Reklama

Alternatywa dla nudy

Niedziela warszawska 51/2004

„Tutaj wszędzie jest wesoło, krąg uśmiechów naokoło. Szczęścia tu wiele damy, więc serdecznie zapraszamy” - taki napis wita wszystkich wchodzących do Klubu Alternatywnego dla dzieci i młodzieży, który od kilku miesięcy działa w byłych koszarach przy ul. 11 Listopada na Pradze Północ.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielu mieszkańców pobliskich ulic pewnie jeszcze nie wie, że pomieszczenia zajmowane dotąd przez wojsko, obecnie dzierżawione są przez Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej, a stukot żołnierskich butów zastąpiony został dziecięcym śmiechem. Na pomysł stworzenia tam klubu wpadł ks. Andrzej Kowalski, wicedyrektor diecezjalnej Caritas. Po zagospodarowaniu pomieszczeń, skompletowaniu ekipy świeckich pracowników i współpracowników, rozpoczęła się akcja reklamująca Klub w dzielnicowych szkołach, urzędach, instytucjach. Rozlepione plakaty, rozdane ulotki, przyniosły efekt - dzieci były bardzo zainteresowane nowym miejscem.
Pełną parą Klub ruszył we wrześniu. Regularnie przychodzi do niego ok. 20 dzieci, głównie z Pragi, ale nie tylko. Na wybrane zajęcia tematyczne przyjeżdżają dzieci nawet ze Śródmieścia, bo Klub, w miarę wolnych miejsc, jest otwarty dla wszystkich chętnych. - Naszych propozycji nie adresujemy tylko do dzieci z rodzin patologicznych czy ubogich, ale do wszystkich. Dzieci nie wolno od siebie alienować czy robić sztucznych skupisk dzieci „trudnych”. Dzięki temu, że istnieje możliwość ich „wymieszania”, to mają szansę spojrzenia od innej strony na wiele spraw - mówi Kamila Srebrzyńska, wychowawczyni Klubu, z wykształcenia pedagog.
Dzieci mają do wyboru prawie 20 różnych, bezpłatnych zajęć tematycznych, prowadzonych przez wychowawców Klubu lub przez liczne grono współpracowników i wolontariuszy. Można wybrać m.in. zajęcia kulinarne, rysunkowe, informatyczne, matematyczne, muzyczne, teatralne, krawieckie, socjoterapeutyczne i ceramiczne. Dzieci, które nie mają do tego odpowiednich warunków w domu, mogą w Klubie odrobić lekcje, skorzystać z konsultacji doświadczonych wychowawców. Istnieje również możliwość skorzystania z korepetycji z angielskiego i matematyki. W Klubie dyżuruje też psycholog, który służy pomocą dzieciom i ich rodzicom.
Zajęcia najbardziej ulubione przez dzieci to informatyka i judo. - To gwoździe naszego programu - podkreśla Kamila Srebrzyńska. Dodaje, że podczas informatyki dzieci nie grają w gry komputerowe, ale po prostu uczą się na nim pracować. Ogromną popularnością cieszą się, i to co ciekawe przede wszystkim u chłopców, zajęcia kulinarne. - To oni sami przynoszą własne przepisy, według których pieczemy potem ciasta. Wszystkie przepisy zapisujemy w specjalnym zeszycie. Nie ukrywam, że sama wiele się przy nich uczę - mówi Kamila Srebrzyńska.
Klub czynny jest od poniedziałku do czwartku w godzinach 15.00-19.00, a w piątki godzinę dłużej, od 14.00 do 19.00. Większość dzieci podkreśla, że czas leci tutaj bardzo prędko. Jedne zajęcia gonią drugie. Nie ma czasu na nudę. Dzieci nigdy nie są same, cały czas coś robią, tworzą, albo słuchają - jak np. w poniedziałki, kiedy wspólnie czytana jest książka. Wychowawcy pragną stworzyć dzieciom prawdziwy rodzinny klimat, ale również nauczyć je dbania o pomieszczenia i sprzęty, jak o swoją własność. Dzieci same sprzątają, odkurzają, zmywają.
Na koniec każdego dnia, o godzinie 18.00, cała wspólnota Klubu spotyka się na podwieczorku. Jest on tak obfity, że właściwie można go nazwać kolacją. W przygotowanie posiłku włącza się większość dzieci. - W czasie podwieczorku omawiamy dzień, oceniamy, co było dobre, co złe, rozwiązujemy problemy wynikłe w czasie zajęć. Z tym, że my jako wychowawcy staramy się przede wszystkim chwalić i wspierać dzieci, zwracać uwagę raczej na ich mocne strony, niż na te słabe - podkreśla Kamila Srebrzyńska.
Klub od czasu do czasu przygotowuje dla podopiecznych specjalne niespodzianki. Było już wyjście do kina, w planach jest wizyta w teatrze na przedstawieniu Romeo i Julia. W grudniu, tuż przed Świętami, dzieci wystawią tradycyjne jasełka. W okresie ferii zimowych w Klubie realizowany będzie specjalny program Zimy w Mieście. Natomiast w wakacje dzieci wyjadą na wypoczynek poza miasto.
W planach jest także rozszerzenie pakietu zajęć tematycznych. Do tego potrzeba jednak wolontariuszy, którzy zgodziliby się je prowadzić. Jak zapewniają wychowawcy wolontariusze nie muszą mieć wykształcenia pedagogicznego, natomiast ważne jest to, żeby byli to ludzie z pasją, którą potrafią zarazić innych. Ważna jest także systematyczność i wierność podjętemu zobowiązaniu, bo dzieciom trudno wytłumaczyć dlaczego ktoś zaczął prowadzić z nimi ciekawe zajęcia i szybko skończył.
Do optymalnego funkcjonowania Klubu potrzeba czasu, bo wszystko jeszcze tak naprawdę dopiero się organizuje. - Najpilniejszą potrzebą Klubu są stoły i krzesła, bo dzieci ciągle przybywa. Przydałyby się także książki do klubowej biblioteczki, szczególnie słowniki, encyklopedie, atlasy oraz podręczniki do gimnazjum oraz ostatnich klas podstawówki - mówi Kamila Srebrzyńska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Bp Kiciński: Jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa

2026-09-17 11:25
Biskup Jacek Kiciński CMF

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Jacek Kiciński CMF

17 września, w rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego na Polskę, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka. Wrocławskie uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii w parafii św. Bonifacego, której przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

Więcej ...

Biskupi USA powołali grupę ds. sztucznej inteligencji. Chcą ochrony godności człowieka

2026-09-17 07:26

Adobe Stock

Amerykańscy biskupi powołali grupę roboczą, która ma zajmować się ochroną godności ludzkiej w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Kilkunastu hierarchów udało się także na Kapitol, gdzie apelowali do Kongresu o wprowadzenie zabezpieczeń dotyczących AI oraz przepisów chroniących dzieci w internecie.

Więcej ...

Pielgrzym przemierzył Meksyk rowerem z Matką Bożą z Guadalupe... na plecach

2026-09-17 21:09

Źródło: dzięki uprzejmości zdjęć Tirando / Jorge Alberto Mercado Padill

Czasem zmęczony, ale zawsze pełen wdzięczności Santiago Caamal Beh przemierzył cały Meksyk na rowerze, niosąc na plecach wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, aby ​​podziękować za zdrowie swojej matki.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...

Kościół

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...