Reklama

Głogów

Arcydzieło

Marcowy koncert „Requiem” W. A. Mozarta w głogowskim kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski był bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem artystycznym pierwszych miesięcy 2005 r. w Głogowie. Przy czym był on też doskonałą inspiracją do pogłębienia wielkopostnej refleksji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Geniusz

Reklama

Ta pogrzebowa Msza stanowi zarazem niezwykłe podsumowanie krótkiego i niewolnego od trosk życia „największego geniusza muzycznego” w dziejach. Wolfgang Amadeus przyszedł na świat w katolickiej rodzinie Mozartów w Salzburgu 27 stycznia 1756 r. Jak rzadko kiedy, określenie „żył muzyką” pasuje do losów tego fenomenalnego kompozytora. Od wczesnego dzieciństwa wykazywał najwyższe zainteresowanie muzyką. Już mając trzy lata, chciał grać i kiedy jedyna przeszkoda - wzrost - znikła, Mozart zaczyna się uczyć, a po trzech latach komponuje. Występuje z ojcem i siostrą, grając prawie w całej Europie. Dość szybko okazuje się, że jest on obdarzony największym, niepowtarzalnym wręcz talentem. W muzyce rozpoczęła się jego epoka.
Najlepiej zdolności W. A. Mozarta charakteryzuje zdarzenie przywołane przez ks. Stanisława Ziębę w jego bardzo interesującej książce (którą gorąco polecam), zatytułowanej: Bóg w życiu wielkich kompozytorów. Pisze on o Mozarcie tak: „Miał absolutny słuch i fenomenalną pamięć muzyczną. Podczas uroczystości w Rzymie, kiedy Mozart miał otrzymać od papieża Klemensa XIV krzyż rycerski Złotej Ostrogi, on i jego goście słuchali słynnego chóru Kaplicy Sykstyńskiej wykonującego Miserere Gregoria Allegriego, włoskiego kompozytora z początku XVII wieku. Pod karą klątwy tego utworu nie wolno było ani wynosić na zewnątrz, ani też wykonywać. Mozart, słysząc dwa razy ten utwór, zanotował go na partyturze i, jak się okazało, tak wiernie, że zawierał tylko kilka drobnych usterek. Fakt ten wzbudził powszechną sensację”.

Dramat

W 1782 r. Mozart ożenił się z Konstancją Weber, z którą miał sześcioro dzieci (przeżyło tylko dwoje). Wskutek różnych problemów życiowych, mimo sławy i niewątpliwych sukcesów, Mozart często był zadłużony. Kłopoty finansowe padały cieniem na jego życie do ostatnich dni, upokarzając genialnego muzyka.
Wśród wielu jego fenomenalnych dzieł szczególne miejsce zajmuje Requiem. W 1791 r. poważnie chory Mozart otrzymuje tajemnicze zlecenie skomponowania Mszy żałobnej. Niestety, choroba uniemożliwia mu zakończenie tego - jak się okazało - prawdziwego arcydzieła. Faktycznie ukończy je, według precyzyjnych wskazówek samego mistrza, Süssmayr, jego uczeń. Mozart zmarł jeszcze tego samego roku 5 grudnia, mając zaledwie 35 lat.
Był nie tylko wielkim artystą, ale również pobożnym, gorliwym katolikiem, który zawierzył się Matce Bożej, często tworzącym ku chwale Najwyższego Boga i Jego Kościoła. Przed śmiercią wyznał w liście: „Kres nadszedł, zanim mogłem w pełni wykorzystać mój talent. A jednak życie było takie piękne, moja kariera zaczęła się tak obiecująco! Lecz nikt nie jest w stanie zmienić swego losu. Nie znamy dnia ni godziny, musimy się z tym pogodzić. Opatrzność rządzi wszystkim”. Z tą świadomością Mozart pisał swoje ostatnie dzieło i słuchając dziś Requiem, to się po prostu czuje.

Wydarzenie

Późnym popołudniem w sobotę 19 marca, tuż przed Niedzielą Palmową, w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na os. Kopernik wykonane zostało właśnie Requiem W. A. Mozarta. To genialne dzieło muzyczne zaprezentowane zostało przez „Silesian Singer and Players” pod dyrekcją Marka Tracza. Zespół ten, choć stojący u progu swojej kariery, składa się z wielu doświadczonych artystów, występujących na scenach Europy Zachodniej. Partie solowe wykonywali: Aleksandra Buczek - sopran, Barbara Krachel - mezzosopran, Krystian Krzeszowiak - tenor oraz Janusz Borowicz - bas. Ich kunszt poznali już słuchacze w Zurychu, Oslo, Strasburgu czy Berlinie.
Dzieło Mozarta zabrzmiało w niezwykły sposób w murach świątyni. Oprócz muzyki było to zapewne również wynikiem wielkopostnej atmosfery. Szczególnie podniosłe w tym kontekście wydało mi się Kyrie. Choć nie ukrywam, że prawdziwy dreszcz odczuwam niezmiennie przy arcydziele (jakim niewątpliwie jest sama w sobie) Lacrimosa. Ta rosnąca fala emocji, jaka towarzyszy wzbijającym się stopniowo, coraz wyżej i mocniej głosom po to, by przycichnąć i znów powrócić... Requiem, czyli Msza żałobna, to nieskończone „skończone” dzieło Mozarta, niezmiennie zachwyca swoim majestatem, przypominając nam o pięknie i wielkości muzyki sakralnej. Za to należą się słowa podziękowania mecenasom tego duchowego i muzycznego wydarzenia, na czele z ks. prał. Ryszardem Dobrołowiczem. Organizatorem koncertu była Agencja Artystyczna „Pro Musica”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: Pomnik Chrystusa Odkupiciela w barwach biało czerwonych

2026-05-02 09:31
Pomnik Chrystusa Odkupiciela podświetlony na biało-czerwono w 2018 r.

prezydent.pl

Pomnik Chrystusa Odkupiciela podświetlony na biało-czerwono w 2018 r.

W najbliższą niedzielę pomnik przy sanktuarium Chrystusa Odkupiciela na słynnym wzgórzu Corcovado w Rio de Janeiro zostanie podświetlony w barwach flagi polskiej — białej i czerwonej. Barwy te będą wyświetlone dla upamiętnienia Święta Konstytucji 3 Maja.

Więcej ...

Jasna Góra: Suma w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

2026-05-02 12:28
Przedstawiciele Episkopatu Polski na Jasnej Górze

Jasna Góra News

Przedstawiciele Episkopatu Polski na Jasnej Górze

O tym, że przyszłość Polski zaczyna się w sercu człowieka, jego wyborach, sumieniu i relacji z Bogiem - podkreślał na rozpoczęcie Sumy w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski o. Beniamin Bąkowski. Generał Zakonu Paulinów zawierzył Matce Bożej Ojczyznę, młode pokolenie i zachęcał do żarliwej modlitwy o pokój. Na Jasnej Górze w uroczystościach biorą udział przedstawiciele Episkopatu Polski, władz państwowych i samorządowych, przedstawiciele różnych środowisk i organizacji, a także rzesza pielgrzymów.

Więcej ...

Biskup Jacek Kiciński o nabożeństwach majowych

2026-05-02 17:23

ks. Łukasz Romańczuk

Dla wiernych, którzy w sposób szczególny kierują się duchowością maryjną, maj jest czasem intensywnej modlitwy Litanią Loretańską. O tradycji nabożeństw majowych i pogłębianiu osobistej relacji z Maryją opowiada bp Jacek Kiciński CMF.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Kościół

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Kościół

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pytające

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pytające

Majowe podróże z Maryją: Hrubieszów - Matka Boża...

Kościół

Majowe podróże z Maryją: Hrubieszów - Matka Boża...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Wiadomości

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Wiadomości

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Co ze wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych w...

Kościół

Co ze wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych w...