Reklama

Życie wplecione w paciorki różańca

Przedziwna modlitwa

Niedziela w Ameryce 44/2006

Na pytanie o różaniec święty odpowiadam wprost, że jest to moja modlitwa codzienna. Praktykuję ją już od wielu, wielu lat.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszy przykład umiłowania tej formy kontaktu z Chrystusem i Maryją wyniosłem, oczywiście, z domu rodzinnego. Nieraz widziałem moich najbliższych, jak sięgali po różaniec w różnych ważnych okolicznościach życia, ale także tak zwyczajnie, żeby wyrazić swe szczere przywiązanie do Matki Najświętszej. Mam głębokie przekonanie, że wszyscy oni, a zwłaszcza moja kochana mama i kochany tato, wspierali mnie właśnie przez modlitwę różańcową w czasie dorastania, studiów seminaryjnych oraz później, w trakcie posługi pełnionej przy naszym umiłowanym Ojcu Świętym Janie Pawle II Wielkim.
Kiedy tak analizuję swoje własne życie w różnych aspektach, to dochodzę między innymi do takiego jednego konkretnego wniosku, że moje wszystkie lata oraz związane z nim wydarzenia zostały niejako wplecione w paciorki różańca, przesuwane między palcami tych, którzy wstawiają się za mną do Boga przez serce Maryi.
Pierwszymi świadkami wierności tej modlitwie byli dla mnie wspomniani już rodzice i bliscy. Potem stali się nimi poznawani duszpasterze. Aż w końcu, z woli Opatrzności Bożej, trafiłem do prawdziwego mistrza różańca świętego, jakim był - i jest nadal - sługa Boży Jan Paweł II. Miałem tę łaskę widzieć z bliska, jak On rzeczywiście zanurzał się w kontemplację tajemnic różańcowych. Miałem również to szczęście wielokrotnie odmawiać różaniec z Nim wspólnie. A czyniliśmy to zarówno oficjalnie, czyli na przykład podczas nabożeństw, jak i prywatnie - podczas podróży, wypoczynku albo w przerwach między rozmaitymi zajęciami. Szczególnie zapisały się w mej pamięci te różańce, które mówiliśmy przy Ojcu Świętym podczas Jego pobytów w szpitalu oraz w czasie tych ostatnich chwil związanych z przejściem do Domu Ojca w Niebie.
Do dziś wspominam także Jego szczery uśmiech i pogodę ducha, które towarzyszyły Mu, gdy wręczał komuś pamiątkowy futerał czy pudełeczko z różańcem Najświętszej Maryi Panny. Papież robił to dziesiątki tysięcy razy. Ja sam też Mu w tym bardzo chętnie pomagałem. W moim odczuciu, nie chodziło Mu wówczas wyłącznie o to, ażeby - przez ten skądinąd bardzo miły gest - uczynić komuś prezent lub sympatyczną niespodziankę. On po prostu w ten sposób ewangelizował. Był przecież oddanym synem i autentycznym przyjacielem Maryi Panny Różańcowej i dlatego właśnie każdego, kto tylko był choć trochę wewnętrznie otwarty, chciał zarazić tą cudowną praktyką chrześcijańskiej pobożności.
Zachęcam w tym względzie do pogłębionej lektury listu apostolskiego „Rosarium Virginis Mariae”, wydanego z okazji historycznego poszerzenia dotychczasowego nabożeństwa różańcowego o tajemnice światła. Ojciec Święty redagując tenże dokument, otworzył przed nami swoje serce i wyznał: „To modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa. Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem”. Cóż tu jeszcze można dodać? Chyba tylko prostą zachętę: Pójdźmy i my Jego śladem i tak jak prosi nas Matka Boża Fatimska - módlmy się dużo przy pomocy różańca świętego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Papież o bierzmowaniu: To dar, którego nie należy ukrywać

2026-08-26 14:24

Karol Porwich/Niedziela

Zwracając się do bierzmowanych, którzy uczestniczyli w dzisiejszej audiencji generalnej, Papież zachęcił ich, by nie zatrzymywali dla siebie otrzymanego w tym sakramencie daru, ale każdego dnia nieśli innym jego światło - informuje Vatican News.

Więcej ...

Pierwsza kobieta-rektor sanktuarium. To jedyna taka sytuacja na świecie

2026-08-26 18:42
Anna Medeossi, pierwsza kobieta-rektor

Vatican Media

Anna Medeossi, pierwsza kobieta-rektor

Podczas Meetingu w Rimini Vatican News rozmawiało z Anną Medeossi, pierwszą na świecie kobietą pełniącą funkcję rektora sanktuarium. Od niemal roku troszczy się o Notre-Dame de Santa Cruz w Oranie, w Algierii – kraju o zdecydowanej większości muzułmańskiej.

Więcej ...

Czarna Madonna czczona jest także w Bułgarii. Burzliwe losy kopii obrazu z Jasnej Góry

2026-08-26 19:33

Karol Porwich/Niedziela

26 sierpnia, w święto Matki Bożej Częstochowskiej, w Małko Tyrnowo w obwodzie Burgas odbyły się uroczystości w sanktuarium Patronki Jedności Chrześcijan, gdzie czczona jest kopia słynnego obrazu Czarnej Madonny. O godz. 10.30 rozpoczęła się procesja z domu parafialnego do kościoła Świętej Trójcy. Uroczystej liturgii w obrządku bizantyjsko-słowiańskim przewodniczył bp Petko Wałov, przewodniczący Konferencji Biskupów Bułgarii. Homilię wygłosił nuncjusz apostolski w Bułgarii i Macedonii Północnej abp Luciano Suriani.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Apel Rady Stałej Biskupów w sprawie pojednania...

Kościół

Apel Rady Stałej Biskupów w sprawie pojednania...

XXXV Krajowa Wystawa Rolnicza w Częstochowie

XXXV Krajowa Wystawa Rolnicza w Częstochowie

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

W wolnej chwili

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026