Jednym ze zobowiązań Ruchu Światło-Życie jest udział w 15-dniowych
rekolekcjach wakacyjnych osnutych wokół tajemnic różańcowych, które
mają podsumować całoroczną formację i wyznaczyć drogę na następny
rok pracy. Zwieńczeniem trzeciego roku oazowego jest uczestnictwo
w rekolekcjach trzeciego stopnia, które mają pomóc młodzieży w odnalezieniu
swojego miejsca w Kościele i zaangażowaniu się w pełniejszą posługę
w swoich parafiach.
Ponad 50 osób w dniach 14-30 lipca br. znalazło swoją
oazę w Michalicach k. Namysłowa, aby w tym wyjątkowym miejscu pozwolić
Panu Bogu uporządkować swoje życie i oczyścić pragnienia. Dla większości
z przybyłych były to trzecie, a nawet czwarte rekolekcje w tym miejscu
i wśród tych samych osób, a więc nie było potrzeby przełamywania
lodów i poznawania się.
Każdego dnia poznawaliśmy tzw. kościół stacyjny, czyli
świątynię rzymską, która miała nam przybliżyć fragment tajemnicy
Kościoła. I tak duchowo zwiedzaliśmy m. in. Bazyliki św. Jana na
Lateranie, św. Piotra na Watykanie, św. Pawła za Murami, Santa Maria
Maggiore, Katakumby i inne.
Świątynie naszych serc uświęcała codzienna uroczysta
Eucharystia, sprawowana w duchu posoborowej odnowy Liturgii. Zabytkowy
parafialny kościół pomagał wyciszyć się i właściwie przeżyć najważniejsze
spotkanie dnia. Odpowiednio dobrane pieśni (wcześniej nauczone lub
przypomniane) sprzyjały podkreśleniu wyjątkowości zbawczego dialogu.
Namiot Spotkania, czyli rozważanie Biblii, był czasem
wsłuchania się w konkret wezwania Pana. W tych chwilach medytacji
serce oczyszczało się z nieuporządkowanych pragnień i tworzyło właściwą
hierarchię wartości, przywracając Bogu najważniejsze miejsce. Wezwanie
Jezusa stawało się bardzo czytelne i zobowiązujące. Warto zaznaczyć,
że ten sposób spotykania się ze Słowem Boga jest jednym z codziennych
zobowiązań każdego oazowicza.
Niewątpliwie ważnym doświadczeniem tych rekolekcji była
wspólna modlitwa Liturgią Godzin. Codziennie rozpoczynaliśmy dzień
Godziną Czytań połączoną z Jutrznią. Czasami łączyliśmy Jutrznię
z Eucharystią. Wielką radością był udział dużej grupy uczestników
rekolekcji w Nieszporach, które miały charakter dowolny. Również
wieczorna kompleta gromadziła wielu tych, którzy w modlitwie Kościoła
odnaleźli siebie. Jest nadzieja, że po powrocie do rodzinnych stron
uczestnicy rekolekcji będą codziennie łączyć się w tej modlitwie
z całym Ludem Bożym.
Bardzo interesującym punktem dnia było tzw. "spotkanie
z żywym Kościołem". Gościliśmy w Michalicach przedstawicieli różnych
ruchów, stowarzyszeń czy grup działających w Kościele. I tak mieliśmy
okazję poznać, jak funkcjonuje Odnowa w Duchu Świętym, Ruch Focolare,
Komunia i Wyzwolenie, Oaza Rodzin, KSM, Duszpasterstwo Akademickie,
Poradnictwo Rodzinne, Diakonia Życia. Charyzmat zakonny wspaniale
zaprezentowały Siostry Elżbietanki i diakon z zakonu franciszkańskiego.
Pięciu alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy codziennie
przez świadectwo życia i liczne rozmowy prowadziło swoistą akcję
powołaniową.
Najmocniejszym akcentem tych rekolekcji było spotkanie
z człowiekiem, który przez alkohol niszczył swoje życie i życie swoich
najbliższych. Dzięki Bogu i grupie Anonimowych Alkoholików może on
dzisiaj naprawiać to wszystko, co lekkomyślnie unicestwiał. Myślę,
że wtedy uczestnicy doskonale zrozumieli, jakim zagrożeniem jest
alkohol i inne używki. Z pewnością owocem tego spotkania było podpisanie
przez większość oazowiczów deklaracji abstynencji, która zresztą
jest zobowiązaniem w Ruchu Światło-Życie. Przystąpienie do Krucjaty
Wyzwolenia Człowieka to konkret ofiarowania swojej abstynencji człowiekowi
zniewolonemu, który często sam sobie już nie może pomóc.
Codziennie budowaliśmy wspólnotę przez spotkania w małych
grupkach, poprzedzone konferencjami wprowadzającymi w temat danego
dnia. Warunkiem dobrego przeżycia tego czasu była szczerość i zaufanie.
Uczestnicy spełnili ten wymóg i otworzyli się na siebie, dzieląc
się swoim doświadczeniem. W ten sposób stworzyła się silna więź międzyosobowa,
która powinna przetrwać także po rekolekcjach. Na pewno dla licznych
te 15 dni były czasem zdobywania przyjaciół, na których zawsze będzie
można liczyć.
Niewątpliwie wielu przeżyło też Drogę Krzyżową w plenerze,
dzień wspólnoty w Bardzie Śl., ognisko, zabawę, a także jazdę do
kościoła filialnego na przyczepie ciągnika. Oazę zjednoczyło też
cierpienie kleryka Krystiana, który po niefortunnym wypadku trafił
do szpitala.
Rekolekcje zakończyła agapa, czyli uczta jedności i miłości.
Animatorzy przedstawili wtedy ciekawy program artystyczny, wykazując
się swoimi pirackimi zdolnościami.
Bogu niech będą dzięki za ten wspaniały czas refleksji
nad swoim życiem. Potrzebą serca jest również dziękczynienie tym,
którzy za nas się modlili, a także wspierali nas materialnie. Bardzo
nam pomogli: Caritas Diecezji Legnickiej, ks. prał. Tadeusz Dańko,
ks. kan. Bogdan Żygadło, Państwo Janczak, Państwo Sulimir, hurtownia
AVES, Państwo Buczek, Państwo Tur i mieszkańcy Michalic na czele
z ks. kan. Stefanem Dombajem i jego rodzicami. Bóg zapłać! Pani Tosi
Szpisak i Eleonorze Smolińskiej niech Bóg wynagrodzi za okazane serce
i bezinteresowną służbę w kuchni. Jedzenie było pyszne. Dziękujemy
zwłaszcza za racuchy.
Jest nadzieja, że młodzież po tych rekolekcjach mocniej
zaangażuje się w życie Kościoła, zwłaszcza parafialnego. Niektórzy
odnaleźli swoje miejsce we wspólnocie, rodzinie, parafii. Wielu odkryło
swoje charyzmaty, które mogą być skarbem dla tych, do których Pan
ich posyła.
Jedność nie musi być mrzonką. Doświadczyliśmy tego. Teraz
rozpoczął się czas weryfikacji postanowień rekolekcyjnych i wydawania
owoców. Czy nauczyliśmy się miłości do Boga i Kościoła? Czas pokaże.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



