Reklama

Moc życia ze wspólnej modlitwy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Godzina 21.00. Cała rodzina Kamińskich staje do Apelu Jasnogórskiego. Rozważania religijne rozlegają się z włączonego radioodbiornika, potem krótka modlitwa różańcowa zainicjowana przez ojca paulina. Na twarzach członków rodziny widoczne skupienie, powaga, a potem radość z kolejnego dnia ofiarowanego Bogu. Było mi dane uczestniczyć w tej wspólnej, kiIkunastominutowej modlitwie rodzinnej i cieszyć się wewnętrzną mocą Kamińskich.

Przedtem spotkałem Jolantę i Zbigniewa Kamińskich w Domu Pielgrzyma "Totus Tuus" na opłatkowym przyjęciu, zorganizowanym dla chorych, samotnych i niepełnosprawnych przez siostrę Miriam. Przybyli tam, by grą na gitarze i harmonijce ustnej oraz wspólnym śpiewem kolęd ubogacić to przedwigilijne spotkanie. Byli - jak zwykle - sercem tego religijnego biesiadowania, bo przecież nawet trudno wyobrazić sobie jakąkolwiek uroczystość bez wspólnego wielbienia Boga śpiewem. Kamińscy zawarli sakramentalne małżeństwo 30 lat temu. Są szczęśliwymi rodzicami Izabeli, Krzysztofa i Renaty. " Nie znaczy to wcale, że od początku naszej małżeńskiej i rodzinnej drogi byliśmy tak radosnymi i oddanymi Chrystusowi ludźmi, jak obecnie"- stwierdza pan Zbigniew. " Z zawodu jestem kierowcą, natomiast od najmłodszych lat pasjonuje mnie gra na różnych instrumentach. Z chęcią grałem i śpiewałem na weselach. Nie brakowało tam również alkoholu. Wpadłem w depresję psychiczną. Musiałem się leczyć w szpitalach. Od 1980 r. jestem na rencie inwalidzkiej, stale pobierając odpowiednie leki na swoje dolegliwości. Jednak znalazłem swoje miejsce w Kościele. Stało się to możliwe dzięki włączeniu się do Kręgu Oazy Rodzin. Bałem się ludzi, wychodzenia z domu. Moja żona Jola musiała się niemało natrudzić, by namówić mnie na tak cenne spotkania katolickich rodzin. Co miesiąc spotykaliśmy się w innym mieszkaniu, by z udziałem kapłana - moderatora rozważać Pismo Święte i wspólnie szukać rozwiązań dla swoich niełatwych problemów. Nasz udział we Mszy św. był pełny i wnoszący do naszych serc tyle zadowolenia i miłości. Powróciła w nas wiara w Boga. Ja zaś mam teraz lepszą pamięć, odzyskałem chęć do życia oraz ochotę bezinteresownego służenia innym. Powiem więcej, moim uzdrowicielem jest Jezus Chrystus, który już dwa tysiące lat króluje na świecie, będąc Światłem dla szukających".

"Dawniej - wyznaje pani Jolanta - w czasie sprawowania Najświętszej Ofiary staliśmy na zewnątrz kościoła, pomimo że w świątyni były wolne miejsca. Nie czuliśmy wewnętrznej potrzeby, by uczestniczyć we Mszy św., słuchać Słowa Bożego, śpiewać, a także przystępować do sakramentów. Taka była w nas słaba wiara. Podziałały na nas słowa kapłana, który kiedyś stanowczo powiedział, iż dawniej na zewnątrz domu Bożego stali tylko najwięksi grzesznicy, bo byli niegodni wejścia do świątyni. Zaczęliśmy przechodzić nową ewangelizację, tak potrzebną dziś wielu naszym rodzinom. Wtedy też kłopoty ze szkołą miał nasz syn. Było też dużo kłótni w naszej rodzinie, bo nie mieliśmy cierpliwości i Bożej mocy, by te wszystkie problemy rozwikłać. Dziś - po kilkunastu latach Chrystusowej edukacji - cieszymy się, że odizolowaliśmy się od złych wpływów, powracając na łono Świętego Kościoła".

