Reklama

Temat tygodnia

Zaślubiny z Chrystusem

Prawie każdy brał kiedyś udział w ślubnej uroczystości, patrząc, jak młodzi, kochający się ludzie przyrzekają sobie nawzajem miłość, wierność i małżeńską uczciwość oraz obiecują wytrwać w tych przyrzeczeniach do śmierci. Mało kto miał jednak możność uczestniczenia w uroczystości ślubów zakonnych, w trakcie których siostry przyrzekają na zawsze dochować ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, oddając całe swe życie Oblubieńcowi - Jezusowi Chrystusowi.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świadkowie innego świata

Wiele osób dziwi się zakonnemu powołaniu. Zupełnie nie przystaje ono do reguł tego świata, kierującego się całkowicie odmiennymi zasadami. Na szczęście Jezus przypomina w Ewangelii, że Jego Królestwo nie jest z tego świata. Osoby konsekrowane, niezależnie od tego, czy pielęgnują umierających, katechizują rozkrzyczanych gimnazjalistów, czy też na kolanach błagają dniem i nocą o zbawienie świata - są świadkami tego Królestwa.
Swoje świadectwo składają życiem prowadzonym według ewangelicznych rad: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Zasad, które dla współczesnego świata wydają się nieżyciowe i przestarzałe.

W ubóstwie

Reklama

Ubóstwo to dziś częste zjawisko. Słychać o nim w radiu i telewizji, wyziera też z podwórek i ulic wielu wsi i miast. Kojarzy się z ciemnymi stronami ludzkiej egzystencji, z życiem w biedzie i poniżeniu, z czymś, co trzeba zwalczać, w myśl słów znanego czeskiego pisarza Karola Čapka, który napisał, że nędzy nie należy miłosiernie wspomagać, lecz niemiłosiernie likwidować. Tymczasem osoby wstępujące do zakonu ubóstwo przyrzekają dobrowolnie... Czy to normalne?
O tym, czy ubóstwo jest dotkliwą plagą, czy wartością, może zdecydować sposób jego przeżywania. Nie każdy bowiem potrafi ten stan zaakceptować i przyjąć. Może się zdarzyć, że ubóstwo stanie się źródłem niezadowolenia czy wręcz oskarżania Pana Boga o to, że nie pamięta o tych, których powołał do życia. Jezus jednak poucza w Ewangelii: „Nie troszczcie się zbytnio o życie, co macie jeść, ani o ciało, czym się macie przyodziać” (por. Mt 6, 25) i „dosyć ma dzień swojej biedy” (Mt 6, 34).
Właściwe przeżywanie ubóstwa może stać się pomocne w całkowitym zaufaniu Panu Bogu, w zdawaniu się na Jego łaskę, w oddaniu Mu wszystkich trosk, nie tylko duchowych, lecz także materialnych. Świadczą o tym zapiski prowadzone w wielu zakonach, stojących niekiedy na skraju materialnej nędzy, w których kronikarze opisują niemal cudowne wydarzenia, kiedy to ktoś zupełnie niespodziewanie zatroszczył się o byt sióstr czy braci. Osoby konsekrowane umiały w tym zawsze dostrzec rękę Pana Boga - pomoc przychodziła zawsze wtedy, kiedy była najbardziej potrzebna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W czystości

Reklama

Przed kilku laty na katechezie robiłem takie doświadczenie: na jednej połowie tablicy wypisywaliśmy cechy, które według uczniów liceum powinna posiadać nowoczesna dziewczyna, na drugiej - czym charakteryzuje się dziewczyna „zacofana”. Z wypisanych określeń wynikało, że dziewczyna nowoczesna powinna być piękna, dbająca o swoją urodę i emanująca seksem. Najlepiej byłoby też, gdyby z owego seksu robiła użytek, oczywiście ku uciesze męskiej części klasy. Z opisu „dziewczyny zacofanej” wynikało, że jest to skromna, spokojna, niemodnie ubierająca się osoba, nieużywająca kosmetyków, choć nie znaczyło to, że nie dba o siebie. O seksie z nią oczywiście nie może być mowy.
Następnym punktem doświadczenia było polecenie, by chłopcy przyjrzeli się dobrze cechom obu „wirtualnych modelek” i odpowiedzieli na pytanie, którą z nich pragną mieć za żonę. Odpowiedź była co najmniej zaskakująca: niemal wszyscy kandydatkę na żonę widzieli w dziewczynie zacofanej. Głównym powodem wyboru była jej czystość.
Gdy obserwujemy świat, widzimy, że czystość nie jest w nim wielką wartością. Oferuje się dziś ludziom masę moralnego brudu, płynącego z przeróżnych źródeł, co więcej - ów moralny brud, zapakowany w kolorowe okładki czasopism czy poparty zręczną reklamą, znajduje niemal powszechny poklask. Jednak, jak pokazuje powyższy przykład, pragnienie moralnej czystości jest zakorzenione w ludzkich sercach, także w sercach ludzi młodych.
Można więc chyba pokusić się o stwierdzenie, że czystość osób konsekrowanych, będąca wyrazem oddania duszy i ciała jedynie Panu Bogu, jest swoistą odtrutką, jakiej potrzebuje współczesność, zalana falą moralnego nieporządku. Jest też świadectwem, że można żyć inaczej, niż to proponuje idący na łatwiznę świat. Ma też za zadanie budzić sumienia tych, którzy znieprawili je przez długotrwałe uleganie grzechowi.

W posłuszeństwie

Trzeci ślub, jaki składają osoby konsekrowane, to ślub posłuszeństwa. Założyciel Salezjanów św. Jan Bosko miał ponoć powiedzieć, że choć nie zawsze przełożeni spełniają wolę Bożą, to jest wolą Bożą, abyśmy ich zawsze słuchali. Posłuszeństwo to bardzo trudna sprawa - zwłaszcza w ostatnich latach, kiedy do rangi dogmatu urosło stwierdzenie „żyjemy w wolnym kraju”, usprawiedliwiające niemal każde świństwo, każdą anarchię i każde zło. Posłuszeństwo osób zakonnych swym przełożonym to tak naprawdę posłuszeństwo samemu Bogu. Tylko wtedy, gdy człowiek umie zrezygnować z własnych planów i przyjąć posłusznie ludzkie polecenia, będzie umiał także przyjąć zrządzenia Bożej Opatrzności, postępując zgodnie z nimi.

Ślubna obrączka

Uroczystość złożenia opisanych wyżej przyrzeczeń, jak na ślub przystało, ma swą godną oprawę. Zawsze odbywa się podczas Mszy św., nierzadko sprawowanej przez biskupa. Siostry podpisują wtedy na ołtarzu swe zobowiązanie do życia w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie i przekazują je przełożonej swego Zgromadzenia. Na znak zaślubin z Chrystusem otrzymują... ślubną obrączkę, będącą znakiem przynależności do Oblubieńca. Od tej chwili ich życie płynie tylko dla Niego.

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Archidiecezja częstochowska: Dyspensa od obowiązku wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych na 14 sierpnia

2026-08-10 12:05

Archidiecezja częstochowska

Więcej ...

Bp Bertrand: papieża intryguje odradzanie wiary we Francji

2026-08-10 09:53

Adobe Stock

„Leon XIV jest zaciekawiony zjawiskiem katechumenów i neofitów - to jeden z powodów jego przyjazdu” - mówi bp Benoît Bertrand, który stoi na czele komitetu organizacyjnego papieskiej pielgrzymki do Francji. Na jej trasie znajdzie się Paryż, Lourdes i Metz. Ostatnie miasto zostało dodane do programu na prośbę samego papieża, ponieważ, jak podkreśla bp Bertrand, z tej ziemi naznaczonej konfliktami zbrojnymi „chce on skierować do Europy i świata przesłanie pojednania, pokoju i przyjaźni między narodami”.

Więcej ...

Już w PRL- upamiętali o Żołnierzach Wyklętych

2026-08-10 22:34

Paweł Pasionek

- Widzimy, jaką cenę musieli zapłacić ci nasi chłopcy, którzy włączyli się do walki zbrojnej z okupantem. Wiemy, iż musieli zostawić dom, rodzinę, gdyż czuli powinność ratowania ojczyzny – powiedział ks. Jan Zając.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Wiadomości

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża