pielgrzymki w tunel o szerokości 20 m. Pisał więc protesty do komunistycznych władz, w tym duchu się wypowiadał i szukał wsparcia u polskich biskupów. Jakże był wdzięczny biskupowi lubelskiemu B. Pylakowi oraz bp. J. Mazurowi, że stanęli za nim, że okazali poparcie. Wdzięczny był także kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, który w swoim słynnym telegramie nazwał to, co robią władze częstochowskie, barbarzyństwem.
Całym sercem i z pełnym zaangażowaniem występował w obronie Jasnej Góry, w obronie swobodnego dojścia pielgrzymów i wiernych Częstochowy do Sanktuarium. Pamiętamy też słynną modlitwę pod Szczytem Jasnogórskim, w której uczestniczyło ok. 10 tys. wiernych i wielu księży i zakonników. Władze Częstochowy ostrzegły wtedy Księdza Biskupa, że może się polać krew. Trzeba więc było tak zorganizować rozejście się ludzi spod Jasnej Góry, żeby nie narazili się kordonom milicyjnym. Krew się nie polała, ale wszyscy już wtedy wiedzieli, że dzieje się krzywda, że wrogiemu systemowi bardzo zależy na ograniczeniu wolności religijnej wiernych.
W pewnych momentach Ksiądz Biskup był bardzo osamotniony w zmaganiach z władzą. Prawnicy częstochowscy nie przyszli mu z pomocą w walce o prawa ludzi wierzących, której symbolem była sprawa tunelu. Uczynił to dopiero adwokat z Krakowa - mec. Andrzej Rozmarynowicz.
Bp Stefan Bareła bardzo przeżywał walkę z braćmi, którzy służyli innemu „bogu” i te przeżycia z pewnością przybliżyły jego śmierć. Dlatego wydaje się, że można powiedzieć, iż za Jasną Górę, za kult Matki Bożej Częstochowskiej oddał swoje życie.
Gdy ukazał się wywiad, który mówił o jego przekonaniu do maryjnego charakteru duszpasterstwa polskiego, Ksiądz Biskup był już nieprzytomny, nie dowiedział się też, co wtedy o jego pracy na 20-lecie posługi biskupiej zostało zamieszczone w Niedzieli.
Dzisiaj, po latach, nasze pokolenie kapłanów - wychowanków bp. Stefana Bareły bardzo serdecznie wspomina swojego Nauczyciela, Profesora i Przyjaciela i dziękuje mu za jego świadectwo umiłowania Kościoła powszechnego i tego lokalnego, częstochowskiego, za świadectwo umiłowania Jasnej Góry jako stolicy Królowej Polski - Matki Bożej Jasnogórskiej, za umiłowanie duszpasterstwa, które nazywał duszpasterstwem maryjnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Popielec w naszej diecezji

2026-02-16 20:00
Celem wielkopostnych praktyk jest gotowość serca na przyjęcie Bożej miłości – podkreślił pasterz diecezji

Karolina Krasowska

Celem wielkopostnych praktyk jest gotowość serca na przyjęcie Bożej miłości – podkreślił pasterz diecezji

Najbliższa środa 18 lutego 2026 to pierwszy dzień Wielkiego Postu. W których parafiach Msze św. z posypaniem głów popiołem zostaną odprawione przez biskupów naszej diecezji?

Więcej ...

Biskup legnicki Andrzej Siemieniewski prosi o modlitwę za kapłana

2026-02-16 16:04

Diecezja legnicka

Biskup legnicki Andrzej Siemieniewski zwraca się z prośbą do osób duchownych i do wiernych świeckich, o modlitwę za emerytowanego kapłana diecezji legnickiej ks. Emila Młynarskiego, który potrzebował hospitalizacji i w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala.

Więcej ...

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"

2026-02-17 19:33

Adobe Stock

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Jak to jest być młodą kobietą pracującą

Wiara

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami"...

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Wiara

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Zakopane/ Atak nożownika na Olczy; ranna kobieta trafiła...

Wiadomości

Zakopane/ Atak nożownika na Olczy; ranna kobieta trafiła...

Kim jest Władimir Semirunnij?

Sport

Kim jest Władimir Semirunnij?

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Kościół

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Wiadomości

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Ile razy można przyjąć sakrament namaszczenia chorych?

Zdrowie

Ile razy można przyjąć sakrament namaszczenia chorych?