Reklama

Pan Jezus uczy pokoju

Niedziela szczecińsko-kamieńska 34/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BOGDAN NOWAK: - Zbliża się 60. rocznica męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego. M. Kolbe i Ksiądz Arcybiskup pochodzicie z ziemi kaliskiej. Obaj niewinnie cierpieliście w obozie hitlerowskim. Ksiądz Arcybiskup przez całe swoje długie życie kapłańskie uczył nas, jak należy kochać nieprzyjaciół. Jaka uniwersalna nauka powinna wypływać z tamtych tragicznych i dramatycznych czasów dla Polaków w 2001 roku? Czy dziś, w okresie pokojowego jednoczenia się Europy, należy ciągle przypominać światu o bezsensowności wojen i wszelkich innych agresji, co jest tak oczywistym faktem?

ABP KAZIMIERZ MAJDAŃSKI: - Jestem bardzo wdzięczny za pamięć o rocznicy męczeńskiej śmierci św. o. Maksymiliana. Nie mogę być w żaden sposób zestawiany z tym wielkim Świętym, pierwszym naszego drugiego tysiąclecia chrześcijaństwa - Maksymilianem Marią Kolbe, choć jest on naszym świętym sąsiadem - jak mawiamy w Łomiankach. Jest nam bardzo bliski poprzez dawne wspomnienia mojego śp. brata Walentego, który był jego współpracownikiem. Jest bliski poprzez pośrednictwo brata Hieronima Wierzbę, który był jego bardzo bliskim współpracownikiem i który nam niekiedy w Łomiankach przekazuje w swojej niezwykłej relacji informacje o dawnym przełożonym Gwardianie. Jest jeszcze okoliczność niezwykła i doniosła, jeśli chodzi o ziemię kaliską i diecezję włocławską, która nas łączy. Św. Maksymilian patronował powstaniu pierwszego na świecie Instytutu Studiów nad Rodziną, a także Wspólnocie Instytutu Świeckiego Życia Konsekrowanego Świętej Rodziny, ponieważ on oddał życie za rodzinę, za ojca rodziny. Motywem jego heroicznej ofiary było to, co usłyszał jakby mimo woli, a co szeptał Franciszek Gajowniczek: "Jakże mi żal żony i dzieci". A Święty podchwycił to wtedy natychmiast i stał się za tego ojca rodziny całopalną ofiarą w Oświęcimiu. Mamy wielką nadzieję, że nie tylko za - już w tej chwili - śp. Franciszka Gajowniczka, ale także za bardzo wiele rodzin, które we współczesnej epoce bardzo potrzebują Bożej opieki i wzmocnienia przeciwko furii szatańskich ataków na rodzinę. Zginął w obozie przygotowanym przez cywilizację śmierci, która nadal szaleje i walczy z rodziną. Ale umarł jako świadek życia. Umarł z pieśniami ku Matce Niepokalanej na ustach. Chwalił Ją jako Matkę Życia - Niepokalaną Matkę Jezusa Chrystusa. To była zawsze jego siła. To była jego moc w straszliwym bunkrze głodowej śmierci w Oświęcimiu. Było coś niezwykłego w tym, co niektóre fragmenty przekazów nam podają. Inni z rozpaczy, głodu i pragnienia, gdy wchodzili esesmani, całowali ich buty, prosząc o kroplę wody. On tego nie czynił i żył najdłużej. Żył tak długo, że uśmiercono go zastrzykiem. Nasuwa się jeszcze inna analogia, która łączy o. Maksymiliana z diecezją włocławską. Moim zdaniem, zupełnie podobną ofiarą był bł. biskup męczennik Michał Kozal - biskup pomocniczy diecezji włocławskiej, który złożył ze swojego życia ofiarę za Kościół i Polskę w klasztorze, gdzie nas przez jakiś czas internowano. I wiedział, że to zostało przyjęte jako ofiara. Zwierzał się z tego bardzo niewielkiemu gronu swoich przyjaciół w Dachau. I zginął tak, jak o. Maksymilian zabity zastrzykiem. Nieco później, w styczniu 1943 r., byłem pod niezwykłym wrażeniem tej śmierci, mimo że uczestniczyłem w straszliwych eksperymentach na stacji doświadczalnej w Dachau. A jednak wiadomość o śmierci tego Biskupa nawet wśród naszych potwornych męczarni zrobiła na nas ogromne wrażenie. Rzeczywiście, moja rodzinna diecezja włocławska jest ubłogosławiona św. Maksymilianem, i św. Faustyną. On urodził się w Zduńskiej Woli, ona - nieopodal, na ziemi sieradzkiej. Znam dobrze tę wiejską parafię, a także zimne reakcje na imię św. Faustyny w tej społeczności; również wśród kapłanów, co mnie bardzo zdumiało, gdy w czasie wizytacji duszpasterskiej jako biskup pomocniczy diecezji włocławskiej wymieniłem jej imię w kościele podczas kazania. Spotkało się to z zupełną obojętnością obecnych. Wiem, że potem napotkało to z kolei na duży sprzeciw w Watykanie. Obok o. Maksymiliana wymieniam s. Faustynę, natomiast obok tych dwojga - bp. Michała Kozala. Zaś obok nich cały zastęp błogosławionych męczenników, wśród nich także niemałe grono moich znajomych i przyjaciół z Dachau.

