Reklama

Matka prześladowanych

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dodaj do Google

Na przestrzeni wieków lud Boży był wiele razy prześladowany. Prześladowania również nie ominęły Jezusa, który przychodząc na świat, by zbawić ludzi, stał się przedmiotem nienawiści ze strony świata.
Maryja, stając się Matką Syna Bożego, od początku swojego macierzyństwa przeżywała wszystkie trudności życia Jezusa i własne, od żłóbka aż po krzyż. Życie Maryi u boku Syna było wędrówką, w ciągu której występowało wszystko, co typowe dla takiej pielgrzymki: zaskoczenie, zmieszanie, niepewność, lęk, zmęczenie, strach. Zapewne wiele razy zadawała sobie pytanie, co począć w tak trudnej sytuacji. W Ewangelii Mateusza czytamy o pierwszej próbie, której została poddana Najświętsza Rodzina z Betlejem, gdy musieli uchodzić przed okrutnym Herodem, który chciał zgładzić Dziecię. Ucieczka przed prześladowaniem była pośpieszna, w nocy, a towarzyszył jej lęk, czy aby zdążą na czas, czy ich siepacze Heroda nie dopadną.
Jezus stał się jeszcze bardziej znakiem sprzeciwu i nienawiści, gdy opuścił zacisze Nazaretu i rozpoczął swą publiczną działalność. Sprzeciw wkradł się nawet w serca rodaków z Nazaretu, a być może również ze strony rodziny Maryi, ponieważ odmówili uwierzenia w Jego posłannictwo po czym: „Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich, oddalił się” (Łk 4, 29-30). Niemniej jednak owa sobota pozostała w pamięci Maryi jako bardzo smutny dzień i zapowiedź tego, co nastąpi w niedalekiej przyszłości. Mimo wielu obaw po wydarzeniach w synagodze Maryja nie zawahała się, by stanąć przy swoim Synu w czasie ostatniej próby, w ostatnim, najbardziej okrutnym prześladowaniu na Kalwarii. Chciała być obecna obok Syna w tym strasznym momencie, dobrowolnie towarzyszyła Jezusowi na drodze krzyża, jednocząc się z Nim w najgorszych męczarniach. Każdy szczegół Jezusowej męki zanurzył się boleśnie w sercu Jego Matki, która wiedziała, że to wszystko jest wyjątkową szansą zbawienia każdego człowieka, że wówczas dokonało się zbawienie świata. Te wszystkie prześladowania, których doświadczył i wycierpiał Jezus, były konieczne do dopełnienia Jego misji, do urzeczywistnienia planów zbawienia. Przed śmiercią Jezus wiele razy mówił swoim uczniom, że oni również będą prześladowani: „Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować” (Łk 21, 12). Te zapowiedzi spełniły się po Jego śmierci; podobnie jak Jezus i z Jego powodu oni też byli prześladowani.
Jezus, powierzając Swoją Matkę opiece Jana, w ostatnich słowach z krzyża powierzył ją również wszystkim ludziom. W tym ostatnim akcie Jezus powierzył Matkę Kościołowi, by Kościół troszczył się o Nią z wiarą i miłością. I z kolei powierzył Kościół Matce, by Ta opiekowała się nim po macierzyńsku i prowadziła go drogą zbawienia.
Prześladowania świadków wiary nie są typowe tylko dla pierwotnego Kościoła, ale są obecne w każdej epoce jego dziejów. W XX stuleciu zaś - może nawet w większej mierze niż w pierwszym okresie chrześcijaństwa - bardzo wielu dało świadectwo wiary przez cierpienie znoszone nieraz z heroizmem. Wielu wyznawców Chrystusa na wszystkich kontynentach zapłaciło krwią za miłość do Syna Bożego. Tak samo jak przy Jezusie, również i przy nich obecna była Maryja, Matka wszystkich tych, którzy wznoszą swe modlitwy do Niej, prosząc o wstawiennictwo u Boga, by przetrwać te straszne chwile.
Maryja jest ucieczką dla grzeszników i dla tych, którzy chcą się schronić u Jej stóp z różnych powodów. Kto jest blisko Niej, zawsze ma szansę i nadzieję. W naszym stuleciu „świadectwo dawane Chrystusowi aż do przelania krwi stało się wspólnym dziedzictwem katolików, prawosławnych, anglikanów i protestantów” (Jan Paweł II). Ojciec Święty Jan Paweł II w jednej ze swoich homilii mówił: „Pokolenie, do którego należę, zaznało okropności wojny, obozów koncentracyjnych, prześladowań. W mojej ojczyźnie podczas II wojny światowej kapłani i świeccy chrześcijanie byli wywożeni do obozów koncentracyjnych. W samym tylko Dachau więziono około trzech tysięcy księży”.
Każdy okres historii obfituje w innych męczenników i prześladowanych za wiarę lub z innych powodów. Jest ich bardzo wielu. Św. Jan Sarkander został oskarżony o zdradę stanu i narodu. Bardzo okrutnymi torturami usiłowano wymusić na nim przyznanie się do winy i zdradę tajemnicy spowiedzi: „Torturowany szeptał: będę się za was goręcej modlił, aby Bóg wam przebaczył”.
Bardzo często przy okazji narodowych świąt słyszymy wspomnienie o tych, którzy nie chcieli się ugiąć i oddać czci bożyszczom XX stulecia, wielu padło ofiarą komunizmu, rasizmu, nazizmu, bałwochwalczej religii państwa lub rasy. Ciemna noc okupacji rozjaśniała wieloma bohaterskimi aktami miłości. Jednym z wielu był akt wielkiego heroizmu, którego dokonał Maksymilian Kolbe. Aresztowany podczas wojny znalazł się za drutami Oświęcimia. Matka Boża, którą tak bardzo ukochał, nie wyjednała mu wyzwolenia czy przeżycia obozowej katorgi, ale dała mu bohaterską siłę do podjęcia męczeństwa. Śmierć w bunkrze głodowym podjęta w imię ewangelicznej miłości dla ratowania innego współwięźnia ukoronowała życie Ojca Maksymiliana chwałą bohaterskiej świętości.
Jednym z wielu, o których wspominaliśmy wcześniej, jest również sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Jemu także Maryja udzieliła wsparcia podczas uwięzienia w Rywałdzie, Stoczku czy Komańczy. W jednym ze swoich zapisków, podczas uwięzienia w Prudniku Śląskim Wyszyński pisze: „Upływa dziś półtora roku od mej »cywilnej śmierci« w tym zamaskowanym obozie koncentracyjnym, odgrodzonym wstydliwie od świata festonami drutów, kabli, zasieków kolczastych, murów, posterunków itd. Nie mam przy sobie nic, co nie nosiłoby na sobie śladów cenzury nad moim mózgiem, czynami, życiem. Jest to niezwykle ciężka świadomość dla człowieka stworzonego do wolności” (S. Wyszyński, Zapiski więzienne). Wcześniej, podczas pobytu w Stoczku wypowiada słowa, które są przyzwoleniem i wyrażeniem zgody na to, co mu przyszło przeżyć: „Zamknięto mi usta na kłódkę milczenia... związano mi ręce i nogi. Ale nic to, Matko! Masz oczy i dostrzeżesz wszystką niedolę dziecka Twego”.
„Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie” (Mt 5, 11-12). Słowa wypowiedziane przez Chrystusa zawsze są aktualne, także dzisiaj odnoszą się do wielu świadków wiary minionego stulecia, znieważonych i prześladowanych, którzy jednak nie ugięli się przed mocą zła!
Największą pociechą dla wszystkich prześladowanych i napiętnowanych jest matka, ona nigdy nie odtrąci, chyba, że sama jest porwana przez śmierć. Matką, która zawsze trwa przy nas, jest Maryja, w każdej chwili jest nam pociechą i pokojem, dobrotliwa i delikatna, cierpi z cierpiącymi - aż do końca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Od 1 do 8 listopada możesz uzyskać odpust za zmarłych. Jakie są warunki?

2026-10-28 19:12

Joanna Popławska/Niedziela

Odpust za zmarłych ofiaruje się na sposób wstawiennictwa, powierzając jego owoc Bogu. Obrazowe określenie „podarować niebo” nie oznacza, że sami rozstrzygamy o losie konkretnej osoby po śmierci. Odpust dotyczy kary doczesnej za grzechy już odpuszczone co do winy.

Więcej ...

Matka św. Acutisa: Karol jest dobrą nowiną, znakiem nadziei dla wszystkich młodych ludzi

2026-11-03 20:05
Św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Św. Carlo Acutis

„Jest dobrą nowiną, znakiem nadziei dla wszystkich młodych ludzi” - mówi o swoim synu Antonia Salzano Acutis przed francuską premierą filmu dokumentalnego „Carlo Acutis, święty naszych czasów”. Film wyreżyserowany przez Lukę Salmaso zaprasza do odkrycia młodego świętego poprzez niepublikowane dotychczas rodzinne archiwa i świadectwa osób, które go znały. Ukazuje osobowość radosnego nastolatka, pasjonującego się nowymi technologiami, ale głęboko przenikniętego wiarą.

Więcej ...

Warszawa: prezydent Nawrocki spotkał się z nuncjuszem apostolskim abp. Filipazzim

2026-11-03 14:35

Grzegorz Jakubowski KPRP

Prezydent Karol Nawrocki przyjął w Pałacu Prezydenckim nuncjusza apostolskiego w Polsce Antonio Guido Filipazziego - poinformowała 3 listopada Kancelaria Prezydenta RP na portalu X.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z aktualną sytuacją w kraju Rada Stała KEP...

Kościół

W związku z aktualną sytuacją w kraju Rada Stała KEP...

Uczta jest gotowa, a wymówki mamy kupione razem z polami i...

Wiara

Uczta jest gotowa, a wymówki mamy kupione razem z polami i...

Święty Hubert. Patron odwagi i zmian

Wiara

Święty Hubert. Patron odwagi i zmian

W Polsce doszło do cyberataku na urządzenie chłodnicze

Wiadomości

W Polsce doszło do cyberataku na urządzenie chłodnicze

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws....

Kościół

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws....

Nowenna za dusze czyśćcowe

Wiara

Nowenna za dusze czyśćcowe

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża....

Kościół

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża....

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Episkopat, biskupi i księża wzywają do modlitwy w...

Kościół

Episkopat, biskupi i księża wzywają do modlitwy w...