Red. Lidia Dudkiewicz: - Jak wiele jest trwałych pomników dawnego Egiptu, starożytnej Grecji, historycznego Rzymu, nieśmiertelnego Izraela, czcigodnych Królów-Duchów!
Br. Stanisław Rybicki FSC: - Miał rację pod tym względem poeta Owidiusz. Wciąż żyją tacy jak Homer i ich dzieła. Nas tu jednak niech swoją świętą wymową ogarnia Ten, co przed swoim zgonem pozostawił na wieczną pamiątkę, na pamiątkę Krzyża znak chleba paschalnego. Oto najczcigodniejszy pomnik, ciągle żyjący i ożywiający. Aby być żywym pomnikiem, spełnił to, co powiedział, dając Siebie nam w Kościele: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). Jest to zagwarantowanie autentyczności życia, czynów i nauczania Chrystusa. On sam ciągle czuwa nad swym Kościołem. Abyśmy mogli uwierzyć w zakres i moc tego żywego pomnika, powiedział to, co spełnił: „Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi” (Mt 28, 18).
- Od samego początku aż po nasze czasy usiłowano zniweczyć ten wieczny pomnik. Czynili to faryzeusze i żydowscy arcykapłani, gdy wobec Piłata wyrazili obawę, że Jezus jako zmartwychwstały stanie się najwymowniejszym znakiem - pomnikiem. Czynią to obecnie prześladowcy Kościoła na całym świecie.
- Wiemy, że mimo tych prześladowań Kościół Chrystusowy nie przestanie być wiecznotrwałym pomnikiem zbawiającym członków Ciała Mistycznego. Jezusowa wzmianka o „bramach piekielnych nie będących w stanie zniszczyć Kościoła” jest wnioskiem z tego, że Piotr będzie stanowił, jako fundament, gwarancję trwałości całego Kościoła. I to pomimo prześladowań, pomimo ogromnej liczby męczenników, których za naszych czasów jest więcej niż było kiedykolwiek. Męczennik to świadek trwałości tego pomnika, jakim jest Chrystusowa Ewangelia, to świadek Chrystusowego krzyża. „Przemija postać tego świata” (1 Kor 7, 31). Pełne uświadomienie sobie tej prawdy zobowiązuje do wykorzystania naszego życia, by było ono dla bliskich i dalekich żywym pomnikiem zjednoczenia z Jezusem Chrystusem. Trzeba każdego dnia i w każdej chwili mobilizować wszystkie środki, trzeba przyjmować taki styl życia, żeby ono było zgodne z poczuciem Jezusowym o nieustannym czuwaniu, o nieustannej gotowości na Jego przyjście, bo factum obiit. Jaki ślad życia po sobie zostawimy? Jaki pomnik?
- Dziękuję za rozmowę.
Pomóż w rozwoju naszego portalu