Nie Unia Europejska uczy pokoju, lecz Pan Jezus. Sprzeciwiam się określeniu, że Unia Europy uczy nas pokoju i zniesienia wojen. Ale za jaką cenę? Może to być pokój cmentarny. Najgłośniej o pokoju wołali następcy Stalina i czego uczyli? Czego dziś uczy Rosja w Czeczeni? I czy powstrzyma ją przed tym Unia Europejska? - pogańska i nie mająca nic wspólnego z prawdziwym pokojem, głoszonym przez Pana Jezusa Chrystusa. To jawne bluźnierstwo. "Pokój mój daję wam, pokój mój zostawiam wam" - słowa te powtarzane są w każdej Mszy św. W każdy pierwszy dzień nowego roku Ojciec Święty wystosowuje orędzie o pokoju. Kto go słucha? Boję się, że zbyt łatwo ulegamy fałszywym pacyfistycznym hasłom.

- Ksiądz Arcybiskup przyjął sakrę biskupią w pamiętnym marcu 1963 r. w katedrze włocławskiej z rąk Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego. Dane było Ekscelencji być jego uczniem i współpracownikiem, prowadząc m. in. "Ateneum Kapłańskie", którego redaktorem przedtem był Stefan Kardynał Wyszyński. Jakim był Sługa Boży Stefan Wyszyński w oczach Księdza Arcybiskupa? Jego Ekscelencja zna także dobrze Następcę św. Piotra - Jana Pawła II. Proszę o kilka słów o tych dwóch wielkich Polakach naszych czasów.

