Reklama

Wakacje od życia

Niedziela w Chicago 30/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lato w pełni. Wakacje. Podróże, odpoczynek, ładowanie „akumulatorów” na cały następny rok pracy i obowiązków. Ale czy aby napewno potrafimy wykorzystać właściwie ten wolny czas? A może jak co roku robimy to samo - jedziemy dokładnie w te miejsca, gdzie wszyscy, bo tak jest najłatwiej i tak wypada, lub odrabiamy zaległości w domu i ogrodzie, podejmujemy generalne porządki, remonty, naprawy i temu podobne ambitne projekty?
A gdyby tak wziąć „wakacje od życia” i zupełnie zmienić sposób spędzania tych kilkunastu dni czy kilku tygodni? Ilu z nas ma odwagę zrealizować własne marzenia? Przestać się spieszyć, znaleźć własne ciekawe trasy turystyczne, gdzie jeszcze nikt z naszych znajomych nie był, zobaczyć coś nowego, innego. Każdą okazję poświęcić na rodzinne spędzanie czasu. Pobądźmy teraz razem, w rodzinie, bez pośpiechu i tylko dla siebie.
Rozejrzyjmy się wokół siebie. Świat jest taki piękny i jest nasz! Zatrzymajmy się nad każdą chwilą i odkryjmy jej urok. W zabieganiu dnia powszedniego nie zauważamy prostych, zwykłych maleńkich radości, które otrzymujemy i ofiarujemy. Okażmy wdzięczność naszym bliskim za ich pocałunek i uścisk; za to, że są z nami „na dobre i złe”. Cieszmy się ich obecnością. Wyjaśnijmy wszelkie nieporozumienia, na których rozwiązanie zawsze brakowało nam czasu.
Wakacje to czas, gdy możemy nieco głębiej niż na co dzień pomyśleć także o naszej wierze; zastanowić się, czy praktykujemy ją tylko powierzchownie, bo tak nakazuje tradycja, czy naprawdę wierzymy. Czas wakacji to dobry moment na ustalenie planów na cały rok. Przyjmijmy nowe priorytety, tak abyśmy nie dali się zwariować tempu życia. Czy faktycznie musimy robić zakupy w niedziele? Czy centra handlowe to właściwe miejsca, gdzie rodzina ma jedyną szansę spotkać się razem? W kilku landach niemieckich zakazano - po długim procesie legislacyjnym - handlu w niedziele i święta. Myślę, że uczyniono tak w obronie rodziny. Sprzedawcy też mają współmałżonków i dzieci. A zwykła zamiana: za pracę w niedzielę - wolny inny dzień tygodnia, tylko z pozoru jest uczciwa. A czas biegnie bezlitośnie. „Nic dwa razy się nie zdarza” - nigdy nie powtórzy się radość z pierwszego kroku naszego dziecka, pierwszego słowa, pierwszego świadectwa szkolnego… Nie przegapmy tego bogactwa.
Rozejrzyjmy się wokół siebie uważnie. Ludzie są samotni, a wszechobecny telefon komórkowy jest tylko namiastką normalnych kontaktów. Z braku rodziny i prawdziwych przyjaciół, przed którymi można się wygadać, wypłakać, dostać mądrą lub głupią radę, nowocześni ludzie chodzą do psychoanalityka lub… wróżki na seanse terapeutyczne. Ci zaś, których na to nie stać, objadają się, aby choć troszkę serotoniny - hormonu szczęścia - wytworzyć w mózgu. Następnie muszą pójść do lekarza leczyć się z licznych chorób wywołanych otyłością.
Komu przynosi korzyści pomysł „wyzwolenia” kobiet od mężów i dzieci? Na pewno nie samej kobiecie. Kiedy już osiągnie kolejne szczeble kariery, zorientuje się, jak wiele straciła z życia. Jest sama i samotna. Adoptuje więc dziecko lub kupi psa. Zrobi kolejną operację plastyczną, bo na coś musi wydać ciężko zarobione pieniądze. Umówi się na internetową randkę. Kolejny raz skróci spódnicę, wychodząc do baru dla samotnych… Ileż jest wokół nas starych, zdziwaczałych kobiet, ubranych jak nastolatki. Nie mają nawet życzliwej duszy, która doradziłaby im, że może nie wszystko wypada…
Osoby bez obowiązków rodzinnych są cenniejsze dla firm, od tych, które oprócz pracy mają też życie rodzinne. Samotni nie spieszą się do domu, można ich więc wykorzystywać i po godzinach („ach, jaki jestem niezbędny szefowi, który beze mnie nie dałby sobie rady”); są wydajni, bo myślą monotematycznie - zawsze o pracy; są „ozdobą” wyjazdów służbowych, bo przecież współpracownicy to ich cały - i jedyny - świat.
