Reklama

Byłem umarły

Niedziela kielecka 37/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W XV rozdziale swojej Ewangelii Łukasz zamknął trzy przypowieści: o zaginionej owcy, zgubionej drachmie i synu marnotrawnym, wyznaczając im wspólną rolę - ukazać miłosierne oblicze Boga. Kiedy uważniej przyjrzymy się im, dostrzeżemy zaskakującą wielość wspólnych elementów. Ich akcja rozpoczyna się zawsze utratą kogoś lub czegoś drogocennego: syn, który odjeżdża w dalekie kraje, zagubiona w górach owca, zgubiona moneta. Potem następują poszukiwania, bądź oczekiwanie zakończone radością w gronie bliskich oraz ucztą.
Wszystkie trzy przypowieści kryją też w sobie pewien paradoks. Działanie ich bohaterów wykracza poza schematy, zaskakuje i dziwi. Czy troskliwy pasterz porzuciłby 99 owiec, aby poszukiwać jednej zaginionej? Czy pani domu gotowa byłaby poświęcić cały swój dobytek dla odnalezienia niewiele znaczącej monety? Czy dobry ojciec bez chwili wahania znów powierzyłby rozrzutnemu synowi cały majątek?
Sytuację w każdej z tych trzech historii określa się jednym greckim słowem - apolomai. Oznacza ono „zgubić się”, lecz także „być zniszczonym”, „ginąć”, czyli dotrzeć w swym zagubieniu aż do śmierci. To może wytłumaczyć nam nieoczekiwany sposób w jaki działają bohaterowie przypowieści Jezusa. Próbują oni wydrzeć śmierci to, co jest dla nich drogie. W sytuacji, gdy idzie o życie, nie ma miejsca na chłodne kalkulacje, wszystko stawia się na jedną kartę. Upewniają nas w tym słowa, które wypowiada o swym powracającym synu ojciec: „oto mój syn był już umarły, a teraz znów żyje; był zaginiony i oto znów odnalazł się” (Łk 15, 24.32).
„Był umarły”, greckie nekros, brzmi tu bardzo twardo. A przecież syn nie zginął jeszcze. Być może nie tak intensywnie jak przedtem, ale cieszył się nadal ziemskim życiem. Może to rodzaj hiperboli, przesada zamierzona przez Jezusa dla udramatyzowania przypowieści?
W żadnym miejscu Nowego Testamentu nie używa się greckiego przymiotnika nekros w sposób metaforyczny. Rzeczywiście, umarłym był jedyny syn ubogiej wdowy wskrzeszony przez Jezusa (por. Łk 7, 15) oraz Eutych, młodzieniec, który wypadł z okna słuchając do później nocy nauczania Pawła (por. Dz 20,9). Tutaj jednak chodzi o inny rodzaj śmierci, o śmierć niefizyczną, która może dosięgnąć nawet pośrodku szczęśliwego życia. Można cieszyć się jego urokami, a w rzeczywistości nosić w sobie najprawdziwszą śmierć, być człowiekiem martwym. Jezus mówi do ucznia, który ociąga się z pójściem za nim: „zostaw umarłym grzebanie umarłych”, (Mt 8,22; por. Łk, 60), a w Apokalipsie jeden z przełożonych kościołów słyszy: „masz imię, które mówi, że żyjesz, a jesteś umarły” (3,1).
Na czy polega ta śmierć pośrodku życia? Tłumaczy to św. Paweł w Liście do Efezjan: „I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów” (2,1). Poszukiwanie szczęścia poza Bogiem, wyruszenie nawet w najbardziej fascynującą podróż bez Niego kończy się śmiercią prawdziwej miłości, utratą najgłębszego sensu życia i panowaniem grzechu w naszym sercu. Czy bez Tego, który sam nazywa siebie Życiem możemy powiedzieć, że rzeczywiście żyjemy?
Co stałoby się z nami gdyby nie Ten, który wyruszył na nasze poszukiwanie na krętych drogach egoistycznego szczęścia, którego wszyscy poszliśmy szukać? „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi” (Łk 15,1), zarzucali Jezusowi faryzeusze. Te oskarżenia są dla nas źródłem nadziei. Jezus przyszedł głosić swoją Ewangelię, aby ci, którzy są umarli, usłyszeli Jego głos i żyli (por. J 5,25). Znakiem nadejścia Jego królestwa było wskrzeszanie umarłych (por. Mt 11,15) i w głównej mierze byli to ci, wskrzeszeni ze śmierci grzechu (Ef 2,5).
Jak bliskim jest nam ten Syn Boga, który nie tylko zstąpił na nasze ludzkie drogi lecz także przeszedł je do końca, mierząc się z gorzką ludzką śmiercią. „Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków”, mówi o sobie w Apokalipsie. „Byłem umarły” (nekros) znaczy nie tylko zszedłem na dno fizycznej, ludzkiej śmierci, lecz także - doświadczyłem całego dramatu umierania, samotności i oddalenia, które niesie ze sobą grzech. Dlatego właśnie w ostatnich słowach wolno nam porównać Jezusa z synem marnotrawnym. Podobnie jak on dzielił wszystko, co może przynieść ludzkie życie, umierał obarczony ciężarem grzechu, był rzeczywiście umarły, lecz z otchłani śmierci powrócił do Ojca, pociągając za sobą nas wszystkich. Niech to pokrewieństwo podkreśli jeszcze fakt, że kiedy syn mówi do siebie „Wstanę i pójdę do mego ojca” (Łk 15,18), Łukasz używa czasownika, którym Ewangelia określa także powstanie z martwych Jezusa (por. Mk 16,9; Ef 5,13).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Lefebryści ujawnili nazwiska kandydatów na biskupów

