Reklama

Studenckie rekolekcje

Jeden z rekolekcyjnych dni poprowadził bp Antoni Długosz

Anna Dąbrowska

Jeden z rekolekcyjnych dni poprowadził bp Antoni Długosz

Zbyt szybko dziś żyjemy. Rozbiegani między pracą, domem, często jeszcze uczelnią, mało mamy czasu na refleksje. Te najczęstsze, jeżeli już nas dopadną, dotyczą zwykle kłopotów dnia codziennego. Może właśnie dlatego potrzebujemy, teraz bardziej niż kiedykolwiek, przystanku. Takiego zatrzymania się w pół drogi, spojrzenia na swoje życie i zastanowienia się, po co, dla kogo właściwie żyjemy. Teoretycznie, jako katolicy odpowiedź mamy gotową, zadaną i podaną przez lata katechez, niedzielnych Mszy św. Tylko czy poza przyswojeniem, rozumiemy tak naprawdę, na czym polega nasza wiara? Dobrze więc, że są rekolekcje. Dobrze, że są właśnie w Adwencie. Bardzo dobrze, że mają je również studenci, którzy należą do jednej z bardziej wymagających grup społecznych. Intelektualnie. Oczekują głębokich treści, bo jako przyszła elita intelektualna nie mogą poprzestać na spłyconych definicjach i błahych teoriach. To dobre dla uczniaka, ale student chce więcej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczne nauki rekolekcyjne dla studentów usatysfakcjonowały chyba najbardziej wybrednych i dociekliwych. Przez pierwsze 2 dni (6 i 7 grudnia) głosił je w kościele św. Wojciecha w Częstochowie ks. Janusz Wojtyla, kapelan i sekretarz abp. Stanisława Nowaka. Ostatni dzień modlitewnego skupienia młodzi przeżyli z bp. Antonim Długoszem. Rekolekcje zostały przygotowane przez częstochowskie Duszpasterstwo Akademickie.

Dzień pierwszy

Reklama

Wieczorem studenci uczestniczyli w Roratach. Na początku Eucharystii młodzi ludzie uroczyście wnieśli do świątyni świecę roratnią i krzyż, przy którym po zakończeniu Mszy św. trwali w modlitewnej adoracji. Nauki rekolekcyjne dotyczyły adwentowych postaw, omówionych na przykładzie Maryi i Józefa. Na początku Kaznodzieja wyjaśnił istotę niezwykłego czasu, jakim jest Adwent. Tłumaczył, na czym winien polegać czas oczekiwania, i podkreślił, że jest to „czas radosnej nadziei, która na pewno się spełni, bo Jezus na pewno przyjdzie. On przyjdzie, ale trzeba zadać sobie pytanie - mówił ks. Wojtyla - Czy Ty chcesz spełnienia tej nadziei? Czy Ty pragniesz, aby On przyszedł? Czy Ty oczekujesz Go?”. Aby ułatwić odpowiedź na tak postawione pytania, Rekolekcjonista mówił o Maryi. To Ją wskazał jako wzór otwarcia na Boże działanie, Boże plany w stosunku do Jej życia. Pan Bóg je uzupełnił, ubogacił, usensownił, wprzągł w swoje plany miłości. Może dzięki tej wieczornej refleksji sami poczujemy, że warto zaufać Bogu i otworzyć się na to, co On ma do zaproponowania. Być może w końcu damy prawo Bogu do swojego życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzień drugi

Wtorkowy wieczór poświęcony był św. Józefowi. To drugi filar Adwentu - zgodnie ze słowami Księdza Rekolekcjonisty. Czy nasze tragedie, te małe i te największe, nie zmieniłyby swych rozmiarów, gdyby nasza wiara była większa - tak, jak w przypadku św. Józefa? Gdybyśmy potrafili w tych właśnie chwilach powiedzieć Bogu: rozumiem, tak widocznie musi być. „Ty także stajesz nieraz w tzw. sytuacjach bez wyjścia, pod murem, zagoniony w kozi róg - mówił ks. Wojtyla.
- Tak łatwo wtedy szukać wyjścia na własną rękę, tak łatwo rezygnować, uciekać; obwiniać wszystkich wokół; odpowiadać agresją, czy wreszcie poddać się rozpaczy. Tymczasem Twój Bóg ciągle do Ciebie przychodzi, by rozświetlić Twoje mroki”. Podsumowując, Kaznodzieja stwierdził, że podobnie jak św. Józef, winniśmy przyjąć Matkę Bożą wraz z Jej Synem w swoje życie. Rekolekcjonista przypomniał o rozpoczętym właśnie Roku Eucharystii i o słowach Ojca Świętego Jana Pawła II z ostatniego Listu apostolskiego na ten rok. „Mistrz pozostał pod zasłoną łamanego chleba, wobec którego otworzyły się oczy uczniów z Emaus. Nasze oczy i serce też muszą się otworzyć na Jezusa w Komunii św.” - mówił ks. Wojtyla. Zwieńczeniem tego dnia modlitw była procesja eucharystyczna wokół kościoła, zakończona w kaplicy akademickiej, gdzie do późnych godzin nocnych trwała spowiedź - najlepsze świadectwo dojrzałego przeżycia Adwentu.

Dzień trzeci

Na ten dzień przypadła uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym roku wyjątkowa, bo połączona z obchodami 150. rocznicy ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu. W procesji rozpoczynającej Mszę św. wniesiono i ustawiono u stóp ołtarza obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, podarowany częstochowskiemu Duszpasterstwu Akademickiemu przez przeora Jasnej Góry - o. Mariana Lubelskiego. Jest to dar dla nowo powstającej kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego. Przewodniczący Mszy św. bp Antoni Długosz mówił młodym m.in.: „Warto zawierzyć się Chrystusowi, mimo że przyjaźń ta dużo kosztuje. Nie bójcie się! Spróbujcie to zrobić, mimo świadomości swoich ułomności - apelował Ksiądz Biskup. - Spróbujcie z wiarą, że z Bożą pomocą je pokonacie”.
W ostatnim dniu rekolekcji studenckich kilkudziesięciu młodych ludzi - dziewcząt i chłopców - złożyło swoje podpisy w Księdze Ruchu Czystych Serc. Zadeklarowali w ten sposób przyjaźń z Jezusem Chrystusem, ofiarując Mu to, co mają najcenniejszego - swą czystość, życie bez grzechu.
Wielką wartością tegorocznych nauk rekolekcyjnych było ich osadzenie w dzisiejszych realiach, z jednoczesnym świadectwem, że młodzi chcą żyć inaczej: pod prąd ogólnie przyjętym schematom, na przekór liberalnym modom. O tym, że jest to prawda, świadczył przez trzy dni studenckiego skupienia, pełen młodzieży kościół pw. św. Wojciecha i długi szereg studentów przystępujących do Stołu Pańskiego.

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Więcej ...

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Kraków-Łagiewniki. Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

2026-08-09 18:50
Ks. kan. Krzysztof Herbut

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Krzysztof Herbut

– „Jezu, ufam Tobie” oznacza: nie ufam sobie, lecz pozwalam prowadzić się Chrystusowi – powiedział ks. kan. Krzysztof Herbut podczas Mszy św. transmitowanej 9 sierpnia przez TVP 1 z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich...

Wiadomości

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...