Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Wymowa Katynia

Niedziela w Chicago 14/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kwiecień jest miesiącem szczególnym. Jest miesiącem pamięci o tych, którzy zostali zabici w Lesie Katyńskim i innych miejscach kaźni na Wschodzie.
3 kwietnia 1940 r. rozpoczęła się wywózka na egzekucję jeńców obozu w Kozielsku. Jak podaje ks. prał. Zdzisław Peszkowski, „w pięciu wyspecjalizowanych w egzekucjach Polaków »katyniach« zabito łącznie 24377 byłych obywateli polskich”, co stanowiło 90% służb mundurowych RP. Do historii przeszła już nazwa zbrodni - metoda katyńska: nie było prokuratora, sądu, wyroku, procesu - była tylko lista skazanych na zabicie. I tak, nieświadomi swego losu, szli polscy oficerowie na śmierć. Zachowały się kartki, gdzie notowali, co się z nimi dzieje w danej chwili. Byli niespokojni, ale nie czując się winni, nie wyobrażali sobie, że ich los jest przesądzony. Ten mord budzi przerażenie, najwyższe oburzenie i odrazę.
Ok. 900 skazanym Polakom udało się uniknąć śmierci. Wśród nich jest właśnie ks. prał. Zdzisław Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich. Ksiądz Prałat czyni wszystko, by śmierć Polaków na Wschodzie nie była nadaremna, by była wielką lekcją historii, a jednocześnie woła o to, byśmy umieli przebaczyć, bo nie ma innej drogi ku lepszemu życiu. Spójrzmy na Chrystusa umierającego na krzyżu i modlącego się za swoich prześladowców: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34). Nie jest łatwo mówić o przebaczeniu, gdy rozmawia się z dziećmi zabitych... Trzeba jednak oczyma wiary spoglądać na wszystkie te sprawy.
Należy pamiętać o tych miejscach, gdzie spoczywają nasi wymordowani bracia, o Katyniu i innych obozach śmierci. Trzeba tam jeździć, modlić się, zapalać znicze... Pamięć o tych naszych braciach jest moralnym narodowym obowiązkiem. Trzeba też mieć świadomość, że historia polskiego narodu bogata jest męczeństwem tylu tysięcy Polaków i okupiona cierpieniem ich bliskich.
Przez prawie 50 lat nie wolno było w Polsce mówić o Katyniu i bardzo wielu ludzi w naszej Ojczyźnie dbało o to, żebyśmy słowa „Katyń” nie wypowiadali. Pamiętam, że podczas niektórych uroczystości i kazań, kiedy to słowo padało, kościół jakby zamierał, zalegało głębokie milczenie, bo w czasach PRL-u trzeba było mieć trochę odwagi, żeby je wymawiać. Dlatego dzisiaj i my także musimy uderzyć się w piersi, że przez tyle lat milczeliśmy, chociaż w większości wiedzieliśmy, co kryje się pod hasłem „Katyń” - „mord katyński”. Również wielu polityków, historyków, ludzi kultury w tym czasie milczało na ten temat. Dzisiaj w imię sprawiedliwości uczciwie musimy sobie powiedzieć, że może za dużo było tego milczenia. Nie wolno o Katyniu zapomnieć, to słowo-symbol - symbol czasów, symbol okrucieństwa, symbol tzw. białych plam w historii, symbol tego, że prawda - nawet najbardziej skrywana - zawsze ujrzy światło dzienne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa z Lisieux

pl.wikipedia.org

Teresa urodziła się 2 stycznia 1873 w Alençon - mieście we francuskiej Normandii. Była najmłodszą córką Ludwika i Zelii Martinów, przykładnych małżonków i rodziców, ogłoszonych wspólnie błogosławionymi 19 października 2008 r.

Więcej ...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10
Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Więcej ...

Bp Mendyk na pogrzebie ks. Wojciecha Draba: niech śmierć tego kapłana zaowocuje modlitwą o nowe powołania

2026-10-01 17:06
Bp Marek Mendyk

Karol Porwich/Niedziela

Bp Marek Mendyk

- Śmierć tego kapłana niech zaowocuje naszą serdeczną modlitwą o nowe powołania. Tak bardzo nam potrzeba ofiarnych, pełnych poświęcenia i gotowych na ofiarę księży - mówił bp Marek Mendyk podczas pogrzebu ks. kan. Wojciecha Draba. Uroczystości odbyły się 1 października w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich. Po Mszy św. ciało kapłana zostało odprowadzone na miejscowy cmentarz.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Wiara

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus -

Święci i błogosławieni

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego