Jasnogórska Pani, Tyś naszą Hetmanką,
Polski Tyś Królową i najlepszą Matką.
Spójrz na polskie domy, na miasta i wioski,
Niech z miłości Twojej słynie Naród Polski.
Ten piękny hymn śpiewają wierni niemal we wszystkich
kościołach w Polsce 26 sierpnia w Uroczystość Najświętszej Maryi
Panny Częstochowskiej. W tym dniu świętuje cała Częstochowa, a szczególnie
Jasna Góra, gdzie króluje Maryja i spogląda z tego cudownego, jakże
bogato przyozdobionego obrazu na wszystkich pielgrzymów: dzieci i
młodzież, dorosłych i starszych, chorych i zdrowych, cierpiących
i strapionych. Przybyli pątnicy składają hołd i proszą o potrzebne
łaski dla siebie i swoich bliskich, a także dziękują za życie, za
zdrowie, za to, że Ona jest naszą Matką i Królową.
Obrona Jasnej Góry
Reklama
W 1383 r. Władysław - książę opolski, wybudował na Jasnej Górze klasztor dla Paulinów i oddał im pod opiekę obraz Matki Bożej, który czczony był na jego zamku. Wkrótce obraz zasłynął cudami. Cześć jego wzrosła od czasów obrony Jasnej Góry przed najazdem szwedzkim (1655-60) . Przeorem klasztoru jasnogórskiego był wówczas o. Augustyn Kordecki. W czasie oblężenia klasztoru przez Szwedów Cudowny Obraz oraz srebra kościelne zostały w obawie przed grabieżą przewiezione na Śląsk. O. Kordecki zebrał niezbyt liczną grupę osób, które były wtedy na Jasnej Górze i cudownie udało mu się odeprzeć atak wroga. Wokół obrony twierdzy jasnogórskiej powstała legenda, którą ugruntowała wydana w 1658 r. relacja: Nova Gigantomachia contra Sacrum Imaginem... W krótkim czasie po obronie Jasnej Góry Obraz powrócił do klasztoru. W 1717 r. został on uroczyście ukoronowany i Jasna Góra stała się głównym miejscem kultu Matki Bożej w Polsce.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Czarna Madonna w życiu Prymasa Tysiąclecia
Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński bardzo umiłował
Maryję. Jego Biskupim hasłem było: "Soli Deo" i dodawał często "per
Mariam" - samemu Bogu przez Maryję. Ze swoją pierwszą Mszą św. pojechał
do Matki Częstochowskiej, aby przed Jej wizerunkiem sprawować uroczystą
Eucharystię. Kardynał Wyszyński wielokrotnie w listach z więzienia
do swego ojca podkreślał wartość i potrzebę modlitwy do Matki Bożej
Jasnogórskiej: "Potrzebna mi jest wasza pogoda, spokój i modlitwa.
Nie traćcie ufności w dobroć
Opatrzności Bożej, w potęgę, mądrość i miłosierdzie Najmilszej
Matki Jasnogórskiej...".
Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego
16 maja 1956 r. Kardynał Wyszyński napisał w więzieniu w Komańczy
tekst Ślubów Jasnogórskich, będących programem moralnego przygotowania
Narodu do Tysiąclecia Chrztu Polski. Napisał też adoracje stanowe
dla kapłanów, młodzieży, mężów i matek. 26 sierpnia tego roku nastał
upragniony przez Polaków dzień złożenia Ślubów Narodu na Jasnej Górze.
Uczynił to w zastępstwie więzionego Prymasa bp Klepacz. Pod nieobecność
Prymasa Polski pełnił on wtedy obowiązki przewodniczącego Konferencji
Episkopatu. Oto fragment Ślubów: "Królowo Polski! Ponawiamy Śluby
Ojców naszych i przyrzekamy, że z wszelką usilnością umacniać i szerzyć
będziemy w sercach naszych i w polskiej ziemi cześć Twoją i nabożeństwo
do Ciebie, Bogarodzico dziewico, wsławiona w tylu świątyniach naszych,
a szczególnie w Tej Jasnogórskiej Stolicy". Kardynał Wyszyński bardzo
pragnął być obecny na Jasnej Górze i sam składać ślubowanie Maryi.
Cała Polska, jak długa i szeroka modliła się o jego obecność na Jasnej
Górze. On wiedział, że nie może tam być i pragnął wypełnić wolę Bożą.
Wychwalał Maryję w miejscu swego pobytu, co możemy wyczytać w Zapiskach
więziennych: "Modliłem się o największą chwałę Twoją na dziś. Chciałem
ją zdobyć za cenę mej nieobecności. Ufam, że Królowa Niebios i Polski
dozna dziś wielkiej chwały na Jasnej Górze. Jestem już w pełni spokojny.
Dokonało się dziś wielkie dzieło...".
Ojciec Święty Jan Paweł II w homilii na 600-lecie Sanktuarium
na Jasnej Górze mówił: "Począwszy od 1382 r. staje Maryja wobec synów
i córek tej ziemi, wobec całych pokoleń i powtarza te same słowa.
Na tej drodze Jasna Góra staje się szczególnym miejscem ewangelizacji.
Słowo Dobrej Nowiny uzyskuje tutaj jakąś wyjątkową wyrazistość, a
równocześnie zostaje jakby zapośredniczone przez Matkę. Jasna Góra
wniosła w dzieje Kościoła na naszej ziemi i w całe nasze polskie
chrześcijaństwo ów rys macierzyński, którego początki wiążą się z
wydarzeniem Kany Galilejskiej...".
Wielokrotnie walczący w obronie Ojczyzny i Kościoła śpiewali
piękną, jakże wymowną pieśń: Błękitne rozwińmy sztandary, czas strząsnąć
zwątpienia już pleśń. Niech w sercach zagorze znicz wiary i gromka
niech ozwie się pieśń. Spod znaku Maryi rycerski my huf, błogosław
nam Chryste na bój! Stajemy jak ojce, by służyć Ci znów, my Polska,
my naród, lud Twój...
Niech Najświętsza Maryja Panna Częstochowska będzie naszą
Pośredniczką u Boga, naszą najlepszą i najmilszą Królową, Panią i
Matką, bo jest zakątek na tej ziemi, gdzie powracać każdy chce...



