Reklama

Do sukcesu potrzeba pasji i wiary

Niedziela rzeszowska 53/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mateusz Szczęch: - Od jak dawna interesuje się Pan budową lir korbowych?

Stanisław Nogaj: - Od pierwszego spotkania z mistrzem budowy instrumentów Stanisławem Wyżykowskim minęło już dziewięć lat. Zafascynowanie jego pracami często sprowadzało mnie do jego pracowni, chociażby z chęci poznania tworzonych tam dzieł. W 2000 r. podjąłem naukę budowy instrumentów i szybko zrozumiałem, że liry to jest to, czego szukałem.

- Dlaczego właśnie lira korbowa? Tworzenie pięknych skrzypiec lub wiolonczeli wydaje się być bardziej popularnym zajęciem...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Tak naprawdę nie wiem, jak to się stało. Myślę, że to było normalne zauroczenie. Na świecie są przecież tysiące przedziwnych instrumentów, a mnie spodobała się właśnie lira.

- Sprawia Pan wrażenie człowieka, który ma to szczęście, że zarabia na życie, robiąc to, co kocha. Czy tworzenie lir korbowych jest dla Pana pasją?

- Oczywiście. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę robić w życiu to, co chcę a nie to, co muszę. Daje mi to ogromne zadowolenie. Kiedy zaczynałem pracę nad instrumentami, usłyszałem piękny cytat: „do sukcesu potrzeba pasji i wiary”. I nie chodzi mi tutaj o sukces finansowy, lecz raczej o sukces twórczy.

- Jak wielu jest twórców lir na Podkarpaciu i w Polsce?

Reklama

- Na Podkarpaciu jest tylko dwóch lirników: mój serdeczny przyjaciel i nauczyciel Stanisław Wyżykowski i ja. W Polsce jest sześciu twórców tych instrumentów. Od 2003 r. (z roczną przerwą) prowadzę własną pracownię.

- Jak długo tworzy się jedną lirę?

- Tworzenie jednego instrumentu zajmuje od półtora do dwóch miesięcy. Jeśli instrument jest dodatkowo zdobiony, potrzeba na to znacznie więcej czasu.

- Czy budowa liry wymaga specjalnych materiałów lub technologii produkcji? Skąd bierze Pan te materiały?

- Wykonuję liry, stosując drewno jaworowe na boki instrumentu, płytę spodnią oraz skrzynki i klawisze, drewno świerkowe na płytę wierzchnią. Do ozdabiania używam różnych gatunków, jak mahoń, heban, palisander, orzech amerykański, czereśnia. Wszystkie elementy wykańczam ręcznie. Drewno na instrumenty, które kupuję, jest sezonowane przez kilkanaście lat.

- Skąd czerpie Pan inspiracje? Czym Pan się kieruje przy wyborze stylu liry, jej kształtu, zdobnictwa?

- Ucząc się budowy lir u p. Wyżykowskiego, tworzyłem instrumenty podobne do dzieł. Obecnie wzoruję się na pracach mistrzów francuskich i niemieckich, a także tworzę własne kompozycje, inspirowane malarstwem Picassa czy żebraczym życiem św. Franciszka. Wykonuję również kopie lir dziadowskich, używanych na Ukrainie i w Polsce w XIX wieku.

- Gdzie można usłyszeć tworzone przez Pana instrumenty?

- Moje liry można usłyszeć w zespołach folkowych oraz u muzyków, którzy z wykorzystaniem liry wykonują pieśni dawne, wędrowne, dumy historyczne, a także pieśni o tematyce chrześcijańskiej, np. o świętych, o duszy. Wiele z tych pieśni jest już prawie całkowicie zapomnianych. Można je było niegdyś usłyszeć od wędrownego dziada, siedzącego pod kościołem lub na rynku miasta. Dzięki współczesnym lirnikom mają one szansę przetrwać kolejne pokolenia.

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Miesiąc temu zmarł historyczny kamerdyner trzech Papieży

2026-02-15 06:44
Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel

W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.

Więcej ...

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Agata Kowalska

Wielki Post jest szczególnym czasem łaski, nawrócenia i powrotu do Boga. Kościół zaprasza nas, abyśmy poprzez modlitwę, post i jałmużnę przygotowali nasze serca na tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Ta nowenna została ułożona jako dziewięciodniowe duchowe przygotowanie do rozpoczęcia Wielkiego Postu. Każdy dzień prowadzi nas ku głębszemu rachunkowi sumienia, oczyszczeniu intencji i odnowieniu relacji z Bogiem. Nowennę można odmawiać indywidualnie lub we wspólnocie.

Więcej ...

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

„Czułam respekt przed ks. Sopoćko”

Święci i błogosławieni

„Czułam respekt przed ks. Sopoćko”

Wystawienie doczesnych szczątków św. Franciszka na widok...

Kościół

Wystawienie doczesnych szczątków św. Franciszka na widok...

List bp. Ważnego do diecezjan: Wiem, że styl, w którym...

Kościół

List bp. Ważnego do diecezjan: Wiem, że styl, w którym...

Awaryjne lądowanie samolotu z powodu pożaru powerbanka

Wiadomości

Awaryjne lądowanie samolotu z powodu pożaru powerbanka

Kim jest Władimir Semirunnij?

Sport

Kim jest Władimir Semirunnij?

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Kościół

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Wiadomości

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam...

Kościół

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam...