Reklama

Myślenie nie boli

Tęsknota za czytaniem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Myślenie nie boli. Czytanie też. Tak mi się przynajmniej wydaje, choć niepopularność zarówno pierwszej, jak i drugiej czynności mogłaby temu twierdzeniu przeczyć. Ja jednak obstaję przy swojej tezie i twierdzę, że nie boli, a nawet wręcz przeciwnie - sprawia przyjemność. Ale żeby z czytania czerpać przyjemność, żeby z pewną dozą zaciekawienia i tęsknoty przeglądać książki w każdej napotkanej na drodze księgarni, trzeba choć jeden raz doznać niesamowitej siły i magii objawiających się podczas czytania książki. Po raz pierwszy zdarzyło mi się to podczas czytania Dzieci z Bullerbyn Astrid Lindgren. Ta książka sprawiła, że narodził się we mnie głód słowa pisanego, głód zatapiania się we wciąż nowe lektury. I jak się okazuje, nie jestem w tym zachwycie dla książki Lindgren osamotniona. Na jednym z internetowych forum znalazłam takie wypowiedzi. „Jest to kultowa książka mojego dzieciństwa!!! I chyba nie tylko mojego. Z prawdziwą radością przeżywałam wspólnie z głównymi bohaterami ich przygody. Razem z nimi łaziłam po płotach, biegałam w wodzie... Jest to książka, która pochłonęła mnie całkowicie i niejednokrotnie do niej wracałam. I pewnie jeszcze powrócę...” - pisze Krewetka. „Mam do tej książki olbrzymi sentyment. Przede wszystkim dlatego, że była to pierwsza książka, jaką przeczytałem. Miałem wtedy 5 lat, a nim skończyłem 6, przeczytałem ją już chyba ze 3 czy 4 razy. Czytałem ją tak często, że w końcu się rozpadła, a część kartek zgubiła” - napisał Comar. A Igaga pisze tak: „Moje dzieciństwo kojarzy mi się z czytaniem lektury Dzieci z Bullerbyn. Niestety, nie mieszkałam na tak cudownej wsi, ale wspomnienie pozostało. Ta powieść jest pierwszą książką, jaką kupiłam mojej - wtedy dwumiesięcznej - córce. Do dzisiaj czytamy ją obie”. Muszę się przyznać, że nigdy tej książki nie przeczytałam po raz drugi… Gnało mnie ciągle naprzód, ciągle do nowych bohaterów i ich przygód, do światów, których jeszcze nie poznałam. I tak jest do dziś, ciągle bowiem wydaje mi się, że nowych książek jest tak dużo, a ja mam tak mało czasu, że i tak wszystkich, które chciałabym przeczytać, nie przeczytam. Dlatego zapewne bardzo rzadko wracam do raz przeczytanych książek.
Często zdarzało mi się odczuwać smutek z powodu zakończenia lektury, pustkę po rozstaniu z bohaterami, z ich światem. To mnie niejako zmuszało do sięgnięcia po następną i następną książkę. Z czasem moje lektury stawały się coraz bogatsze i obok tych przygodowych czy obyczajowych pojawiały się i te poważniejsze - publicystyczne, filozoficzne, popularnonaukowe. Choć nie wszystkie czyta się tak samo, to każda książka wzięta do ręki jest dla mnie nową przygodą, nowym wyzwaniem, nowym doświadczeniem. I takie dla mnie jest czytanie - jest wchodzeniem w świat słów, z którego czerpię, ile się da. Wierząc, że przez to ubogacam nie tylko siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

Karol Porwich/Niedziela

29 września w Kościele katolickim przypada święto trzech archaniołów – Michała, Gabriela i Rafała. Ich imiona pojawiają się na kartach Biblii. Niebiańscy wysłannicy towarzyszą ludziom w konkretnych wydarzeniach, a każdy z nich ma szczególną misję i zadanie do wykonania. Każdy z nich objawił się w konkretnym czasie. Św. Michał ukazywał się aż cztery razy, doprowadzając do ustanowienia swojej własnej bazyliki w podziemnej grocie na Górze Gargano we Włoszech.

Więcej ...

Uroczystości pogrzebowe śp. ks. Stanisława Zbojnowicza: "Ludzie mówili, że to był męczennik konfesjonału"

2026-09-29 09:42

PAP/Darek Delmanowicz

W poniedziałek, 28 września 2026 r., w kościele pw. św. Mikołaja przy Jarosławskim Opactwie rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe śp. ks. Stanisława Zbojnowicza, zmarłego tragicznie w wyniku ataku nożownika - informuje Radio Fara.

Więcej ...

Uzdrowienie przez wstawiennictwo Elżbietańskich Męczenniczek

2026-09-30 11:02
Beatyfikacja Siostry Marii Paschalis Jahn i IX Towarzyszek odbyła się 11 czerwca 2022 we wrocławskiej katedrze i była pierwszą beatyfikacją w powojennej historii wrocławskiego Kościoła.

Magdalena Lewandowska

Beatyfikacja Siostry Marii Paschalis Jahn i IX Towarzyszek odbyła się 11 czerwca 2022 we wrocławskiej katedrze i była pierwszą beatyfikacją w powojennej historii wrocławskiego Kościoła.

– Mam wrażenie, że zostały „odłożone do szafy”, a mają tak wiele do dania współczesnemu światu – mówi elżbietanka s. Maria Czepiel.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Kościół

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

Święci i błogosławieni

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

Słowa prezydenta Nawrockiego po tragedii w Jarosławiu:...

Wiadomości

Słowa prezydenta Nawrockiego po tragedii w Jarosławiu:...

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Kościół

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...