Reklama

Parafia czterech patronów

Niedziela warszawska 46/2004

Niegdyś w Nowym Dworze była fabryka sukna, stocznia rzeczna i drukarnia, a Józef Wybicki, autor Mazurka Dąbrowskiego mógł się pochwalić: „Nowy Dwór, gdzie tylko kilka chałup i karczma nad Narwią była, wkrótce w przemyślne zmieniłem miasteczko”. Dziś z dawnej świetności miasta pozostała jedynie zabytkowa, rozbudowana w latach osiemdziesiątych klasycystyczna świątynia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Malowniczo położony u ujścia Narwi do Wisły Nowy Dwór Mazowiecki ma długą historię. Już w 1355 r. istniał tu gród książęcy, a zatem był tu także kościół. Był on filią świątyni parafialnej w pobliskim Okuninie. W 1374 r. miejscowość otrzymała od księcia Ziemowita III prawa miejskie, (utraciła je pod koniec XVII w., ale odzyskała w 1782 r.). W pierwszej połowie XVII w. duszpasterstwo prowadzili tu bernardyni, ale - z powodu częstych wylewów Wisły i Narwi - opuścili miasto.
Obecna świątynia zbudowana została w 1772 r. z fundacji księcia Stanisława Poniatowskiego. W 20 lat później powstała przy niej parafia. W latach 1981-84 - mając jedynie pozwolenie na remont kościoła - ks. prał. Czesław Żyła, dziekan nowodworski i przez 30 lat proboszcz parafii - dobudował do niej nowy, duży kościół. Stara, niewielka świątynia nie była w stanie pomieścić wszystkich wiernych. Budowa bardzo zbliżyła ludzi do parafii. Były to czasy, kiedy Kościół nie miał jeszcze osobowości prawnej, a zakupienie materiałów budowlanych było dużym problemem. Dlatego zakupów dokonywano na poszczególnych parafian. Był duży entuzjazm i zaangażowanie. Nowy kościół konsekrował kard. Józef Glemp 5 listopada 1989 r.

Brakuje pracy

Reklama

Licząca obecnie 14 tys. wiernych parafia jest jedyną w diecezji warszawsko-praskiej, która ma aż czterech patronów: św. Michała Archanioła, Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, św. Stanisława biskupa męczennika i św. Apolonię. Na jej terenie mieszka dużo osób starszych. Niegdyś w Nowym Dworze Mazowieckim były jednostki wojskowe. Była z nimi związana jedna trzecia mieszkańców miasta. Dziś zostały polikwidowane. W mieście brakuje więc pracy, dwa większe sprywatyzowane zakłady nie są w stanie zatrudnić wszystkich chętnych. Nieliczni jeżdżą do pracy w stolicy. - Jest duże rozczarowanie - mówi ks. prał. Andrzej Dusza, od blisko 4 lat proboszcz parafii. Pamiętam jak przyjeżdżałem tu jako wikariusz z Legionowa. Przy dworcu w Nowym Dworze Mazowieckim była bocznica kolejowa. Podstawiano tam wagony, które dojeżdżały do zakładów przemysłowych, m.in. do Polleny. Ruch był duży, ciągle się coś działo. A dzisiaj? Wystarczy zobaczyć, ilu ludzi odwiedza nasz urząd pracy. Jest jeszcze cień szansy, że powstanie w Modlinie lotnisko. To byłaby duża szansa na zatrudnienie w pobliżu domu - mówi z troską ks. Dusza.
Teraz dla tych, którzy z braku pracy nie mają co jeść, parafia, we współpracy z opieką społeczną, zorganizowała stołówkę, która wydaje 100 obiadów dziennie.
Proboszcz nowodworski z uznaniem mówi o swoich parafianach. Parafianie, którzy są w kontakcie z parafią, stale praktykują, a wiara jest obecna w ich życiu. Wielu z nich przystępuje do sakramentów świętych, o czym świadczy duża ilość rozdanych Komunii św. - U nas jest spowiedź podczas każdej Mszy św. Jesteśmy konfesjonałem całej okolicy - podkreśla duszpasterz.
Ale nawet ci, którzy nie chodzą do kościoła, nie są nastawieni niechętnie czy wrogo do Kościoła i księży. Widać to zwłaszcza podczas kolędy. Księża cieszą się zaufaniem, a nierzadko zdarza się, że kancelaria parafialna jest miejscem zwierzeń i trosk parafian, z którymi nieraz już nikt nie chce rozmawiać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Stokrotki i nie tylko

W parafii działają aktywnie ruchy kościelne. Jest liczący około 30 osób chór Soli Deo, który w 1988 r. śpiewał w Watykanie Ojcu Świętemu. Należy on do Stowarzyszenia Chórów Kościelnych „Caecilianum”. Jest wspólnota neokatechumenalna, którą opiekuje się związany od lat z tę drogą ks. Paweł Rogowski. - Na nich zawsze można liczyć. Jak trzeba coś zrobić, przyjdą nawet w nocy - mówi Ksiądz Proboszcz. Jest ruch Światło Życie, koła różańcowe oraz Różaniec Rodzinny i angażujące się w pracę charytatywną Bractwo św. Brata Alberta. Niedzielne Msze św. dla młodzieży ożywia młodzieżowy zespół muzyczny, który także przygotowuje śpiewy na liturgię Wielkiego Tygodnia. Są też bielanki, ministranci, schole i Totus Tuus.
Niewielką, ale widoczną grupą w parafii jest Wielkie Dzieło Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa Króla Wszechświata. Opiekuje się nią ks. Jacek Kłopotek. Są także stokrotki, grupa modląca się w intencji kapłanów. - To taki spontaniczny, oddolny ruch. Nawet jeszcze niedawno nie zdawaliśmy sobie sprawy, że istnieje, że ludzie się za nas modlą. Skutki tej modlitwy odczuwamy - mówi ks. Dusza.
Uznaniem Proboszcza nowodworskiego cieszy się też praca na rzecz parafii Sióstr Katarzynek oraz katechetów. Dwie siostry katechizują, jedna pracuje w kancelarii, inna w zakrystii.

