Reklama

Madonny

Niedziela łowicka 35/2004

Matka Boża Ostrobramska, Kodeńska, Gietrzwałdzka, Świętolipska, Piaskowa... - to tylko niektóre spośród cudownych wizerunków, jakie podziwiać można było na wystawie prac pt. „Madonny” autorstwa Ewy Kubeł-Zielińskiej. Ekspozycja w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej trwała od 7 do 22 sierpnia. Wystawę stanowiło 15 obrazów będących kopiami słynnych wizerunków Matki Bożej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od pierwowzorów malowidła różnią się wielkością (są mniejsze) oraz tym, że nie mają ozdobnych koszulek (zwanych też sukienkami), jakimi przykrywane są obrazy, które spotykamy w sanktuariach. Oryginały wystawianych obrazów zobaczyć możemy w świątyniach na terenie Polski (z wyjątkiem wizerunku Matki Bożej Ostrobramskiej i Matki Bożej Śnieżnej z Rzymu). Wśród piętnastu wizerunków znalazło się oblicze Matki Bożej Różańcowej, zwanej Madrycką, związanej z Sochaczewem. Niestety, ten słynący cudami obraz zaginął w zawierusze wojennej. Jego oryginał zobaczyć możemy tylko na fotografii.
Zgromadzenie w jednym, niewielkim pomieszczeniu obrazów, których pierwowzory znajdują się w miejscach odległych od siebie o dziesiątki i setki kilometrów sprawiało niesamowite wrażenie. Przecież oblicze Tej, która jako jedyna posiada tak wiele przedstawień, a każde z nich ma swój niepowtarzalny wyraz i głębię, w której całkowicie zatapia się nasze spojrzenie, ciągle nas zachwyca.
Na pytanie, skąd pomysł aby malować właśnie Madonny, Ewa Kubeł - Zielińska odpowiada, że wszystko zaczęło się od motywu kobiety, który w twórczości Artystki obecny był od dawna. Malarka pragnęła doszukać się w kobiecie „codziennej” (kobiecie przy pracy - robiącej ciasto, rozwieszającej pranie) czegoś więcej, czegoś, co odnaleźć można dopiero w zetknięciu ze sferą sacrum. Poszukiwania te przyniosły zainteresowanie wizerunkami Bożej Rodzicielki - ich niepowtarzalnością i urokiem, który pociąga i fascynuje. Malarka zapowiada, że w dalszym ciągu pracować będzie nad kopiami kolejnych wizerunków. Jest jeszcze przecież wiele miejsc, do których nie dotarła.
Namalowanie „na nowo” istniejących już obrazów (w dodatku obrazów tak szczególnych, powszechnie czczonych) wymagało od Artystki nie tylko wprawnego oka i ręki, nie tylko dokładnego studiowania szczegółów ikonograficznych, ale i wrażliwości religijnej, bez której pełne oddanie charakteru i wyjątkowości każdego z wizerunków byłoby niemożliwe.
Obrazy, które widniały na ścianach muzeum, odcinały pewną przestrzeń, wyznaczały obszar „sakralny”; obszar, w którym jak światło w soczewce, skupiło się to, co dla nas, Polaków jest tak charakterystyczne i tak cenne - kult Bożej Rodzicielki. Sierpień jest jak wiadomo miesiącem pielgrzymowania do sanktuariów maryjnych. Ci, którzy oglądali wystawę, mieli okazję do spotkania z Matką Bożą. Była to dla nich również zachęta do odwiedzenia któregoś z cudownych miejsc królowania Matki Bożej.
Ewa Kubeł-Zielińska jednocześnie z wystawą zorganizowała zbiórkę pieniędzy na renowację kurdwanowskiego kościoła („Niedziela Łowicka” pisała o nim w jednym z poprzednich numerów). Odwiedzający wystawę wrzucali pieniądze do puszki, bądź wpłacali je na konto. Artystka przeznaczyła na ten cel kościoła 10 % zysku ze sprzedaży każdego obrazu. Malarka od lat mieszka w Kurdwanowie, stąd sprawa ratowania tamtejszej, barokowej świątyni jest bardzo bliska jej sercu.
Dla tych którzy zechcą wesprzeć renowację kościoła w Kurdwanowie obok podajemy adres.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Ingres bp Krzysztofa Zadarki - nowego biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego

2026-02-28 14:49
Bp Krzysztof Zadarko

Diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska

Bp Krzysztof Zadarko

Bp Krzysztof Zadarko, nowy pasterz Diecezji Koszalińsko Kołobrzeskiej w sobotę podczas ingresu mówił, że będzie szukać, nazywać i realizować dobro wspólne Polski i lokalnej społeczności.

Więcej ...

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

Więcej ...

Zmiany personalne w Diecezji Elbląskiej

2026-02-28 19:09

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Biskup Elbląski dr Wojciech Skibicki dokonał z zmian personalnych w diecezji elbląskiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: Polak nuncjuszem na Malcie

Kościół

Watykan: Polak nuncjuszem na Malcie

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się...

Transmisja na żywo: Trwa ingres bp. Krzysztofa Zadarki do...

Kościół

Transmisja na żywo: Trwa ingres bp. Krzysztofa Zadarki do...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Kościół

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"