Reklama

Słowo Pasterza

Niedziela Wiary

Niedziela dolnośląska 17/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ze strony Boga to jest Niedziela Miłosierdzia, ukazuje oblicze, z jakim Bóg zwraca się do nas. Ale z naszej strony może być nazwana Niedzielą Wiary, bo wiara to jest to oblicze, z jakim my zwracamy się do Boga. Z Jego strony miłosierdzie - z naszej strony wiara w Niego. „To wszystko zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego” (J 20,31). Abyście mieli życie wieczne zaczęte tu, ale kończące się tam. A mówiąc słowami Apostoła Piotra: „Wy przecież w Niego wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały” (1P 1,8). Dzisiaj obchodzimy Niedzielę Wiary.
Jeżeli chcemy razem z Kościołem przyjąć Boży dar na tę właśnie niedzielę, to warto go przyjąć w osobie Jana Pawła II jako świadka - świadka wiary.
Z jednej strony wiara ma treść zapisaną w Ewangeliach, zapisaną w Piśmie Świętym, ale z drugiej strony przecież wiara zapala się w sercu, umacnia, rozwija, rozkwita przez świadectwo. Potrzeba nam świadków. Bywamy nawzajem dla siebie świadkami i trudno ukryć, że szczególnym świadkiem wiary był - a nawet trzeba by powiedzieć JEST - Jan Paweł II.
Umierający Papież polecił napisać na kartce słowa: „Jestem zadowolony. Wy też bądźcie zadowoleni. Módlmy się razem z radością”. Co to może znaczyć, kiedy umierający człowiek mówi: „Jestem zadowolony”? Co to znaczy, kiedy umierający człowiek mówi tym, którzy zgromadzili się na modlitwie wokół łoża konającego: „Módlmy się razem z radością”? To nic innego jak świadectwo, świadectwo wiary. Jest to z całą pewnością echo tych słów, które dwadzieścia wieków temu wypowiadał św. Piotr. Rolą papieża jest być Piotrem w naszych czasach. Rolą papieża jest powtarzać jak echo słowa Jezusa Chrystusa i Jego Apostołów. Kto więc umierając, patrząc wstecz na swoje życie, patrząc na umykające godziny i już tylko minuty, kto mówi jako Piotr w naszym XXI wieku: „Jestem zadowolony. Wy też bądźcie zadowoleni i módlmy się razem z radością” - kto tak mówi, jest echem pierwszego Piotra, który niewiele lat po tym, jak nauczył się wiary od Jezusa Chrystusa, zapisał w swoim liście: „Bracia, jesteście przez wiarę strzeżeni mocą Bożą dla zbawienia” (1P 1,5).
Ta wiara jest mocą. Wiara, która nas strzeże. Pewnie, że często powierzamy najróżniejsze drobne sprawy życia przez wiarę. Czasem są to sprawy błahe. Czasem są to sprawy ważne. Czasem są to sprawy dramatyczne. Poświęcamy je Panu Bogu przez wiarę, ale czujemy, że zupełnie inną wartość ma poświęcenie Panu Bogu wszystkiego w godzinie śmierci: „Jestem zadowolony. Patrzę na całe swoje życie. Patrzę na to wszystko, co Bóg mi dał, i jestem zadowolony - i wy też bądźcie zadowoleni. Módlmy się razem z radością”. To jest świadectwo, że można przeżyć życie i być przez wiarę strzeżonym mocą Bożą dla zbawienia gotowego objawić się w czasie ostatecznym. Jest też czas ostateczny. Kiedy przychodzą już ostatnie godziny i minuty i następnych na ziemi już się spodziewać nie można, wtedy właśnie objawia się bogactwo serca. Albo ktoś przyjmuje ostatnie godziny i umykające minuty z rozpaczą, jako bezsens: „Co za pech! Jak to się mogło zdarzyć! Nigdy nie brałem tego pod uwagę!” Albo ktoś przyjmuje godziny i ostatnie minuty jako czas ostateczny, zbawienie Boże, które się właśnie wtedy objawia. I wypowiadając słowa: „czas ostateczny”, pierwszy Piotr, święty Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, mówi: „Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń” (1P 1,6).
Niektórzy z nas doznają smutków błahych i nieistotnych, które wystarczy zbyć wzruszeniem ramion. Niektórzy z nas doświadczają smutków naprawdę bolesnych, a czasem wystawiających wiarę na próbę. Są i takie smutki, które wystawiają na próbę, i na pewno dzisiaj są również tacy, którzy taką próbę przeżywają. Niech więc zabrzmią w naszych uszach słowa św. Piotra: „Wartość waszej wiary okazuje się cenniejsza od złota, które przecież próbuje się w ogniu”.
Tak oczyszcza się złoto. Wrzuca się je do tygla, aby w żarze oddzieliło się to, co jest niepotrzebnym żużlem, śmieciem, co się wyrzuci, od tego, co zostanie jako czyste złoto. Tak działają próby w życiu chrześcijanina: „Wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu” (1 P 1,7).
Tak trzeba zrozumieć te dziwne słowa, które dotarły do nas w dniu śmierci Papieża, słowa o radości: „Módlmy się razem z radością”. Jak te słowa pasują do sytuacji, która jest smutna, a nawet dramatyczna? Jak słowo „radość” pasuje do czarnego koloru ogłoszeń o śmierci Papieża? Pasuje tak, jak pasowało to słowo Apostołom. To jest radość głęboka, która jest pociechą w tym, co trudne i bolesne. To jest radość głęboka, która jest zapowiedzią, że w tyglu oczyszcza się złoto. „Skoro wierzycie, to ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary”.

Oprac. Agnieszka Bugała

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kard. Sarah: podział wokół tradycyjnej liturgii to „prawdziwy i autentyczny grzech”

2026-08-03 07:07

Vatican Media

Podział wokół tradycyjnej Mszy św. jest „dramatem, prawdziwym i autentycznym grzechem” - uważa kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów opowiedział się za powrotem do rozwiązania wprowadzonego przez Benedykta XVI, zakładającego współistnienie zwyczajnej i nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Jego zdaniem Kościół na Zachodzie przeżywa dziś „okres wielkich trudności, a nawet zamieszania”, obejmujących sferę doktryny, moralności i dyscypliny.

Więcej ...

Apostoł konfesjonału

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

xTZ

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Święty Jan Maria Vianney był wzorem ewangelicznego ubóstwa i czystości oraz gorliwym apostołem konfesjonału. Jako prosty i pokorny kapłan dokonał duchowej rewolucji we Francji.

Więcej ...

Akademia Mistrzów Słowa i Ewangelizatorów – mów z mocą

2026-08-04 11:21

Opracowanie graficzne: Wydział Teologiczny z wykorzystaniem zasobów Canva

Akademia Mistrzów Słowa i Ewangelizatorów to roczna, nowoczesna ścieżka formacji realizowana na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, skierowana do osób, które chcą głosić Ewangelię skutecznie, odpowiedzialnie i przekonująco.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Bóg leczy naród od środka

Wiara

Bóg leczy naród od środka

Łódzkie/ Nie żyje 11-latek, który jadąc na hulajnodze,...

Wiadomości

Łódzkie/ Nie żyje 11-latek, który jadąc na hulajnodze,...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....