Na Apelu Jasnogórskim w mieszkaniu Kamińskich nie zastałem już ich syna Krzysztofa, gdyż godzinę wcześniej wyjechał do Warszawy na Europejskie Spotkanie Młodzieży zorganizowane przez Wspólnotę Ekumeniczną z TaizeM. Ten 26-latek przeszedł wewnętrzne nawrócenie pięć lat temu, idąc za przykładem swoich rodziców, codziennie wielokrotnie modlących się i żyjących duchem Ewangelii. Krzysztof zaangażował się w piękną służbę Odnowy w Duchu Świętym w swojej parafii, dochodząc do godności lidera. Od sześciu lat bierze też udział w sierpniowej pielgrzymce na Jasną Górę. W czasie jasełek wciela się w postać św. Józefa, którego uważa za wzór dla mężczyzn. Z Krzysztofa emanuje autentyczna dobroć, na którą jest wciąż powszechne zapotrzebowanie, gdy świat zapatrzył się tylko na martwe rzeczy rzekomo uszczęśliwiające.

Renata niedawno wróciła z podróży "Serduszek" do USA, gdzie wraz z innymi śpiewającymi dziewczynkami koncertowała na chwałę Boga przed Polonią Amerykańską, ciągle spragnioną ojczystej mowy, modlitwy i pieśni. "Renatka śpiewa w ´Serduszkach´, prowadzonych przez ks. Stanisława Gładysza już pięć lat - zauważa pani Kamińska. - Objechała z tym śpiewającym zespołem już całą prawie Europę, ciesząc się, że w ten właśnie sposób znalazła swoje miejsce jako nastolatka. Nie jest łatwo łączyć obowiązki uczennicy liceum z próbami i występami zespołu. Ale gdy jest tak wzniosły cel, jak służba Bogu poprzez religijny taniec i śpiew, to czas i siły daje sam Jezus Chrystus".

Pan Zbigniew codziennie odmawia modlitwę dziękczynienia, radując się z każdego najdrobniejszego daru: "Dziękuję Ci, Panie Jezu Chryste, i Maryjo - Matko, za wszystkie łaski, dary i talenty, którymi obdarzyliście mnie i całą moją rodzinę".

Każdego popołudnia oczekuje na swoją żonę pracującą w telekomunikacji oraz na dzieci z przygotowanym przez siebie obiadem. Wspólny posiłek jest dla Kamińskich okazją do życzliwej rozmowy na temat spraw i wydarzeń, które niesie życie. "Tam, gdzie jest Chrystus na pierwszym miejscu, tam wszystko inne jest na właściwym miejscu" - stwierdza pani Jola, gdy żegnam ich rozmodloną, rozśpiewaną i zaangażowaną w działalność Kościoła Domowego rodzinę, do której zawsze wszyscy chętnie wracają, by się napełnić tą autentyczną miłością, tak precyzyjnie zdefiniowaną przed wiekami przez św. Pawła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

PILNE: Pożar zabytkowego Spichlerza w Olsztynie k. Częstochowy. Ponad sto lat historii w ogniu

2026-05-29 18:13

Archiwum restauracji

W piątkowe popołudnie wybuchł groźny pożar zabytkowego hotelu i restauracji „Spichlerz” w Olsztynie koło Częstochowy. Na miejscu trwa dramatyczna walka strażaków o uratowanie tego niezwykle cennego pomnika staropolskiej architektury drewnianej. Ogień zajął dach budynku.

Więcej ...

Nowe ekspertyzy ws. wypadku i śmierci posła Łukasza Litewki

2026-05-29 13:21

Duszpasterstwo Parlamentarzystów

Kierowca podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka był badany, czy jego organizmie nie było substancji, które mogłyby wpłynąć na jego percepcję czy zdolności motoryczne – poinformowała prokuratura. Wiadomo też, że kierujący w chwili wypadku nie używał telefonu.

Więcej ...

Papież rozmawiał z premierem Kanady; wśród tematów „Magnifica humanitas”

2026-05-29 19:34

Vatican Media

Jak poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, dzisiejszego popołudnia odbyła się rozmowa telefoniczna Ojca Świętego Leona XIV z premierem Kanady Markiem Carneyem w kontekście niedawnej prezentacji encykliki „Magnifica humanitas”

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Wiadomości

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin...

Niedziela Łódzka

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Niedziela Częstochowska

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Zmiany personalne w diecezji

Aspekty

Zmiany personalne w diecezji

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Kościół

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce.

Kościół

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce. "Na Mszę przychodziło...

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...