Reklama

85 lat Związku Inwalidów Wojennych

Dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej

Niedziela kielecka 20/2004

Od 85 lat tworzą związek Polaków, „których na wojnie spotkał zły los”. Okrągły jubileusz świętował Związek Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej w Kielcach. Uroczystości 24 kwietnia br. rozpoczęły się złożeniem kwiatów w kościele Garnizonowym pod tablicą: „W hołdzie inwalidom wojennym”, wmurowaną w przedsionku kościoła. Wartę zaciągnęli Orlęta. Zaraz potem uczestnicy uroczystości wzięli udział we Mszy św. w intencji Ojczyzny, której przewodniczył ks. ppłk. Roman Dziadosz, z udziałem ks. Henryka Wesołowskiego, proboszcza z Sukowa. Kolejnym punktem uroczystości było spotkanie weteranów i młodzieży w klubie „Biedronka”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Dopóki mistrzowie żyją...”

Choć jest ich coraz mniej, stawiają się jak jeden mąż ze swoimi sztandarami. Mówią, że politycy i rządy decydują o wojnach, prości żołnierze wynoszą z nich rany i okaleczenia. - Przesyłamy pozdrowienia i jubileuszowe życzenia tym wszystkim, których na wojnie spotkał zły los: żołnierzom września 1939 r., obrońcom Helu i Westerplatte, Warszawy, bohaterom spod Kutna i Oksywia, straceńcom spod Monte Cassino i Lenino, powstańcom warszawskim, męczennikom hitlerowskich i sowieckich łagrów...

Lista jest długa
Znacznie dłuższa

Do nich wszystkich, tych żyjących i tych, trzymających już wieczną wartę, zwrócił się w serdecznych słowach Tadeusz Robak, prezes Zarządu Okręgowego Związku Inwalidów Wojennych, także wiceprezes Zarządu Głównego w Warszawie, 14. rok piastujący swą funkcję. Przypomniał bogatą historię Związku - najstarszej organizacji kombatanckiej w Polsce.
„Dzisiaj ogarniamy pamięcią modlitewną i składamy hołd wdzięczności tym wszystkim, którzy złożyli ofiarę ze swego życia i zdrowia na ołtarzu ojczyzny - powiedział w homilii ks. ppłk R. Dziadosz. „Nikt nie obliczyłby ran i krzyży, które ponieśliście dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. I nie są to tylko górnolotne słowa, ale fakty” - mówił, przekonując o konieczności przekazywania młodemu pokoleniu pamięci o tych wydarzeniach. Należy manifestować, demonstrować, spotykać się - po prostu być dumnym ze swych zasług. Każdy, kto zginął w obronie ojczyzny ma moralne prawo do upamiętniającej jego czyn tablicy. „I nie ma w tym żadnej przesady” - stwierdził ks. R. Dziadosz, zachęcając do „uczenia się, póki mistrzowie żyją”. Apelował także do ciągłego interesowania młodego pokolenia tą tematyką, także w kontekście włączenia Polski w struktury Unii Europejskiej i wniesienia w nie naszej spuścizny.
Kontynuacją jubileuszu stało się popołudniowe spotkanie w klubie „Biedronka”; były referaty okolicznościowe, przemówienia, montaż słowno-muzyczny przygotowany przez dzieci i młodzież ze szkoły podstawowej im. Partyzantów Armii Krajowej Ziemi Kieleckiej i Gimnazjum w Sukowie. Szkoły, współpracując ze ZIW, opiekują się - i to z dużym zaangażowaniem - pomnikiem rozstrzelanych w Papierni, który był odbudowany staraniem Związku. Podczas spotkania młodzież intonowała stare żołnierskie pieśni, w które chętnie włączali się sędziwi weterani polskiego czynu zbrojnego. Była też okazja do wyróżnień i odznaczeń, które - za zasługi dla propagowania idei Związku - otrzymali m.in. proboszcz ks. Henryk Wesołowski i dyrektor szkoły Wojciech Ziółkowski. Obaj zostali uhonorowani Złotymi Medalami Miejsc Pamięci Narodowej, przyznawanymi przez Instytut Pamięci Narodowej. Prezes Tadeusz Robak, podczas centralnych uroczystości jubileuszowych 17 kwietnia br., został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Z historii

