Reklama

To był trudny czas

Niedziela w Chicago 19/2005

Dziecięcy chór śpiewał podczas uroczystości w Maryhill

Wiesław Ciężak

Dziecięcy chór śpiewał podczas uroczystości w Maryhill

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Elżbietą Mikowską-Ceisel, asystentką bp. Tomasza Paprockiego, zaangażowaną w przygotowania uroczystości z udziałem Księdza Biskupa, rozmawia Alicja Pożywio

Alicja Pożywio: - Od momentu śmierci Papieża telefon w biurze bp. Paprockiego podobno nie przestawał dzwonić, czy to prawda?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Elżbieta Mikowska-Ceisel: - Tak. Mnóstwo osób w tym czasie dzwoniło prosząc o zorganizowanie jednej, centralnej uroczystości żałobnej, by w ten sposób uczcić Ojca Świętego. Wiemy, że chyba we wszystkich parafiach naszej archidiecezji odbywały się Msze św. żałobne, czuwania modlitewne, dużo osób jednak czuło potrzebę uczestniczenia w jednej wielkiej uroczystości?

- Co Ksiądz Biskup na to?

- Bardzo spodobał mu się ten pomysł. Sam z pochodzenia jest Polakiem, więc doskonale rozumiał to, co społeczeństwo polskie w Chicago czuło w tych dniach. Wiele osób prosiło o zorganizowanie Mszy św. w chicagowskim Grand Park w Downtown. Pomysł świetny, niestety, z przyczyn prawnych niemożliwy do zrealizowania w tak krótkim czasie. W zamian za to Ksiądz Biskup wyszedł z inicjatywą zorganizowania uroczystości na cmentarzu, a także odprawienia Mszy św. na południu Chicago w szkole św. Rity.

Reklama

- Wiem, że był to czas bardzo wytężonej pracy dla Księdza Biskupa, równolegle w Chicago odbywał się przecież zjazd księży polonijnych, w którym Ksiądz Biskup aktywnie uczestniczył.

- Rzeczywiście, nie był to łatwy czas. Ksiądz Biskup jednak bardzo pozytywnie reagował na wszelkie telefony, cieszył się, że Polonia do niego właśnie zwracała się w tym czasie. Myślę, że świadczy to o zaufaniu do swego biskupa. Z cierpliwością tłumaczył, czasem przerywał zaplanowane spotkania, aby spotkać się z osobami, które prosiły o jego czas. Dostosował swoje obowiązki, tak by móc odprawić Mszę św. w Maryhill i w szkole.

- A jak Pani radziła sobie z takim nawałem pracy?

- Muszę przyznać, że były momenty, kiedy czułam się zestresowana. Czas, który przeżywamy jest szczególny, każdego z nas głęboko dotknęła śmierć Ojca Świętego. Nie muszę chyba nikomu mówić, że w takich momentach inaczej się funkcjonuje niż normalnie. Cieszę się jednak, że udało się nam uporać ze wszystkimi trudnościami i, że na Mszę św. w Maryfill przyszło tak wielu Polaków, pomimo tego, że czasu na organizację nie było zbyt wiele. Martwiliśmy się o frekwencję, o pogodę, o to czy informacje dotrą na czas do zainteresowanych osób, ale udało się.

- Czy są osoby, którym należą się szczególne podziękowania za pomoc w organizacji Mszy św. na cmentarzu w Maryhill?

- Wielkie podziękowania należą się ks. Zdzisławowi Torbie, Siostrom Misjonarką z parafii św. Jakuba i ich zespołom wokalnym, ks. prob. Wojciechowi Kwietniowi, zarządowi cmentarza, harcerzom. Dużo osób prywatnych spontanicznie włączyło się do pomocy wysyłając emalie, dzwoniąc do znajomych, informując bliskich o tej Mszy św. Poza tym bardzo wzruszające i szczere były telefony osób, które dzwoniły z deklaracjami pomocy, za nie bardzo serdecznie dziękuję.

- Dziękuję za rozmowę.

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Wydarzenia związane z uczczeniem Męki Pańskiej w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

2026-03-23 17:21
bp Tadeusz Lityński

Karolina Krasowska

bp Tadeusz Lityński

Gdzie odbędą się celebracje Niedzieli Palmowej z udziałem biskupów oraz jakie wydarzenia związane z Męką Pańską przygotowano w naszej diecezji?

Więcej ...

Relikwie Męki Pańskiej w Bazylice św. Piotra. Wystawiono Chustę Weroniki

2026-03-23 15:35

Włodzimierz Rędzioch

W Rzymie okres Wielkiego Postu łączy się z odwieczną tradycją nawiedzania kościołów stacyjnych. Każdego dnia wierni odwiedzają jeden z wyznaczonych kościołów Wiecznego Miasta, by modlić się we wspólnocie (w dawnych czasach robiono to wraz z papieżem) i w ten sposób przygotować się do świąt Zmartwychwstania Pana. Pielgrzymowanie wiązało się z oddawaniem czci męczennikom, którzy przelewali krew za wiarę, a w każdym rzymskim kościele stacyjnym mamy ich relikwie.

Więcej ...

Głos dzwonów czy „hałas”? Trwa awantura o bicie dzwonów

2026-03-23 17:53

Archiwum parafii

Dzwony od wieków wpisują się w polski krajobraz, odmierzając czas modlitwy, radosnych uroczystości i chwil żałoby. Dla wierzących są głosem Boga wzywającym do wspólnoty, dla innych stają się jednak przedmiotem sąsiedzkich sporów. Jak informuje portal Beskidzka24.pl, w bielskiej dzielnicy Hałcnów konflikt o bicie dzwonów tamtejszej bazyliki mniejszej wszedł w nową, bolesną dla parafian fazę

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

40 pytań Jezusa: „Czy to mówisz sam od siebie?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czy to mówisz sam od siebie?”

Orędowniczka cierpiących

Święci i błogosławieni

Orędowniczka cierpiących

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Kościół

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Niedziela Świdnicka

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek