Reklama

Aibdescalzo / wikimedia.org

"Bergoglio całymi nocami spowiadał wiernych" - wspomina swojego kolegę o. José Luis Vendramin

2013-03-28 18:05

OR/KAI / Watykan/KAI

"Bergoglio całymi nocami spowiadał wiernych" - wspomina swojego kolegę ze studiów w jezuickim kolegium w San Miguel o. José Luis Vendramin w rozmowie z watykańskim dziennikiem "L`Osservatore Romano". Artykuł przetłumaczony przez edycję polską dziennika można znaleźć pod adresem: http://www.osservatoreromano.va.

Jesteśmy w José Clemente Paz, miasteczku oddalonym o czterdzieści kilometrów od Buenos Aires w diecezji San Miguel. O. José Luis jest tu proboszczem. I właśnie w San Miguel jako student wydziału teologii i filozofii poznał Jorge Maria Bergoglia. Ma sześćdziesiąt osiem lat, rodzina pochodzi z okolic Werony, pracował w Boliwii, Paragwaju i północnej Argentynie. Studiował także dwa lata teologię na Angelicum w Rzymie. «Ja i Bergoglio – opowiada – studiowaliśmy razem w kolegium Máximo w San Miguel na jezuickim wydziale filozofii i teologii, który należy do uniwersytetu Salvador w Buenos Aires».

Co ojciec pamięta o Bergoglio?

Reklama

- Był bardzo inteligentny i uchodził za osobę zrównoważoną. Potrafił być mediatorem. Widzieliśmy się ostatni raz w zeszłym roku na uniwersytecie katolickim w Buenos Aires. Miałem tam wykłady z duszpasterstwa miejskiego. Choć był już kardynałem, ubierał się w sposób prosty, jak w czasach San Miguel: spodnie, czarna koszula, krzyż.

Jakie wspomnienia o kard. Bergoglio są najwyraźniejsze?

- Pamiętam jego homilie o chrzcie, zwłaszcza te, w których mówił o księżach, którzy nie chcą udzielać chrztu dzieciom niezamężnych matek. Bergoglio mówi zawsze cicho, ma taki spokojny sposób zaczynania homilii; kiedy jednak chce powiedzieć coś ważnego, to podnosi głos i wypowiada słowa bardzo wyraźnie, żeby wszyscy zrozumieli. Pamiętam, jak byliśmy w kościele w Luján na pielgrzymce młodzieży. Spowiadał przez prawie całą noc, do czwartej nad ranem, a potem o siódmej odprawiał Mszę św. Byłem z nim: spowiadaliśmy dwie, trzy godziny, a potem szliśmy razem napić się kawy i on wracał do konfesjonału. Tak było przez całą noc. Ja byłem wykończony, a on dalej spowiadał. Był już kardynałem, ale nikt o tym nie wiedział, bo chodził spowiadać jak zwykły ksiądz. Rozumiesz co za pokora? Jestem pewien, że Papież Franciszek w Wielkim Tygodniu będzie spowiadał. Zakładamy się?

Korespondencja z Buenos Aires

Cristian Martini Grimald

Tagi:
papież spowiedź

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Lech Dyblik na Pielgrzymce Bezdomnych

Lech Dyblik na Pielgrzymce Bezdomnych

Trzeci dzień biskupich rekolekcji

Trzeci dzień biskupich rekolekcji

Bł. Edmund  Bojanowski w Częstochowie

Bł. Edmund Bojanowski w Częstochowie

101. rocznica urodzin

101. rocznica urodzin

Przegląd prasy

Przegląd prasy

Prezentacja nr 47/ 2019

Prezentacja nr 47/ 2019

35-lecie święceń biskupich abp. seniora Stanisława Nowaka

35-lecie święceń biskupich abp. seniora Stanisława Nowaka

Myśląc z Wyszyńskim

Myśląc z Wyszyńskim

Żarki: spotkanie o bł. ks. Ludwiku Gietyngierze

Żarki: spotkanie o bł. ks. Ludwiku Gietyngierze

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem