Reklama

Pożegnanie Pielgrzyma

Niedziela łódzka 10/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod koniec ub.r. w Białej koło Zgierza miały miejsce uroczystości pogrzebowe śp. Franciszka Kuszyńskiego, najstarszego uczestnika Pieszej Zgierskiej Pielgrzymki na Jasną Górę. Pan Franciszek pielgrzymował jeszcze w zeszłym roku, mając aż 94 lata, dzięki czemu można go z pewnością zaliczyć do grona najstarszych pątników w dziejach Jasnej Góry.
Na jego pogrzeb, pomimo niesprzyjającej pogody, przybyło bardzo wiele osób, których nie był w stanie pomieścić miejscowy kościół. Dużą grupę stanowili właśnie pielgrzymi. Mszę św. koncelebrowali: miejscowy proboszcz ks. Stanisław Ochotnicki, twórca i pierwszy kierownik Pieszej Zgierskiej Pielgrzymki na Jasną Górę ks. Zdzisław Sudra oraz obecny kierownik tej Pielgrzymki ks. Krzysztof Florczak.
W kazaniu ks. Florczak wspominał postać śp. Franciszka Kuszyńskiego. Podkreślił jego skromność i bezgraniczne oddanie się pod opiekę Matki Bożej. Nawiązał też do wywiadu, jakiego pan Franciszek udzielił zgierskiej telewizji podczas ostatniej pielgrzymki. Mówił wówczas o tym, że bardzo dobrze się czuje wśród pielgrzymów, że do każdej peregrynacji zaczyna się przygotowywać duchowo już zimą. Podczas codziennej modlitwy zwracał się z pokorą do Matki Bożej, zawierzając Jej swoje uczestnictwo w pielgrzymce.
Pan Franciszek Kuszyński urodził się 16 marca 1910 r. na ziemi lubelskiej. W czasie wojny walczył przeciwko okupantom. We wrześniu 1939 r. udało mu się uciec przed sowiecką niewolą, dzięki czemu nie podzielił losu wielu polskich żołnierzy pomordowanych przez NKWD. Mimo ran odniesionych w walce przeżył wojnę, za co zawsze był wdzięczny Matce Bożej. Ożenił się i zamieszkał wraz z żoną w Besiekierzu koło Białej. Był bardzo pracowitym człowiekiem. Choć życie doświadczało go niejednokrotnie (śmierć syna, a następnie żony), nigdy nie zwątpił w swojej wierze. Na modlitwę i rozmowę z Matką Bożą poświęcał bardzo dużo czasu.
Po raz pierwszy na pątniczy szlak wybrał się w wieku 80 lat, co było wydarzeniem niezwykłym. Nikt wtedy nie przypuszczał, że tych pielgrzymek będzie aż 15. W ostatnich latach korzystał z roweru, ale nie pozwalał podwozić się samochodem. Pielgrzymował w zgierskiej grupie, bo - jak podkreślał - czuł się w niej bardzo dobrze.
Gdy poznałem pana Franciszka podczas drugiej Zgierskiej Pielgrzymki na Jasną Górę w 1995 r., miał 85 lat. Wzbudzał szacunek i podziw wszystkich pątników oraz witających nas Ojców Paulinów. Od tamtego czasu pan Franciszek jeszcze 9 razy przemierzył 150-kilometrowy szlak pątniczy. Z wielką pokorą wyznał mi podczas ostatniej naszej rozmowy, że wszystko zależy od Matki Bożej, i jeżeli Ona zechce, żeby przyszedł do Niej w sierpniu na imieniny i da mu siły, to z pewnością znów pójdzie na pielgrzymkę.
Dzisiaj wiemy już, że pana Franciszka nie spotkamy więcej w drodze na Jasną Górę. Tragiczny wypadek zakończył jego ziemską pielgrzymkę, podczas której niejednokrotnie - jak sam podkreślał - doświadczał wielu łask za pośrednictwem Matki Bożej.
Pogrzeb pana Franciszka odbył się w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, do której podążał przez całe swoje życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Pomorskie: funkcjonariusz SOP zaatakował nożem swą rodzinę, nie żyje czterolatka

2026-01-27 07:07

Adobe Stock

44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował nożem w poniedziałek wieczorem swoją rodzinę w mieszkaniu w Ustce. W wyniku odniesionych ran zmarła czteroletnia dziewczynka. Pięć osób jest rannych, w tym napastnik – poinformował oficer prasowy słupskiej policji podkom. Jakub Bagiński.

Więcej ...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Materiał prasowy

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Więcej ...

Włochy: 25-tysięczne Niscemi na Sycylii znalazło się nad przepaścią

2026-01-28 07:16

PAP/EPA/ROSARIO CAUCHI

Z każdym dniem pogarsza się sytuacja w miejscowości Niscemi na Sycylii, gdzie całe wzgórze po niedawnym cyklonie osuwa się na równinę. Z domów, które znalazły się nad przepaścią, ewakuowano pond 1500 osób. Włoska Obrona Cywilna przyznała, że wiele budynków jest nie do uratowania.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ksiądz usunięty z funkcji Sekretarza Biskupa Legnickiego...

Kościół

Ksiądz usunięty z funkcji Sekretarza Biskupa Legnickiego...

Nagły zwrot w sprawie ks. Piotra Glasa. Będzie ponowny...

Kościół

Nagły zwrot w sprawie ks. Piotra Glasa. Będzie ponowny...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Poznań: Proboszcz publikuje roczne podsumowanie finansowe...

Kościół

Poznań: Proboszcz publikuje roczne podsumowanie finansowe...

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Wiadomości

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Kościół

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Kościół

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...