Reklama

Maj - Maryja - Różaniec

Niedziela sandomierska 22/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Napełniamy Polskę modlitwą majową, śpiewem Litanii Loretańskiej, i - jak zwykle - modlitwą różańcową. Potrzebna jest ta modlitwa nam, rodzinom, Polsce i Europie, gdyż jest nam potrzebna nadzieja. Ojciec Święty Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Ecclesia in Europa (EiE) zwrócił naszą uwagę, że na kontynencie europejskim, który - choć pełen znaków i świadectw wiary, odczuwa jednak skutki spustoszenia, jakiego dokonała dawna i najnowsza historia - pojawiły się na początku trzeciego tysiąclecia liczne niepokojące oznaki. Zauważa się przede wszystkim „(...) pokusę gaszenia nadziei. Wydaje się bowiem, że czasy, w jakich żyjemy i związane z nimi wyzwania, to okres zagubienia. Tylu ludzi sprawia wrażenie, że są zdezorientowani, niepewni, pozbawieni nadziei (...)” (EiE 7). Spowodowane jest to charakterystycznym zjawiskiem „utraty pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna (...). Wielu ludzi nie potrafi już łączyć ewangelicznego przesłania z codziennym doświadczeniem, wzrasta trudność przeżywania osobistej wiary w Jezusa (...)” (EiE 7). Z utratą „chrześcijańskiej pamięci wiąże się swego rodzaju lęk przed przyszłością. Obraz jutra jest często bezbarwny i niepewny. Bardziej się boimy przyszłości, niż jej pragniemy. Niepokojącą oznaką tego jest między innymi wewnętrzna pustka dręcząca wielu ludzi i utrata sensu życia. (...) Wśród innych przejawów tego stanu rzeczy w dzisiejszej Europie zauważa się niebezpieczne zjawisko kryzysów rodzinnych i słabości samej koncepcji rodziny, przeciągające się i powracające konflikty etniczne, odradzanie się pewnych postaw rasistowskich, a nawet napięcia międzyreligijne, egocentryzm izolujący jednostki i grupy od innych, narastanie powszechnej obojętności etycznej oraz gorączkowe zabieganie o własne interesy i przywileje” (EiE 8). Jedną z przyczyn gaśnięcia nadziei - pisze Jan Paweł II - jest „dążenie do narzucenia antropologii bez Boga i bez Chrystusa. (...) Uważa się człowieka za absolutne centrum rzeczywistości, każąc mu w ten sposób wbrew naturze rzeczy zająć miejsce Boga (...). Zapomnienie o Bogu doprowadziło do porzucenia człowieka (...). Europejska kultura sprawia wrażenie milczącej apostazji człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał. (...) Jesteśmy świadkami narodzin nowej kultury, pozostającej w znacznej mierze pod wpływem środków masowego przekazu, której cechy charakterystyczne i treści często sprzeczne są z Ewangelią i z godnością osoby ludzkiej. Do kultury tej należy też coraz bardziej rozpowszechniony agnostycyzm religijny, związany z pogłębiającym się relatywizmem moralnym i prawnym, który jest następstwem zagubienia prawdy o człowieku jako fundamencie niezbywalnych praw każdego. Oznaką gaśnięcia nadziei bywają niepokojące formy tego, co można nazwać «kulturą śmierci»” (EiE 9).
W kontekście tak zarysowanej troski o duchowe oblicze Europy, szukając silnego źródła nadziei, Ojciec Święty Jan Paweł II przywołuje Księgę Apokalipsy.
Pisze, iż jego przewodnikiem w głoszeniu Europie Ewangelii nadziei stała się „Księga Apokalipsy, «prorocze objawienie», które ukazuje wierzącym ukryty, głęboki sens wydarzeń. Apokalipsa zawiera słowo skierowane do wspólnot chrześcijańskich, aby umiały interpretować i przeżywać swój udział w historii, z wynikającymi z tego pytaniami i troskami, w świetle ostatecznego zwycięstwa Baranka złożonego w ofierze i zmartwychwstałego (...). Apokalipsa zawiera zachętę dla wierzących: niezależnie od wszelkich pozorów, i chociaż skutki tego nie są jeszcze widoczne, zwycięstwo Chrystusa już się dokonało i jest definitywne” (EiE 5).
Jednym z charakterystycznych obrazów w Księdze Apokalipsy, pełnych nadziei dla nas, przeżywających liczne zagrożenia i lęki, jest obraz Niewiasty obleczonej w słońce, do walki z Którą staje Smok - wąż starodawny, który zwie się diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię. „Walka jest nierówna; wydaje się, że Smok ma przewagę, tak wielka jest jego arogancja wobec bezbronnej i cierpiącej Niewiasty. W rzeczywistości zwycięzcą jest Syn zrodzony przez Niewiastę. W tej walce jedno jest pewne: wielki Smok już jest pokonany; «został strącony na ziemię, a z nim zostali strąceni jego aniołowie» (Ap 12,9) (...) I nawet, gdy Smok nie przestanie się przeciwstawiać, nie trzeba się bać, bo jego klęska już nastąpiła” (EiE 122).
W obrazie Niewiasty obleczonej w słońce, która cierpi bóle rodzenia, można widzieć „Kościół, lud nowego Przymierza, wydany na pastwę prześladowania, a jednak chroniony przez Boga. (...) Niewiasta rodząca Syna - Mężczyznę, przypomina nam także Maryję Dziewicę, zwłaszcza w chwili, gdy przeszyta cierpieniem u stóp krzyża, na nowo rodzi Syna jako zwycięzcę, księcia tego świata. (...) Maryja bowiem, obecna w Kościele jako Matka Odkupiciela, po macierzyńsku uczestniczy w owej «ciężkiej walce przeciw mocom ciemności», jaka toczy się w ciągu całej historii ludzkiej. (...) Jest Ona «po macierzyńsku» obecna i uczestniczy w licznych i złożonych sprawach, których pełne jest dzisiaj życie jednostek, rodzin i narodów” (EiE 122-124).
Z przywołanymi tu słowami Ojca Świętego zawartymi we wspomnianej adhortacji Ecclesia in Europa współbrzmią inne słowa, zapisane kilka miesięcy temu w ogłoszonym 16 października 2002 r. liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae: „Trudności, jakie na początku tego nowego tysiąclecia pojawiają się na światowym horyzoncie, skłaniają nas, by uznać, że nadzieję na mniej mroczną przyszłość może w nas wzbudzić jedynie interwencja z Wysoka, zdolna pokierować sercami tych wszystkich, którzy żyją w sytuacjach konfliktowych, i tych, którzy trzymają w swych rękach losy narodów” (RVM 40). Tę „interwencję z Wysoka” możemy wyprosić u Boga z różańcem w ręku. Bowiem „medytować z różańcem znaczy powierzać nasze troski miłosiernemu Sercu Chrystusa i Sercu Jego Matki” (RVM 25). W tym sensie „różaniec naprawdę «pulsuje życiem ludzkim», by zharmonizować je z rytmem życia Bożego (...), co jest przeznaczeniem i głębokim pragnieniem całego naszego istnienia” (RVM 25).
Niech trwa atmosfera majowej modlitwy. Niech odradza się nadzieja..

