Za murami wybudowanej świątyni kryje się niesamowita ludzka ofiarność. Pomoc przy budowie napływała z każdej strony, a więc: z sąsiedniej parafii pw. św. Zygmunta, w której zbierano ofiary na kościół, z parafii dekanatu łosickiego, gdzie dane nam było wygłosić rekolekcje, z wielu parafii diecezji siedleckiej, z całego kraju i z zagranicy. Do pracy przychodzili wszyscy, którzy mogli - dzieci, młodzież, dorośli. W przeciągu pięciu lat budowy na placu po dawnej mleczarni stanął przepiękny kościół.
Uroczystość poświęcenia była wymowna. Biskup Ordynariusz w asyście Księdza Proboszcza i Kierownika budowy uroczyście otworzył kościół. Po raz pierwszy świątynia napełniła się po brzegi ludem, przybyłym w duchu dziękczynienia. Rozpoczęły się przemówienia okolicznościowe, słowo powitania skierowali do Biskupa Zbigniewa oraz biskupów Henryka i Jana przedstawiciele władz, samorządu i komitetu budowy kościoła, młodzież oraz dzieci. Klamrą spinającą przemówienia powitalne było wystąpienie ks. Grabowieckiego, budowniczego kościoła. Powiedział on między innymi: „Widząc wyraźną chęć pomocy materialnej macierzystej parafii pw. św. Zygmunta, na czele z ówczesnym proboszczem ks. prał. Henrykiem Rzeszotkiem, nasi parafianie bardzo ochoczo zabrali się do budowy. Każda rodzina odmawiała codziennie w domu, a wielu codziennie w kościele modlitwę w intencji budowy kościoła. Parafianie nie tylko znosili datki i przychodzili do pracy. W tym bardzo owocnie pomagał komitet budowy kościoła. Budowa świątyni spotkała się z wielką życzliwością samorządów lokalnych, a szczególnie burmistrza Janusza Kobylińskiego (...). Pragnę w tym miejscu wszystkim z serca podziękować”.
Liturgiczny obrzęd poświęcenia kościoła rozpoczął się po homilii bp. Kiernikowskiego. Po Litanii do Wszystkich Świętych Ksiądz Biskup odśpiewał uroczystą modlitwę konsekracyjną, która stanowi istotę poświęcenia. W modlitwie tej zawarta jest pochwała Stwórcy za dzieło zbawienia realizowane w Kościele jako miejscu duchowym, a także jako fizycznym budynku, w którym każdy może znaleźć drogę do zbawienia. Po modlitwie rozpoczął się obrzęd namaszczenia ołtarza i ścian kościoła. Namaszczenie w swej istocie wyraża poświęcenie danej rzeczy na wyłączną własność Bogu.
Komunia św. miała bardzo uroczysty charakter. Z rąk Księdza Biskupa Komunię pod dwiema postaciami przyjęli członkowie asysty liturgicznej oraz chórzyści. W kościele i na zewnątrz Komunii św. udzielali kapłani, którzy przybyli na uroczystość. Po Komunii Arcypasterz umieścił Najświętszy Sakrament w tabernakulum, a na znak obecności Chrystusa w Chlebie Eucharystycznym zapaliła się wieczna lampka.
Nad całością uroczystego poświęcenia kościoła czuwał ks. Kazimierz Matwiejuk, profesor UKSW, wykładowca liturgiki. Aby lepiej zrozumieć przebieg i sens znaków, z okolicznościowym komentarzem pospieszył ks. Bernard Błoński, który w stosownych momentach naświetlał wszystkie wydarzenia. Wiele pozytywnych emocji wniósł w celebrację chór, który po raz pierwszy wystąpił w jednolitych strojach, a pieśni wykonywane przez jego członków były na bardzo wysokim poziomie. Poza świątynią nad bezpieczeństwem czuwała straż i policja, była również zapewniona opieka medyczna. Wszystkim jesteśmy wdzięczni za okazaną pomoc.
Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu niech będą dzięki za nowy kościół, za parafię i za historię, w której żyje i działa lud Boży zmierzający do zbawienia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



