Reklama

Sanktuaria diecezji sandomierskiej

U Matki Bożej Dzikowskiej

Niedziela sandomierska 33/2006

Kiedy 18 maja 1593 r. Stanisław Tarnowski, pan na Dzikowie, uzyskał od króla Zygmunta III przywilej założenia na prawie magdeburskim, na gruntach wsi Miechocin, należącego do rodu Tarnowskich miasteczka Tarnobrzeg, nikt się nie spodziewał, że Matka Boża szczególnie umiłuje to miasto i stanie się ono miejscem kultu maryjnego. A tymczasem, od 330 lat, w Tarnobrzegu, w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nad którą pieczę sprawują od XVII wieku ojcowie dominikanie, w kościele wzniesionym na przeł. XVII/XVIII wieku wg projektu architekta Michała Linka, znajduje się łaskami słynący obraz Matki Bożej Dzikowskiej, przed którym modlą się kolejne pokolenia Polaków.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzinny rys maryjnego sanktuarium

Reklama

„Sanktuarium wpisuje się w ryt kultu maryjnego polskich sanktuariów, ale ciekawostką jest to, że mówi się, iż to jest sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej, a tymczasem czczony obraz przedstawia Świętą Rodzinę. Szczególnie pobrzmiewa tu więc rodzinny rys tego sanktuarium. W Polsce jest niewiele takich sanktuariów” - zaznacza o. Wojciech Krok OP, subprzeor tarnobrzeskiego klasztoru Dominikanów. Obraz Matki Boskiej, zwanej Dzikowską, pochodzi prawdopodobnie ze szkoły flamandzkiej. Na tle ciemnego wnętrza, z jasnym prostokątnym oknem w prawej górnej części, widnieją postacie Maryi z Dzieciątkiem i św. Józefem. Zaskakujące jest oblicze Maryi - twarz młodej dziewczyny ubogacona dostojnym pięknem Matki. Maryja tuli do prawego boku Jezusa owiniętego wzorzystą tkaniną i opasanego żółtym pasem. Dzieciątko trzyma w lewej ręce wiśnie i kwiat róży, symbol różańca. Św. Józef w brązowej sukni znajduje się w lewej części obrazu za Dzieciątkiem. Okno wypełnia pejzaż z architekturą, widoczne są drzewa. Święta Rodzina umiejscowiona jest za stołem, na którym znajduje się naczynie z kiścią winogron, jabłko oraz trzy ptaki. Obraz niewielki, o wymiarach 66,5 cm na 89 cm, został namalowany farbą olejną na płótnie tkanym ręcznie. Przesłonięty jest przez bogate w roślinne ornamenty srebrne sukienki. Cechy złotnicze sugerują, iż powstały w środowisku gdańskim, a pozostawiona sygnatura wskazuje na Jana Gotfryda Schlaubitza, najwybitniejszego przedstawiciela znanej rodziny gdańskich złotników.

Początki kultu

Wg informacji pochodzących z Wonności Róży Jerychońskiej (XVIII w.), wiadomo, że obraz został najpierw ofiarowany państwu Białkowskim przez żołnierza wojsk pancernych z Wołynia, a następnie przekazany Janowi Stanisławowi Amor Tarnowskiemu i jego małżonce Zofii z Firlejów, dziedzicom na Dzikowie. Początkowo obraz stanowił dekorację jednego z pokojów ich zamku, ale po sugestii opata cystersów z Koprzywnicy, by darzyć go większym szacunkiem, został umieszczony w ołtarzu kaplicy zamkowej. Tam hr. Zofia codziennie wraz z rodziną i służbą odmawiała Różaniec i modlitwy do Matki Bożej. Wkrótce obraz zasłynął wieloma łaskami, a wiarygodni świadkowie potwierdzali, że w nocy nad kaplicą ukazywała się światłość. Po zbadaniu sprawy, dekretem z 11 listopada 1675 r., bp Andrzej Trzebnicki ogłosił obraz Matki Bożej cudownym. Przed oblicze Pani Dzikowskiej coraz liczniej przychodzili pątnicy. Wobec tego państwo Tarnowscy, aktem fundacyjnym sporządzonym 29 czerwca 1676 r. w Wiślicy, założyli klasztor i kościół Ojców Dominikanów. W 1678 r. uroczyście przeniesiono obraz Matki Boskiej z kaplicy zamku dzikowskiego do nowego drewnianego kościoła, który otrzymał imię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i oddano go pod opiekę dominikanom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Koronacje

