Reklama

Dąbrowica, Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

Maryjna wspólnota ducha

Niedziela lubelska 19/2005

Maryja, Wędrująca Pani w Jasnogórskiej Ikonie, zawitała 18 kwietnia do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Dąbrowicy. Radość i rangę rozpoczęcia peregrynacji podkreślała obecność abp. Józefa Życińskiego, który przewodniczył Mszy św. z udziałem dwudziestu księży, związanych na różne sposoby z historią i życiem parafii. W imieniu wiernych Matkę Jezusa w Jasnogórskim Obrazie powitali: proboszcz ks. kan. Zygmunt Lipski, Przewodniczący Rady Parafialnej, reprezentanci rodziców, młodzieży, dzieci oraz władz lokalnych w osobie Wójta gminy Jastków.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsze nawiedzenie

Reklama

„Parafia jest instytucją społeczno-religijną, głęboko wrośniętą w pejzaż miasta lub wsi, jednocześnie wspólnotą i podstawową instytucją kościelną, poprzez którą dokonuje się inicjacja religijna oraz nawiązana zostaje łączność pomiędzy człowiekiem a Kościołem” - napisał w jednej ze swoich książek wieloletni proboszcz i budowniczy świątyni parafialnej, ks. Z. Lipski. To „wrośnięcie parafii” w historyczno-kulturową rzeczywistość podlubelskiej Dąbrowicy podkreślały i tym razem grupy formacyjno-duszpasterskie, modlitewne i wokalno-muzyczne, kapela i ludowy zespół pieśni i tańca w strojach regionalnych, siostry ze zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza i Franciszkanki Misjonarki Maryi oraz osoby związane z archidiecezjalnym „Domem Spotkania” Caritas. O wielkiej pracy, poświęconej w rodzinach i we wspólnocie parafialnej inicjacji żywego uczestnictwa w życiu religijno-duchowym, świadczyło uczestnictwo w peregrynacji scholi dziecięcej, scholi młodzieżowej, grup ministranckich i lektorskich, młodzieży szkolnej, studenckiej i pracującej zawodowo.
Kilkutysięczna rzesza parafian i gości, rozmodlonym, rozśpiewanym i barwnym korowodem oczekiwała na Jasnogórską Ikonę przy trasie z kościoła parafialnego do Płouszowic. Rokrocznie, nieraz po kilka razy, wierni z Dąbrowicy pod kierunkiem duszpasterza uczestniczą w pielgrzymkach do Częstochowy i maryjnych sanktuariów archidiecezji lubelskiej. Dzisiaj Maryja „po górach, dolinach” i słonecznych wąwozach przybyła jakby z rewizytą. Radni parafialni, ojcowie, matki, przedstawiciele młodzieży i ministranci przynieśli Jasnogórską Ikonę do świątyni. Należy podkreślić, że była to pierwsza peregrynacja w Dąbrowicy i w niedawno konsekrowanej świątyni.
Peregrynację bezpośrednio poprzedziło nabożeństwo oczekiwania, które poprowadził ks. prał. Józef Szczypa, wprowadzając nie tylko w religijny i podniosły nastrój rozmodlenia, ale także w historyczny dorobek i tradycje miejscowej społeczności. Ewangelię o Nawiedzeniu odśpiewał ks. kan. Stefan Czerniej, który przed trzydziestu laty, jako wikariusz parafii Krężnica, odczytywał ją w zupełnie innej rzeczywistości. Wędrujące wówczas ramy i świeca, jako wymowne symbole, a zarazem dowody signum temporis reżimowych ograniczeń, są obecnie przywoływane jako memento. Miało to miejsce podczas nabożeństwa w przeddzień dąbrowickiego nawiedzenia.

Aby szarość wypełnić Bogiem...

Abp J. Życiński pogratulował miejscowym parafianom podniosłej i historycznej chwili, w której mogli brać udział i wyśpiewać Magnificat swoich serc. Przypomniał zebranym, że podejmują obraz Bogurodzicy w doniosłym momencie konklawe, które postanowi o wyborze nowego następcy św. Piotra. Pasterz archidiecezji w języku francuskim powitał gości przybyłych z ks. Krzysztofem Kwiatkowskim i ks. Bernardem z Francji. Zapowiedział, że wkrótce odprawi Mszę św. w parafii św. Idy w Münster, z którą parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Dąbrowicy od trzynastu lat współpracuje.
Nawiązując do odczytanej Dobrej Nowiny z Kany Galilejskiej, Arcypasterz zachęcał wiernych do naśladowania Maryi „w Jej umiłowaniu szarości dnia wypełnionego Bogiem”. Przywołując przykłady z rzeczywistości Kościoła w różnych częściach świata, mówił, że najtrudniejsze bywają najmniej efektowne, drobne czyny, jak choćby czytanie i stosowanie papieskich encyklik. Na tym jednak, a nie tylko na wzniosłych gestach i nośnych medialnie hasłach, polega żmudne budowanie europejskiej wspólnoty ducha. Metropolita Lubelski przestrzegał przed obojętnością na bliźniego i na Chrystusa, nawołując do odpowiedzialnego określania stylu, w którym będzie miejsce na to, co wspólne, budujące i piękne, gdzie nawet bolesne doświadczenia z męczeńskiej historii będą służyły otwieraniu się na szerszą chrześcijańską wspólnotę.

