- W tym roku szliśmy po raz piętnasty. Tym razem towarzyszyła nam modlitwa w intencji prześladowanych chrześcijan w Chinach – mówi ks. Marcin Wierzbicki, który towarzyszył pielgrzymom posługą duszpasterską. "Idziemy od Matki Bożej Piekarskiej, do Matki Bożej Częstochowskiej. Całą noc „z buta”" – piszą uczestnicy pielgrzymka na profilu facebookowym.
Pielgrzymka rozpoczęła się o 19.30 w piekarskiej bazylice celebracją Eucharystii. Po niej młodzi odśpiewali Apel Jasnogórski i ruszyli w stronę Częstochowy. W sumie około 250 osób wyruszyło z Piekar Śląskich. Przed południem dotarli na Jasną Górę, a punktem kulminacyjnym była Eucharystia w kaplicy Cudownego Obrazu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Uczestnicy pielgrzymki pochodzą nie tylko z Katowic. Wzięli w niej udział także pątnicy z innych śląskich miast, a nawet z żywiecczyzny.
- Idąc modliliśmy się. Było wiele radości, ale było też cierpienie – podsumowuje pielgrzymkę ks. Waldemar Maciejewski, moderator Ruchu Światło-Życie w archidiecezji katowickiej.
- Jak zawsze było ciężko. 60 kilometrów w jedną noc to jest potężny wysiłek. Przyszliśmy zmęczeni, ale już się zastanawiamy, kiedy będzie następna pielgrzymka i jak się do niej jeszcze lepiej przygotować – mówią uczestnicy pielgrzymki.
Pierwszy raz Nocna Pielgrzymka Młodych na Jasną Górę wyruszyła w 2008 roku. Wówczas pięciu młodych mężczyzn po raz pierwszy pokonało nocą dystans z Piekar do Częstochowy.