- Sługa Boży Kardynał Wyszyński był zawsze skromny i wielki. Jego sylwetka zjawiła się w moich oczach, gdy byłem uczniem Niższego Seminarium Duchownego. Święceń kapłańskich udzielił mu bp Wojciech Owczarek choćby po to, by w kapłaństwie odprawił choć jedną Mszę św. Tak bardzo był słabego zdrowia. A rodzice jego byli tak biedni, że nie było ich stać na podróż, by przyjechać na te indywidualne święcenia kapłańskie ich syna Stefana. Żył potem i prowadził Kościół w tak ciężkich czasach komunistycznych przez dziesiątki lat, imponując wszystkim spokojem i stanowczością. Konferencje plenarne Episkopatu prowadził po mistrzowsku. Kilka dni przed jej obradami przyjeżdżał do Choszczówki z całym stosem dokumentów, które starannie studiował, przygotowując się do spotkania biskupów. Wobec mnie zawsze zachował pozycję wymagającego wychowawcy, chyba dlatego, że byłem jego "piątkowym" uczniem. Po wyborze kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową przyjął mnie we wspomnianej Choszczówce na serdecznej, dłuższej rozmowie, nie związanej z urzędowymi sprawami Kościoła. Miał wtedy więcej wolnego czasu. Wyczuwało się jego troskę o Kościół w Polsce. O naszym kochanym Ojcu Świętym mogę tylko powiedzieć, że tylko on mógł powołać Papieskie Dykasterium o Rodzinie. Według mojego skromnego rozeznania, zamach na Placu św. Piotra w Rzymie 13 maja 1981 r. mógł być m. in. spowodowany planowanym ogłoszeniem przez Jana Pawła II powstania tego właśnie dnia nowego Dykasterium na Rzecz Rodziny. Niesłychane wydarzenia - tak jak niesłychany to pontyfikat, obfitujący w troskę i wykład doktryny o rodzinie, z czym nie może równać się żaden inny papież. To jest geniusz! To człowiek wierny nade wszystko Matce Najświętszej, o czym nam mówił akurat 14 lat temu, gdy na Watykanie złożyliśmy mu wotum dziękczynne na pamiątkę jego spotkania z rodzinami w Szczecinie 11 czerwca 1987 r., w czasie III pielgrzymki apostolskiej do Ojczyzny w obliczu ukoronowanej Statuy Niepokalanego Serca Maryi. Wspomniał, że ojciec zaprowadził go do kościoła parafialnego w Wadowicach, gdy był chłopcem i powiedział: "Powierzam Cię Matce Boskiej Szkaplerznej i będę spokojny o Twój dalszy los". Potem jeszcze bardziej to uwydatnił w papieskim herbie "Totus Tuus", czyli "Cały Twój". Czy może być piękniejszy dowód miłości i wierności Matce Najświętszej?

- Dziękuję serdecznie Księdzu Arcybiskupowi za rozmowę

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Liechtenstein: biskup nieoczekiwanym świadkiem... oświadczyn w katedrze

2026-08-17 16:37

Adobe Stock

Biskup Benno Elbs był świadkiem oświadczyn w katedrze w Vaduz, stolicy Liechtensteinu. W wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny był na adoracji w katedrze. „Nagle zdałem sobie sprawę, że coś się dzieje za mną i odwróciłem się. Zobaczyłem, że młody mężczyzna uklęknął przed kobietą, wręczył jej pierścionek i w kościele się oświadczył” - opowiadał administrator archidiecezji Vaduz przemawiając podczas oficjalnej ceremonii państwowej z okazji święta narodowego Liechtensteinu. „Szczerze mówiąc, nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem” - przyznał hierarcha.

Więcej ...

200 tys. pielgrzymów u Matki Bożej! "Wietnamskie Lourdes" przyciąga

2026-08-18 07:20
Uroczystości w

Vatican Media

Uroczystości w "wietnamskim Lourdes" przyciągnęły tłumy wiernych

Ponad 200 tys. wiernych przybyło z całego Wietnamu i z zagranicy do narodowego sanktuarium Matki Bożej w La Vang. Miejsce nazywane „wietnamskim Lourdes” przypomina historię prześladowanych chrześcijan, którzy ponad dwa wieki temu szukali schronienia w dżungli. „Dla Wietnamczyka pielgrzymka do La Vang oznacza dosłownie powrót do domu, do Mamy” – mówi o. Francis Cuong.

Więcej ...

Zmiany personalne w Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej

2026-08-18 14:07

Za FB: Archidiecezja Wrocławska

Jak podaje rzecznik Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej, metropolita wrocławski abp Józef Kupny mianował nowego kanclerza, moderatora kurii oraz wikariusza generalnego. To pierwsze zmiany na tych stanowiskach od niemal dziesięciu lat.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Niedziela Częstochowska

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wiadomości

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...