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Amerykanie widzą w co gra ekipa Tuska

2026-02-07 07:01
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Nie miejmy złudzeń. Słowa ambasadora USA w Polsce, Thomas’a Rose’a, ani podjęta przez niego decyzja nie była samodzielnym ruchem.

Więcej ...

Porozmawiaj teraz z Jezusem tak, jak to zrobili apostołowie

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 6, 30-34.

Więcej ...

Od USA może zależeć istnienie Polski

2026-02-07 14:38

Adobe Stock

Nie podobała mi się ostra i postkolonialna reakcja ambasadora USA Tomasa Rosa, ale także nie podobała mi frontalna krytyka prezydenta USA ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. Choć konflikt z administracją Białego Domu może się podobać elektoratowi lewicy, to dla Polski jest skrajnie niebezpieczny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kwestia Komunii św. na rękę budzi w Polsce wiele...

Wiara

Kwestia Komunii św. na rękę budzi w Polsce wiele...

Wiadomości

"Spalić kościoły, połamać krzyże". Skandal na finale...

Ks. prof. Waldemar Chrostowski dla KAI: dialog...

Kościół

Ks. prof. Waldemar Chrostowski dla KAI: dialog...

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Wiara

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

Kościół

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Kościół

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Austria: Ksiądz zmarł podczas Mszy św.

Kościół

Austria: Ksiądz zmarł podczas Mszy św.

Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w...

Wiadomości

Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w...