Na szlaku zawierzenia i świadectwa wiary

Szczególne miejsce w programie peregrynacji zajęło nabożeństwo wdzięczności za dar przekazanej wiary. Przywołano w nim pokolenia duszpasterzy i praojców, którzy w ekstremalnych nieraz warunkach dziejowych budzili wiarę i zapalali życie pełne chrześcijańskiej miłości i nadziei. Modlitwą otaczano byłych duszpasterzy parafii, ojców: Sylwestra Tomaszewskiego, który posługiwał w miejscowej społeczności w latach 1950-51, Franciszka Siemianowicza (1951), Józefa Macha (1951-57), Mariana Spytkowskiego (1957-61) oraz księży proboszczów diecezjalnych: Antoniego Pereta (1961-74), Stanisława Flisa (1971-79), Jana Sobczaka (1979-81), Jana Wielgusa (1981-84), Piotra Kurowskiego (1984) oraz wikariusza w latach 1980-81 ks. Jerzego Wnuka.
Mszy św. o północy i dziękczynnym modlitwom za dar powołania kapłańskiego i zakonnego przewodniczył franciszkanin, o. Ryszard Żuber z Niepokalanowa, pochodzący z tutejszej parafii. Modlono się w intencji i przy współudziale księży, którzy pracowali na praktykach w parafii i u posługujących na terenie parafii sióstr. W każdym momencie nawiedzenia Matki Jezusa obecne były siostry, pracujące z młodzieżą i potrzebującymi w Dąbrowicy. W wieczorne czuwanie i oprawę liturgii Mszy św. wplatały się modlitwy i śpiewy 49-osobowej delegacji katolików z Francji. Przybyli oni ze swoimi duszpasterzami z diecezji, z której pochodzi św. Teresa z Lisieux.
Czas refleksji i modlitwy poświęcony był także osobie i nauczaniu Ojca Świętego Jana Pawła II, który wiele razy podkreślał, że jest człowiekiem zawierzenia, którego uczył się u stóp Jasnogórskiej Matki Kościoła. Poświęcony papieskiemu „Jestem - pamiętam - czuwam” montaż, wraz z osobistym świadectwem, przedstawił ks. Wojciech Szlachetka. Ksiądz Wojciech z wielkim autentyzmem dokonał pogłębionej refleksji nad ostatnim trzydziestoleciem, które zapisało się mocno w jego życiu i powołaniu, a także odmieniło całe pokolenie „Jana Pawła II”. Również świadectwa przywołane przez o. Hieronima, paulina, kustosza częstochowskiej Ikony, jak Boża rosa z nieba użyźniały zasiew wiary na niwach ludzkich serc. Podkreśleniem tego faktu był wieczorny deszcz, który nastał po słonecznym dniu dąbrowickiej peregrynacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Uchrońmy dzieci przed szukaniem przyjaźni w sztucznej inteligencji

2026-03-22 09:04

Vatican Media

Aby pozostać ludźmi, musimy zachować dziecięce spojrzenie na rzeczywistość. Dlatego nie powinniśmy pozwolić, aby dzieci zaczęły wierzyć, że w chatbotach sztucznej inteligencji znajdą swoich najlepszych przyjaciół lub wyrocznię wszelkiej wiedzy – napisał Leon XIV do redaktora gazety „Avvenire”, z okazji ćwierćwiecza wydawania cotygodniowego dodatku dla dzieci - Popotus.

Więcej ...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej

2026-03-21 18:26
Wizyta Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej 13 kwietnia 1986 r.

Vatican Media

Wizyta Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej 13 kwietnia 1986 r.

13 kwietnia br. minie czterdzieści lat od dnia, gdy biskup Rzymu, następca św. Piotra, po raz pierwszy od czasów apostolskich przekroczył próg żydowskiego domu modlitwy – przypominają biskupi w Liście Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej.

Więcej ...

Superbohaterka śmierci - świat na głowie, sumienie pod presją

2026-03-22 12:08

Red

Są chwile, kiedy człowiek przestaje pytać, dokąd zmierza świat, a zaczyna pytać, czy świat nie postanowił już chodzić na głowie. Sprawa wyróżnienia Gizeli Jagielskiej przez „Wysokie Obcasy” nie jest bowiem wyłącznie medialną kontrowersją ani kolejną odsłoną wojny kulturowej. Jest znakiem czegoś znacznie głębszego: kryzysu języka, który przestaje nazywać rzeczy po imieniu, oraz sumienia poddawanego nieustannej presji.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Chuck Norris mówił przed laty:

Wiara

Chuck Norris mówił przed laty: "ludzie bardziej...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Nowenna do św. Józefa

Wiara

Nowenna do św. Józefa

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Niedziela Świdnicka

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Kościół

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Kościół

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów