Reklama

Temat numeru: Drzwi fundacji „Nadzieja” są zawsze otwarte

Nadzieja dla bezrobotnych

Niedziela warszawska 39/2005

- Fundacji „Nadzieja” uczepiłem się jak rzep psiego ogona. Mam z nimi regularny kontakt. Służą mi pomocą, doradzą, wyjaśnią. Dzięki nim stanąłem na nogach. Mam własną firmę! - w głosie 56-letniego Andrzeja Pazdyki słychać dumę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Można przyjść nawet bez zapowiedzi i zawsze otrzyma się pomoc

Nie masz pracy, jesteś już długo na bezrobociu, nie wiesz co dalej robić - zgłoś się do fundacji „Nadzieja”, która od dwóch lat pomaga bezrobotnym. Wiele osób, które przez lata bezskutecznie szukały pracy, teraz, w dużej części dzięki fundacji, mają własne firmy.

Reklama

Sławomir Pyzel, 43-letni warszawiak, kilka lat był bezrobotny. Mimo ukończenia wyższych studiów na Akademii Rolniczej, nie mógł znaleźć żadnej stałej pracy. Przypadkowo dowiedział się o istnieniu Fundacji Pomocy Bezrobotnym i Biednym „Nadzieja”. I zgłosił się tam po pomoc.
Dziś, razem ze wspólnikiem, prowadzi sklep z artykułami wędkarskimi przy ul. Twardej, w budynku Polskiego Związku Wędkarstwa. Właśnie tutaj rozmawiamy. Na zapleczu, bo w sklepie ciągły ruch i tłok. Ktoś ogląda wędki, inny interesuje się spławikami i haczykami. - Na brak klientów nie narzekamy, chociaż sklep działa zaledwie od 4 miesięcy - przyznaje pan Sławomir. - Sam sklep to jednak za mało. Nie przyniósłby wystarczających dochodów. Dlatego postanowiliśmy otworzyć klub - kawiarnię dla wędkarzy.
Takie wędkarskie kluby działają już w Niemczech, w Warszawie jak dotąd nic takiego nie powstało. Można będzie tu nie tylko zjeść i wypić, ale także posłuchać koncertu, porozmawiać z ciekawymi ludźmi, obejrzeć pokazy sprzętu sportowego.
W rozkręceniu całego interesu bardzo pomogła fundacja „Nadzieja”. - Zgłosiliśmy się tam już z gotowym pomysłem, który został szczegółowo przeanalizowany i zaakceptowany. To było bardzo ważne, bo człowiek często wpada na jakiś pomysł i chce go natychmiast realizować. A tu trzeba spojrzeć na chłodno, z dystansu. Nie sztuka otworzyć firmę i po dwóch miesiącach ją zamknąć - mówi pan Sławomir.
W fundacji wraz ze swoim wspólnikiem wziął udział w cyklu szkoleń z przedsiębiorczości, prowadzenia własnej firmy, podstaw księgowości, marketingu i reklamy. Były też warsztaty komputerowe oraz zajęcia z autoprezentacji. - Takie szkolenia polecałbym wszystkim bezrobotnym. Bo dają człowiekowi wiedzę, pewność siebie, umiejętność odpowiedniego zaprezentowania własnej osoby np. w rozmowie z pracodawcą - podkreśla pan Sławomir.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotykamy się w jego niewielkim mieszkaniu na warszawskim Grochowie. To tu właśnie jest siedziba firmy, którą założył. Firma świadczy profesjonalne sprzątanie.
Już w przedpokoju widzę dziwną maszynę, przypominającą nieco gigantyczny odkurzacz. - To szorowarka. Służy do prania i czyszczenia wykładzin, dywanów. Kiedyś uratowałem ją przed złomowaniem. Wtedy nie przypuszczałem, że będzie mi służyć w mojej własnej firmie - opowiada pan Andrzej.

Tajemnicze urządzenie

Reklama

Od ponad 20 lat pracował w różnych firmach sprzątających. Jednak od dłuższego czasu był bezrobotny. - Chodziłem, szukałem, żadnej pracy nie mogłem znaleźć. Nie wiedziałem już co robić - opowiada. Pewnego dnia w Urzędzie Pracy znalazł plakat fundacji „Nadzieja”. Po namyśle zdecydował się zadzwonić. Tydzień później już brał udział w praktycznych zajęciach z prowadzenia firmy. - Dla mnie było to wszystko nowe i niezwykle ciekawe. Nie opuściłem żadnych zajęć, żeby niczego nie stracić - podkreśla pan Andrzej i prowadzi mnie do pokoju, gdzie na biurku stoi komputer. - Dzięki kursom w fundacji nauczyłem się też obsługiwać to urządzenie, które wcześniej było dla mnie bardzo tajemnicze - wyjaśnia.
W życiu wiele się nachodził po urzędach. Spotykał różnych ludzi. - Ale z tak życzliwym podejściem do człowieka, jak w fundacji „Nadzieja”, nigdzie się nie spotkałem - stwierdza. - Można tam pójść nawet bez zapowiedzi i zawsze otrzyma się odpowiednią pomoc.
Pan Andrzej przerywa. Z szuflady w biurku wyjmuje kartkę pocztową. - To są pozdrowienia, które z wakacji przysłał mi mój osobisty doradca zawodowy - wyjaśnia. - Każdy otrzymuje takiego w fundacji. I teraz ten młody człowiek, zamiast wypoczywać i bawić się, myśli o mnie i chce mu się pisać pozdrowienia.
Na pana Andrzeja czekają już pierwsze zlecenia. Jego firma ma już stronę internetową, dzięki której klienci dowiadują się o jej istnieniu. Być może, z czasem, będzie to jedna z bardziej znanych firm sprzątających w Warszawie.

Na wysokościach

Podobnych historii zdarzyło się dużo więcej, bo realizując projekt Nadzieja dla bezrobotnych fundacja pomogła już kilkudziesięciu osobom. Jest wśród nich Agnieszka Katana, która z bezrobotnej stała się właścicielką firmy oferującej usługi związane z pracami na wysokościach. Albo Andrzej Królak, który podpatrując usługi turystyczne w innych miastach, dzięki pomocy fundacji uruchomił na warszawskiej starówce sieć riksz obwożących turystów. Arkadiusz Adamczyk stworzył firmę zajmującą się hodowlą oraz sprzedażą ryb akwariowych a Dorota Wojcieska postanowiła zając się kompleksową obsługą uroczystości, bankietów i innych imprez okolicznościowych. Z kolei Elżbieta i Bronisław Babiakowie stworzyli rodzinną firmę „Dobre i tanie ubieranie”, zajmującą się handlem obwoźnym. Powiodło się też Annie Chmielewskiej, która stworzyła własną firmę zajmującą się usługami porządkowymi.
Ci ludzie być może jeszcze długo pozostaliby bezrobotni, gdyby nie wszechstronna pomoc fundacji: psychologiczna (indywidualne spotkania z psychologiem - doradcą zawodowym), merytoryczna (warsztaty przedsiębiorczości i kursy komputerowe) oraz system indywidualnego doradztwa zorientowany na konkretne potrzeby każdego z uczestników.
Dzięki pomocy fundacji wiele osób otrzymało również wsparcie finansowe w postaci nisko oprocentowanych pożyczek. Ułatwiły one rozkręcenie własnego biznesu, gdyż osoby te, z różnych przyczyn, nie mogłyby otrzymać pożyczki z innego źródła.

Walka o przyszłość

- Nasza fundacja działa już dwa lata i stara się pomóc przede wszystkim osobom długotrwale bezrobotnym, mającym na utrzymaniu rodzinę, zadłużonym. Ich sytuacja jest szczególnie dramatyczna, ponieważ grozi im wykluczenie społeczne - mówi Jan Kabicz, prezes fundacji „Nadzieja”. - Pozostający dłuższy czas bez pracy doświadczają mechanizmu błędnego koła: stres spowodowany niemożnością zapewnienia bytu sobie i rodzinie prowadzi w wielu przypadkach do zniechęcenia i apatii, co czyni część osób długotrwale bezrobotnych niezdolnymi do efektywnego poszukiwania zatrudnienia, a tym bardziej do założenia własnej firmy.
Jednak ci, którzy zgłaszają się do fundacji, z reguły nie chcą pogodzić się z losem bezrobotnych i pragną walczyć o lepszą przyszłość. - Miałam już dosyć tego ciągłego braku zabezpieczenia. Nikt mnie nie chciał zatrudnić na umowę, pracowałam głównie na czarno. W końcu stwierdziłam, że się sama zatrudnię - mówi Agnieszka Katana. - Pracowałem w różnych firmach za psie pieniądze. Głównie mnie tam wykorzystywano. A teraz wszystko się zmieniło - dodaje Andrzej Pazdyka.
- Serdecznie zapraszamy do nas osoby bezrobotne. Drzwi są zawsze u nas otwarte. Udzielimy konsultacji, porad, wszelkiej pomocy - mówi prezes Kabicz. Dodaje jednak, że fundacja nie stworzy nikomu firmy ani miejsca pracy, ale pomoże rozwinąć kreatywność i przedsiębiorczość.

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Abp Filipazzi przekazał Leonowi XIV obraz Serca Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc

2026-09-24 18:16

Vatican Media

Abp Filipazzi przekazał Leonowi XIV obraz Serca Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc Papież Leon XIV przyjął na audiencji 24 września abp Antonio Guido Filipazziego. Nuncjusz Apostolski w Polsce podarował Papieżowi obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc z Diecezji Drohiczyńskiej. Ponadto przekazał książkę z wyborem myśli kard. Giuseppe Siri pt. "Pensieri sul soprannaturale" (Myśli o nadprzyrodzoności).

Więcej ...

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z komentarzem w języku polskim!

2026-09-23 12:51

EWTN

24 września EWTN relacjonować będzie wydarzenia z St. Louis w USA – beatyfikację abp. Fultona J. Sheena, kapłana, wykładowcy, pisarza i prekursora ewangelizacji wykorzystującej radio i telewizję. Zapraszamy do wspólnej modlitwy szczególnie podczas nieszporów oraz Mszy Świętej beatyfikacyjnej transmitowanej na żywo z komentarzem w j. polskim.

Więcej ...

Leon XIV do młodych Francuzów: uciekaj, podążaj, walcz

2026-09-26 07:19

Vatican Media

Uciekaj, podążaj, walcz - trzema czasownikami zaczerpniętymi ze słów św. Pawła Leon XIV wskazał młodym drogę do prawdziwej wolności. Podczas drugiej części czuwania z młodzieżą na Stade de France Papież przestrzegł przed samotnością ukrytą za tysiącami lajków i wezwał do walki, której jedyną bronią jest miłość. Przed Świętą Tuniką i Krzyżem zaapelował: „Bądźcie pełnymi światła świadkami Ewangelii”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio