Reklama

Sierpniowa ofiara

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zastanowił mnie ostatni list biskupów apelujący o trzeźwość i abstynencję wśród Polaków - przynajmniej w sierpniu. Skłonił mnie też do kilku refleksji - ważnych dla mnie osobiście, ale może i komuś one się przydadzą, więc się nimi dzielę.

Biskupi przypominając, dlaczego to właśnie sierpień ma być takim szczególnym miesiącem ofiary w postaci wstrzemięźliwości od alkoholu, wskazali na uzasadnienie religijne i historyczne.

Sierpień to miesiąc wielkich świąt maryjnych. Na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia, wielotysięczne pielgrzymki podążają na Jasną Górę, ale nie tylko tam, również do innych, lokalnych sanktuariów maryjnych. Idziemy tam czcić Maryję, dziękować i prosić o łaski. Idziemy czasem tylko po to, by bardziej lub mniej świadomie pobyć w pobliżu Matki. Już Ona wie, bez naszych słów, z czym przychodzimy i czego nam potrzeba. A przychodzimy najczęściej z jakimś osobistym bólem. Jej ten ból powierzamy. Patrząc na obraz Maryi, z ufnością prosimy, by ten ból przyjęła i przemieniła. Tak bardzo wpatrzeni jesteśmy w swój ból, problem, w swoje życie, że patrząc nawet na smutne oblicze Matki Bożej Częstochowskiej, jakby nie dostrzegamy Jej smutku.

Może wpatrując się z większą miłością w Jej oczy, dostrzeże ktoś ze zdumieniem, że i Ona cierpi. Nazywamy Ją Matką, a trudno sobie wyobrazić dobrą matkę, która nie cierpiałaby, widząc nieszczęście, w jakie dobrowolnie popadają jej dzieci. Takim nieszczęściem dla tysięcy rodzin jest alkoholizm. Może wpatrując się w Jej oblicze, w Jej oczach pełnych miłości dostrzeże ktoś również wyrzut, że tylko potrafimy narzekać, a nie stać nas na wysiłek, by ratować siebie i innych. Może powinno dotrzeć do naszego serca Jej wołanie: prosisz Mnie o pomoc, a dlaczego sam sobie pomóc nie chcesz? Co zrobiłeś, by mniej było picia alkoholu w twoim domu? Od innych wymagasz, a czy sam jesteś gotów złożyć Bogu i ludziom dar własnej abstynencji? Jeśli ty będziesz trzeźwy, to już jedna rodzina (twoja!) będzie szczęśliwsza i o jednego (na początek) człowieka społeczeństwo będzie trzeźwiejsze. Prosisz o dar, a czy jesteś gotów złożyć w darze własną trzeźwość?

Drugą przesłanką, jaka kieruje Kościołem w Polsce, jest historia. W liście biskupów wspomniano obronę Warszawy (Cud nad Wisłą), Powstanie Warszawskie i walkę polskich robotników o godność i lepsze jutro w sierpniu 1980 r. Z dumą wspominamy tamte wydarzenia, rozważając ich faktyczne czy tylko symboliczne znaczenie. A przecież najistotniejsze było w nich to, że znaleźli się ludzie, którzy dla wolności, honoru, lepszego jutra byli gotowi złożyć ofiarę, wielką ofiarę - swoje życie. Dumni jesteśmy, że Polaków w chwilach zagrożeń stać na ofiarność, solidarność i wielkoduszność. Te nasze cechy potwierdza wszelka pomoc świadczona ostatnio powodzianom. Stać nas więc na ofiarność w obliczu nieszczęścia. Tym bardziej zadziwiająca jest więc nasza bierność na powódź alkoholu, która nie przez tydzień, miesiąc, ale przez wiele lat niszczy nasz kraj i nasze rodziny. Oglądając relacje z terenów powodzi, ciarki przechodzą po krzyżu i rodzi się spontanicznie uczucie solidarności i chęć pomocy poszkodowanym - to normalny ludzki odruch. W kontekście tym spróbujmy sobie wyobrazić, jak niszcząca jest ciągła powódź alkoholizmu! Myślę, że wielu z nas zna domy zrujnowane nie przez wielką wodę, lecz przez "wielką wódę". Żadna powódź w naszym kraju nie przyniosła tak wiele śmiertelnych ofiar jak pijaństwo. Ludziom dotkniętym powodzią przyjdzie z należną pomocą społeczeństwo i rząd, i z czasem (choć z wielkim trudem) odbudują swoje domy. A co mają robić ci, którzy stracili swoje domy przez alkohol? Kto im przyjdzie z pomocą? A kto będzie bronić rodzin, których jeszcze powódź alkoholowa nie zalała, tak jak broniono pękających wałów na Wiśle, by woda nie zalała zagrożonych terenów?

Tak jak potrzebna była ofiara młodych chłopców broniących zagrożonej przez bolszewików Warszawy w 1920 r., jak potrzebny był każdy worek piasku ofiarnie rzucany na przeciekające wały wezbranych rzek, tak jest potrzebna twoja i moja ofiara abstynencji, by pomóc zatopionym, a chronić zagrożonych zalaniem alkoholowym. We wszystkich powodziach i nieszczęściach potrzebna jest solidarność wielu i ofiarność każdego pojedynczego człowieka. Wtedy będzie sukces. Do takiej solidarności i ofiarności w ratowaniu naszych rodzin przed alkoholizmem wzywa Kościół wszystkich wierzących - zwłaszcza w sierpniu. Przestań narzekać! Zrób przynajmniej to, co zrobić jeszcze możesz - nie pij! Niech to będzie twoja i moja ofiara dla tych, których zalewa powódź alkoholizmu. Wspólną trzeźwością i tę powódź da się opanować.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Co ze wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych w piątek 1 maja?

2026-04-22 13:06

pixabay.com

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów w Kościele katolickim należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku.

Więcej ...

Kim jestem wobec Ewangelii: panem czy sługą?

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 13, 16-20.

Więcej ...

Niesamowite! Po 1500 latach odkryto 42 zagubione strony Nowego Testamentu

2026-04-30 11:46
Zaginione strony Nowego Testamentu

Damianos Kasotakis/University of Glasgow

Zaginione strony Nowego Testamentu

Zespołowi naukowców ze szkockiego Uniwersytetu w Glasgow udało się odzyskać 42 strony, które wcześniej zaginęły z rękopisu Nowego Testamentu. Chodzi o Kodeks H - niezwykle cenną, VI-wieczną kopię Listów św. Pawła. Odkrycie stało się możliwe dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Wiadomości

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Brat Grzegorz Gaweł uwolniony z więzienia. Karmelici...

Kościół

Brat Grzegorz Gaweł uwolniony z więzienia. Karmelici...

Bp Ważny: Łukasz Litewka pokazał, że dobro nie...

Kościół

Bp Ważny: Łukasz Litewka pokazał, że dobro nie...

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Kościół

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Kościół

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Wiadomości

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...