Tylko dlaczego nikt po nich nie płacze, ani za nimi nie tęskni, gdy już są starzy lub chorzy? Wtedy już są po prostu niepotrzebni.
Znam wiele wspaniałych kobiet, które zdobyły „szczyty” w nauce, kulturze, sztuce, biznesie, mimo „balastu” w postaci dzieci i rodziny. A jak cudownie smakuje sukces, gdy można go dzielić z kimś bliskim, kto nas do niego dopinguje!
Komu więc warto podporządkować nasze życie? Czy powinniśmy uszczęśliwiać naszych szefów czy raczej siebie?
Zapytajmy się, co chcemy w życiu osiągnąć. Jeżeli stawiamy na sprawy wyłącznie materialne, to nigdy nie będziemy szczęśliwi, bo zawsze będą większe domy czy droższe samochody od posiadanych przez nas. Oczywiście, pracujemy na emeryturę i spokojną starość. Jednak miejmy świadomość, że w wielu wypadkach, to zupełnie obcy ludzie będą się o nas troszczyć, o ile im zapłacimy, a nie nasi najbliżsi. Bo jeżeli dla naszej wygody kazaliśmy „dorosłemu”, bo siedemnastoletniemu dziecku uczyć się i pracować, i zamiast wspierać naszą latorośl finansowo i emocjonalnie, żyliśmy tzw. własnym życiem i odkładaliśmy pieniądze dla siebie na „czarną godzinę”, to ta „czarna godzina” nadchodzi szybciej, niż się spodziewamy. Skoro pozwoliliśmy dziecku lub wręcz wymusiliśmy na nim samodzielność, gdy nie było jeszcze do tego gotowe, ono pozwoli nam na samodzielność w starości. Jedyne co ewentualnie może otrzymamy, to wizyta „na minutkę”, na chybcika, w domu spokojnej starości, z okazji naszych urodzin czy temu podobnej okazji.
Na naszą starość pracujemy przez całe życie i to nie tylko wtedy, gdy zdrowo się odżywiamy, unikamy nałogów, oszczędzamy pieniądze, ale również wówczas, gdy tworzymy (lub nie) więzi z naszymi bliskimi.
A przecież to my jesteśmy panami samych siebie, mamy wolną wolę i prawo wyboru, a jednak tak często ulegamy namowom, perswazjom, dajemy posłuch reklamie, robimy tak, jak większość wokół nas. Stańmy się bardziej niezależni w naszych osądach i postępowaniu. My, Polacy i Amerykanie polskiego pochodzenia, mniej niż inne nacje, jesteśmy skłonni do odrzucenia rodziny i rodzicielstwa jako priorytetowych celów w naszym życiu. Wzrastamy bowiem w rodzinach. Podziękujmy Bogu i naszym bliskim za wszystkie dni lata, których jeszcze tak wiele przed nami.
Udanych wakacji!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32
Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Więcej ...

Radom: Areszt dla 34-latka, który zniszczył kapliczki

2026-09-29 17:13

R. Mizera/diecezja radomska

Radomski sąd zdecydował we wtorek o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego mężczyzny, który w Radomiu zniszczył 10 zabytkowych kapliczek z wizerunkiem Matki Bożej. Sprawca obrzucił je farbą – poinformował PAP szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.

Więcej ...

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich dołącza do Europejskiego Forum Nauczycieli Edukacji Religijnej

2026-09-29 18:57

Adobe.Stock.pl

Polska perspektywa edukacji religijnej wchodzi do europejskiego dialogu. Stowarzyszenie Katechetów Świeckich zostało przyjęte do European Forum for Teachers of Religious Education (EFTRE) - europejskiej społeczności zrzeszającej nauczycieli i organizacje zajmujące się edukacją religijną.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

Święci i błogosławieni

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

Święci Archaniołowie – Michał, Rafał i Gabriel

Święta i uroczystości

Święci Archaniołowie – Michał, Rafał i Gabriel

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask...

Wiara

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...