2026-05-26 17:34
Ksiądz Paschalis Schreiber FSSPX - jeden z wybranych

news.fsspx.pl

Ksiądz Paschalis Schreiber FSSPX - jeden z wybranych

W oktawie Zesłania Ducha Świętego ks. Dawid Pagliarani, przełożony generalny Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, z radością ogłasza nazwiska kapłanów Bractwa św. Piusa X, którzy zostali wybrani do przyjęcia sakry biskupiej 1 lipca w Ecône. W duchu szacunku dla najwyższej władzy Kościoła powszechnego akta tych kapłanów zostały przedstawione Ojcu Świętemu wraz z niezbędnymi wyjaśnieniami, pozwalającymi na właściwe zrozumienie tej decyzji w nadzwyczajnym i wyjątkowym kontekście tych konsekracji biskupich - czytamy w komunikacie na stronie internetowej news.fsspx.pl.

Więcej ...

Majowe podróże z Maryją: Wrocław. U Matki Bożej Łaskawej – Patronki Małżeństw i Rodzin

2026-05-26 20:50
Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej we Wrocławiu

boromeusz.franciszkanie.pl

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej we Wrocławiu

Z wambierzyckiego wzgórza schodzimy do tętniącego życiem Wrocławia. Nasze kroki kierujemy do monumentalnej, neoromańskiej bazyliki św. Karola Boromeusza, powierzonej opiece Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To tutaj, pośród wielkomiejskiego zgiełku, odnajdujemy duchową oazę – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, które od lat jest miejscem szczególnego zawierzenia spraw rodzinnych.

Więcej ...

Izrael wywłaszcza miejsca święte na okupowanych terytoriach

2026-05-27 12:59

PAP/EPA/MOHAMMED SABER

Wraz z wywłaszczeniem grobu proroka Samuela, Izrael po raz pierwszy skonfiskował islamskie miejsce święte na okupowanych terytoriach palestyńskich. Według izraelskiej organizacji pokojowej Peace Now, izraelska administracja cywilna wydała nakaz wywłaszczenia prawie 11 hektarów ziemi w Nabi Samuel, niedaleko Jerozolimy. Teren obejmuje meczet i grobowiec czczony jako grobowiec proroka Samuela. Obecnie jest on własnością Islamskiego Urzędu Waqf, który zarządza również świętymi miejscami islamskimi na Wzgórzu Świątynnym.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Niedziela Częstochowska

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie dyskretne

Kościół

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie dyskretne

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Wiadomości

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Kościół

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce.

Kościół

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce. "Na Mszę przychodziło...

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego