Reklama

Z życia Duszpasterstwa Akademickiego Ikona w Legnicy

Walentynki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak co roku, w przeciwieństwie do zimy, która zawsze zaskakuje drogowców, walentynki nie zaskoczyły, przynajmniej mnie, niczym szczególnym. Było mnóstwo czerwonych serduszek, sprzedawcy kartek zacierali z uciechy ręce, kilka par spędziło zapewne miły wieczór, a cała reszta była skazana na romantyczne filmy w telewizji (w najlepszym wypadku były to komedie). Nie mam nic przeciwko walentynkom, to miły zwyczaj, żeby chociaż raz w roku głośno przyznać się do miłości i uświadomić sobie, że ona naprawdę istnieje. Chociaż niekoniecznie musi być ubrana w czerwoną bieliznę. Ta prawdziwa miłość nosi na sobie zazwyczaj fartuch szarej codzienności i to właśnie w nim jest najpiękniejsza. Czasem bywa zwykła i tak mało widoczna, że często nawet ci, u których ona mieszka, nawet od wielu, wielu lat, nie zauważają jej. Zazwyczaj uważana jest za krzyż, za skaranie Boskie itp. I chyba faktycznie najlepszą przyjaciółką miłości jest cierpienie. Za miłością tęsknimy, oczekujemy, o cierpieniu najchętniej zapomnielibyśmy, że w ogóle istnieje.
Ale te przyjaciółki to papużki nierozłączki. Przyjmując jedną, musimy wpuścić do swojego życia także i drugą. A może droga do miłości wiedzie tylko i wyłącznie przez cierpienie...? Chrześcijańska droga do Boga, czyli do pełni miłości, do zjednoczenia z Nim, wiedzie, według nauki św. Jana od Krzyża, przez kolejne ciemne noce Duszy i Ducha. One mają nas oczyścić i przygotować na ostateczne spotkanie z Nim. Każde dobrze przeżyte cierpienie jest więc małym krokiem w kierunku największego szczęścia. Podobnie jest w relacji z drugim człowiekiem. Ta miłość również zawsze jest drogą, na której spotykamy różne przeszkody: potykamy się, upadamy, zawodzimy, zdradzamy i czujemy się zdradzeni. Możemy poddać się, przestać wierzyć w ludzi i miłość, możemy także, poprzez trud przebaczenia, kochać jeszcze mocniej. Łatwo powiedzieć czy napisać, trudniej kochać i cierpieć, ale zawsze powinniśmy pamiętać, że przecież najpiękniejsza miłość przyszła do człowieka z drzewa Krzyża.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Rzym: coraz mniej ślubów, rośnie boom na imprezy rozwodowe

2026-08-10 14:26

Magdalena Pijewska

Rzymianie coraz rzadziej stają na ślubnym kobiercu. Liczba zawieranych przez nich małżeństw systematycznie spada, rośnie za to liczba imprez z okazji rozwodu, do których przypisywana jest specjalna świecka tradycja.

Więcej ...

Św. Wawrzyniec

Św. Wawrzyniec, patron kościoła w Górnie

TD

Św. Wawrzyniec, patron kościoła w Górnie

Więcej ...

Jasna Góra: kulminacja największego szczytu pielgrzymkowego

2026-08-11 09:48

Karol Porwich/Niedziela

Kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów może dotrzeć do sobotniego popołudnia na Jasną Górę przed przypadającym 15 sierpnia świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W kulminacji największego szczytu pielgrzymkowego przybędą m.in. uczestnicy pielgrzymek ze stolicy i żołnierze.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Wiadomości

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża