Po cmentarnych alejach
wiatr liście niesie
o kamienny obelisk
anioł w zadumie wsparty
w blasku lampionów
jaśniejących światłem
Szmer zeschłych liści
ożywia wspomnienia
byli wśród nas
odeszli do Pana
łza w kąciku oka
brylantem rozbłyśnie
I smutna biegnie
ku nieznanym stronom
gdzie duch spokojny
Pomóż w rozwoju naszego portalu



