Reklama

Pobożne gadanie

Czekamy na papieża

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostatnio poszła w Polskę wieść, że Ojciec Święty w przyszłym roku znowu przyjedzie do naszej Ojczyzny. Mówił o tym nawet Prymas, ale co tam Prymas, w telewizji mówili! Nie wspomnę o gazetach, radiu i internecie. Czekamy na Papieża! Mimo co jakiś czas pojawiających się nieżyczliwych czy nawet złośliwych głosów my, Polacy, szczerze go kochamy i szanujemy. Głęboko czujemy wyjątkowość jego osoby i tę nierozerwalną więź z ziemią jego praojców. Przecież to na tej ziemi wyrosła zarówno jego, jak i nasza wiara. Choć pewnie tak różne w intensywności, w swej istocie przecież są tożsame. Jego wiara podtrzymuje cały Kościół według woli samego Chrystusa. Nasza wiara często ledwie wystarcza, by podtrzymać nasze rodziny i parafie.
Właściwie nie powinno nikogo dziwić to pragnienie, by być blisko Papieża. Występuje ono przecież nie tylko w Polsce, ale i pośród katolików na świecie. To normalne, że człowiek chce być blisko osoby, którą kocha i która jest dla niego autorytetem.
Kilka lat temu uczestniczyłem w jednej z Mszy św. w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Nie tylko znalazłem się w gronie koncelebransów, ale też miałem wyjątkowo dobre miejsce. Siedziałem zaraz za kardynałami, czyli bardzo blisko ołtarza i Ojca Świętego. Już samo wejście do Bazyliki zawsze mnie wzrusza, a co dopiero koncelebrowanie Eucharystii z Papieżem. Tym razem jednak wydarzyło się coś wyjątkowego. Kiedy po błogosławieństwie uformowała się procesja, w którą włączyli się też kardynałowie siedzący przede mną, okazało się, że jestem w pierwszym rzędzie, a do tego między mną a przejściem nie ma żadnej barierki. Gdy ruszyła procesja, wiedziałem, że Papież będzie blisko. W istocie, po kilku chwilach przybliżył się on na odległość dwóch, trzech kroków i… Poczułem w sercu ten poryw, by rzucić się, uchwycić jego czcigodną dłoń i ucałować pierścień. Ale zamarłem. Przemknęła mi przez głowę myśl: „Czegóż chcesz od tego świętego człowieka? Dlaczego miałbyś się pchać, by go dotknąć? Czy na pewno z szacunku? Czy może raczej dla zaspokojenia swojej zachcianki? Czy to nie jest tak, że traktujesz go jak eksponat wystawowy?”. Poczułem w tym momencie głęboką więź z Ojcem Świętym i zdałem sobie sprawę, jak męczące musi być to, że wszyscy się do niego pchają. Oczywiście, idąc śladami Chrystusa, żadnemu maluczkiemu nie odmawia swej bliskości i błogosławieństwa, ale to musi kosztować. Poczułem się głęboko niegodny. Może lepiej nie będę go męczyć…
W czasie gdy te myśli kołatały się w mojej głowie, kilku księży różnych narodowości, którzy stali obok mnie, już podbiegło do Papieża. Patrzyłem na nich i… tak jakbym poczuł na sobie papieski krzyż. Długo jeszcze nie ruszyłem się z miejsca, choć procesja dawno poszła do zakrystii.
Czekamy na Papieża. Jakie uczucia towarzyszą nam, gdy odczuwamy pragnienie jego bliskości? Nie twierdzę, że każdy musi przeżywać w sercu coś podobnego jak ja. Przecież to indywidualna sprawa. Ale to pytanie warto sobie zadać: Co czuję, gdy chcę, by on przyjechał?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Damy z Bogiem radę (22 I 2026)

2026-01-22 07:01
Więcej ...

Prezydent Zełenski przyznał odznaczenie państwowe kard. Krajewskiemu

2026-01-22 16:31
98. Piesza Pielgrzymka Łódzka

Karol Porwich/Niedziela

98. Piesza Pielgrzymka Łódzka

Prezydent Wołodymyr Zełenski przyznał odznaczenia państwowe 49 cudzoziemcom za ich wsparcie dla Ukrainy i działalność charytatywną. Wśród odznaczonych jest kard. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski i prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia, który otrzymał order „Za zasługi” III stopnia.

Więcej ...

Spotkanie opłatkowe sportowców

2026-01-23 14:28

Biuro Prasowe AK

– Dla tych, którzy są głęboko wierzący, żeby Jezus w chwilach trudnych przynosił nadzieję; dla tych, którzy są wierzący, ale różnie bywa z tym przełożeniem wiary na życie, abyście wiedzieli, że Chrystus kocha każdego – nawet kiedy popełniamy błędy, to On nadal jest; dla tych, którzy są gdzieś na obrzeżach wiary czy Kościoła, chcę powiedzieć, że warto wracać, mimo iż Kościół jest ciągle poniewierany – składał życzenia bp Janusz Mastalski.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: papież zezwolił na opublikowanie dekretów w...

Watykan

Watykan: papież zezwolił na opublikowanie dekretów w...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Komunikat ws. zmian personalnych w legnickiej kurii...

Kościół

Komunikat ws. zmian personalnych w legnickiej kurii...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kościół

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Wiadomości

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...