Związek Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej powstał na Zjeździe w Warszawie 19 kwietnia 1919 r. z połączenia kół inwalidzkich, działających wcześniej w Warszawie, Krakowie, Gnieźnie, Poznaniu. Związek tworzył się w oparciu o inicjatywę Polaków, którzy - niekiedy walcząc przeciwko sobie podczas I wojny światowej, bo w różnych armiach zaborczych - postanowili zjednoczyć się ponad podziałami. Pod narodowymi barwami walczyli wówczas jedynie żołnierze Legionów Józefa Piłsudskiego, Polskiej Organizacji Wojskowej, a później powstańcy śląscy i wielkopolscy oraz żołnierze z wojny bolszewickiej. Pozostali znaleźli się w armiach zaborczych. Z 1 mln 200 tys. żołnierzy, uczestników I wojny światowej, blisko 300 tys. zostało inwalidami.
Celem Związku była obrona interesów materialnych, moralnych i prawnych inwalidów wojennych oraz ich rodzin. Przyjmowano każdego, komu państwo polskie przyznało status inwalidy wojennego. „Byliśmy i jesteśmy - twierdzi prezes Tadeusz Robak - organizacją, która powstała z poczucia braterstwa broni, koleżeńskiej, żołnierskiej solidarności i potrzeby wzajemnej pomocy ludzi trwale okaleczonych na wojennych frontach. Przez cały okres swojego istnienia Związek z uporem, konsekwentnie i skutecznie walczył o należne inwalidom wojennym uprawnienia. Doprowadził do uchwalenia w 1921 r. ustawy, dzięki której inwalidzi wojenni uzyskali renty, ulgi w opłatach komunikacyjnych, szkolnych, pomoc prawną, bezpłatną opiekę lekarską i oprotezowanie. Związek podjął trud rehabilitacji inwalidów i przystosowania ich do pracy zawodowej. Lecz Związek nie tylko żądał. Inwalidzi wojenni brali zarazem aktywny udział w życiu państwowym”.
Przed wybuchem II wojny światowej do Sejmu ostatniej kadencji Związek wprowadził 14 posłów. Włączył się także intensywnie w nurt pracy konspiracyjnej podczas II wojny światowej, otaczając opieką osierocone rodziny, szkoląc młodzież na kursach dla podoficerów i podchorążych, narażając się na dotkliwe represje. Wówczas został zamordowany pierwszy prezes Bronisław Frankowski i ostatni przedwojenny major ociemniały Edwin Wagner. Niełatwe były dla Związku lata powojenne. Starano się sprostać wielu problemom i oczekiwaniom środowiska, już w 1950 r. zapewniając wszechstronną pomoc inwalidom i wdowom (łącznie dla ok. 250 tys. osób). Rozwiązany ze względów politycznych, reaktywowany w 1956 r., koncentrował się na prawnym uregulowaniu wszelkich problemów inwalidów i ich rodzin.
W 1974 r. weszła w życie ustawa o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin. W nowelizowanej wielokrotnie formie obowiązuje ona do dzisiaj, a Związek czuwa nad egzekwowaniem uprawnień wynikających z tej ustawy, co na co dzień bywa problematyczne i niełatwe. Aktualnie korzysta z niej 130 tys. osób.
Okręg kielecki liczący 1100 członków tworzy 7 oddziałów (Jędrzejów, Kielce, Ostrowiec, Sandomierz, Skarżysko, Starachowice, Staszów) oraz pomniejsze koła. W jubileuszowej uroczystości w Kielcach wzięło udział 72 przedstawicieli z całego regionu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Papież do seminarzystów: uczcie się trwać w obecności Boga

2026-09-03 12:54
Seminarzyści na spotkaniu z Leonem XIV

Vatican Media

Seminarzyści na spotkaniu z Leonem XIV

W drodze do kapłaństwa nie ma drogi na skróty. W seminarium trzeba się nauczyć, jak trwać w obecności naszego Mistrza – mówił Papież podczas spotkania z alumnami dwóch włoskich seminariów duchownych: w Molfetcie i Aversie. Podkreślił, że całe przygotowanie do kapłaństwa musi być zakorzenione w relacji z Bogiem, który powołuje człowieka do swej misji – podaje Vatican News.

Więcej ...

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy? Znaczenie postaw liturgicznych

2026-09-02 20:40

Karol Porwich/Niedziela

„Jednakowa postawa ciała, którą powinni zachowywać wszyscy uczestnicy Liturgii, jest znakiem wspólnoty i jedności zgromadzenia, wyraża bowiem, a zarazem wywiera wpływ na myśli i uczucia uczestników” (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego nr 20).

Więcej ...

Wikariusz w Bejrucie: Pokoju nie można narzucić wojną

2026-09-03 19:15
Biskupów z krajów arabskich przyjął Leon XIV

@VATICAN MEDIA

Biskupów z krajów arabskich przyjął Leon XIV

Nikt nie może narzucić pokoju za pomocą wojny. W Libanie i regionie konieczne jest „zrobić miejsce dla szczerego dialogu, nie opartego na szantażu – mówi Vatican News bp César Essayan, wikariusz apostolski w Bejrucie dla katolików obrządku łacińskiego w Libanie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Kościół

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Warszawa: Zaprezentowano film o Alicji Lenczewskiej...

Kościół

Warszawa: Zaprezentowano film o Alicji Lenczewskiej...

Błonie: Przed klasztorem Sióstr Serafitek zostawiono...

Wiadomości

Błonie: Przed klasztorem Sióstr Serafitek zostawiono...

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” zawiadamia...

Wiadomości

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” zawiadamia...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Wiadomości

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...