Na podstawie dekretu Stolicy Apostolskiej z dn. 17 kwietnia 1904 r., wydanego na prośbę ówczesnego przeora dominikanów o. Stanisława Płaszczycy, biskup przemyski bł. Sebastian Pelczar, w asyście licznego duchowieństwa i wielotysięcznej rzeszy wiernych, 8 września 1904 r. dokonał koronacji łaskami słynącego obrazu Matki Boskiej Dzikowskiej. W kolejnych latach dwukrotnie profanowano i kradziono korony z Obrazu (1927 r. i 1959 r.) i dwukrotnie dokonano rekoronacji (w 1933 r. i 1966 r.). III koronacji cudownego obrazu Matki Boskiej Dzikowskiej dokonał 7 września 1966 r. Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński. Następnego dnia Mszę św. celebrował ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła. Dziesięć lat później, pielgrzymując do Jej cudownego obrazu z okazji 300-lecia sanktuarium, mówił: „Matka Boża, która w swoim ziemskim życiu począwszy Syna Bożego i nosząc Go w swoim łonie przybyła do Elżbiety - ta Matka Boża przybyła także do tego domu, do tego miejsca, któremu na imię dzisiaj Tarnobrzeg, a dawniej zwano to miejsce Dzikowem. Od 300 lat to miejsce zostało upatrzone przez Boga, podobnie jak kiedyś Betlejem, żeby się w nim odnawiała przez Wizerunek Bogarodzicy tajemnica Bożego rodzenia. Ta tajemnica jest żyjącym wciąż, dalszym ciągiem, tajemnicy Bożego Narodzenia. I to miejsce na polskiej ziemi zostało również wybrane, jak ongiś Betlejem, na miejsce Bożego rodzenia. I było przez całe wieki i stulecia miejscem rodzenia się dzieci Bożych, a w szczególności było takim miejscem od momentu, gdy wraz z ojcami dominikanami pojawił się słynący łaskami, błogosławiony zaiste Wizerunek Bogarodzicy, Matki Bożej Dzikowskiej - Matki Bożej Tarnobrzeskiej. Wizerunek tak bardzo umiłowany, tak bardzo czczony”.

Miejsce otwarte dla każdego

Tym, co jest charakterystyczne dla tarnobrzeskiego sanktuarium, jest zaufanie, jakim mieszkańcy Tarnobrzega i okolic darzą dominikanów jako spowiedników i kierowników duchowych. „Ludzie tu przyjeżdżają nawet z okolicznych miejscowości, bo cenią sobie rozmowę duchową przy spowiedzi i kierownictwo duchowe. Jeśli ktoś potrzebuje i chce porozmawiać, zawsze może tu na to liczyć” - zaznacza o. Wojciech. Choć często przyjeżdżają autokarowe pielgrzymki i z okolicznych miejscowości przychodzą pątnicy, najczęściej można tu spotkać pielgrzymów indywidualnych. W kościele otwartym przez cały dzień od Mszy św. porannej do wieczornej zawsze można spotkać zatopionych w modlitwie ludzi w różnym wieku. Liczne prośby i podziękowania, składane przez wiernych przyjeżdżających nawet z odległych miejscowości, zawierzane są Bogu przez orędownictwo Matki Bożej Dzikowskiej w nowennie i modlitwie różańcowej. Wiele słów jest tu wypowiadanych, wiele pozostaje w sercach. Odpowiedzią na wszystkie są nie tylko udokumentowane zapisy otrzymanych łask i ciągły rozwój sanktuarium, ale przede wszystkim żywy kult maryjny i liczne nawrócenia. Jak podkreśla o. Krok: „jest to miejsce, gdzie Matka Boża jest ciągle obecna, miejsce żywe pomimo upływu czasu i historii. Wielu ludzi znajduje tu drogę do Boga, a to miejsce jest otwarte dla każdego”. Te słowa zdają się potwierdzać zarówno prężnie działające przy sanktuarium grupy i wspólnoty, jak i tłumnie spieszący na nabożeństwa i Msze św. wierni nie tylko przynależący do dominikańskiej parafii. A wieść o tym, że „każdy jest tu mile widziany”, rozchodzi się szybko.
8 września 1998 r. duszpasterze i wierni zawierzyli się pod opiekę Matce Bożej Dzikowskiej. Wtedy wypowiedziana modlitwa wciąż tętni aktualnością: „W Twoje dłonie składamy losy naszego miasta i okolic. Ukaż nam drogę wychodzenia z niebezpieczeństw. Daj nam jedność, ducha miłości, prawdy i wzajemnego zrozumienia, abyśmy przezwyciężając wszelkie trudności zdołali ocalić wspólne dobro Ziemi Tarnobrzeskiej. Daj nam siłę, abyśmy stali w obronie ludzkiego życia oraz jedności małżeńskiej i stałości rodziny. Chroń nasze dzieci i młodzież przed zagrożeniami współczesnego świata. Ochraniaj nas przed utratą pracy i niedostatkami materialnymi. Obdarz nas mądrością i roztropnością, abyśmy mogli umiejętnie budować dobro i duchowe i materialne wszystkich wspólnot Ziemi Tarnobrzeskiej”.

W tekście wykorzystano materiały znajdujące się na stronie internetowej: www.tarnobrzeg.dominikanie.pl

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy Krzysztofa M.

2026-02-26 21:01

PAP/Art Service

W czwartek wieczorem sąd nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Samorządowiec usłyszał zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

Więcej ...

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach?"

2026-02-25 20:55

pixabay.com

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na... dachu

2026-02-26 21:09

Ksiądz Ricardo López Díaz/FB

„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych...

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek,...

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z...

Kościół

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

Kościół

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”