Plany na przyszłość

W ciągu ostatnich czterech lat udało się uporządkować teren wokół kościoła oraz położyć dach na nowej świątyni. Przed parafią stoi wielkie zadanie - osuszenie kościoła zarówno nowego jak i starego oraz remont kościoła starego.
Niemniej ważne są plany duszpasterskie. Tu ks. prob. Dusza myśli przede wszystkim o ożywieniu działalności Rady Parafialnej Akcji Katolickiej oraz o zorganizowaniu duszpasterstwa dla młodzieży pozaszkolnej. W Radzie Parafialnej chciałby widzieć przedstawicieli wszystkich ruchów działających w parafii, którzy mogliby wnieść jak najwięcej nowych pomysłów. Akcja Katolicka ma w Nowym Dworze Mazowieckim wspaniałe przedwojenne tradycje. Do nich chciałby Ksiądz Proboszcz nawiązać. Dlatego planuje zaprosić do jej ożywienia kogoś z dobrze działającej Akcji Katolickiej z Legionowa. Dużą uwagę - już teraz - przywiązuje się w parafii do przygotowania narzeczonych do zawarcia sakramentu małżeństwa. - Tu nie chodzi o to, żeby zaliczyli oni konferencje, ale weszli w nowe wspólne życie ubogaceni duchowo. Dlatego tak ważna jest ich obecność na Mszach św. - podkreśla Proboszcz nowodworski. Dostrzega też konieczność zorganizowania duszpasterstwa dla młodzieży pozaszkolnej. To problem szczególnie ważny. Kościół znajduje się w pobliżu sądu i prokuratury i nieraz Proboszcz jest świadkiem jak młodzi ludzie doprowadzani są do tych urzędów. - Kiedy widzę tych skutych w kajdanki ludzi, to serce boli, przecież niektórzy z nich to moi parafianie - ubolewa. I dlatego stworzenie właściwej opieki duszpasterskiej nad młodzieżą która nie uczy się i nie pracuje jest ważnym wyzwaniem.

Kolega kursowy ks. Jerzego

Kiedy goszczę u ks. Duszy, mija właśnie 20. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Ks. Dusza był kolegą kursowym ks. Jerzego. Razem 28 maja 1972 r. otrzymali święcenia kapłańskie z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. - Poznaliśmy się na kolacji 15 września 1965 r. Było to podczas pierwszego dnia pobytu w seminarium - wspomina po latach. - Razem byliśmy też w wojsku. Z 9 kleryków z naszego roku on najwięcej obrywał. Prześladowania spotykały go za różaniec noszony na placu, za odmawiany na klęczkach pacierz. Nie był w typie jednego z kleryków ze Śląska, który potrafił się „odszczeknąć”. Na piątym roku był ciężko chory. Kiedyś całą noc modliliśmy się o jego zdrowie. Wtedy mu się polepszyło. Po święceniach razem pracowaliśmy w dekanacie rembertowskim. Później byliśmy już na odleglejszych placówkach. Ostatni raz widzieliśmy się w Kurii Metropolitalnej na Miodowej w przeddzień jego śmierci. Wiedziałem już o zamachach na niego, dlatego radziłem mu, aby nie jechał sam. Dziś największym cudem, który mógłby dokonać się za przyczyną ks. Jerzego, byłoby nawrócenie jego zabójców. W końcu cuda się zdarzają - mówi Proboszcz nowodworski.

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Najgorsze przestępstwo ludzi Kościoła? Brak autentyczności

Bożena Sztajner/archiwum Niedzieli

Rozważania do Ewangelii J 1, 19-28.

Więcej ...

Święci Bazyli Wielki i Grzegorz z Nazjanzu

Więcej ...

Kondolencje Leona XIV po pożarze w Szwajcarii

2026-01-02 12:43

Vatican Media

Papież Leon XIV łączy się w żałobie z rodzinami oraz z całą Konfederacją Szwajcarską. Pragnie wyrazić bliskim ofiar swoje współczucie i troskę - czytamy w telegramie kondolencyjnym podpisanym w imieniu Papieża przez Sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Kościół

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Zmiany zasad pisowni polskiej obowiązujące od 1 stycznia...

Wiadomości

Zmiany zasad pisowni polskiej obowiązujące od 1 stycznia...

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Kościół

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Kraków: wiadomo, kto będzie osobistym sekretarzem kard....

Kościół

Kraków: wiadomo, kto będzie osobistym sekretarzem kard....

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Kościół

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Po pożarze kościół w Lublinie grozi zawaleniem. Będzie...

Kościół

Po pożarze kościół w Lublinie grozi zawaleniem. Będzie...